Kombinacja norweska5 lutego 2013
Magnus Moan też odpuszcza Ałmaty!
Informowaliśmy, że czołowa trójka w klasyfikacji generalnej odpuszcza zawody w Kazachstanie i ich absencję będzie chciał wykorzystać czwarty Magnus Moan. Okazuje się jednak, że Norweg w ostatniej chwili także zdecydował się na odpuszczenie tych konkursów.Moan poinformował, że będzie w spokoju trenował w kraju i przygotowywał się do Mistrzostw Świata w Val di Fiemme. Na przestrzeni ostatnich kilku dni Norweg nie czuł się zbyt dobrze i dlatego tym bardziej nie chce ryzykować tak dalekiej wyprawy, tuż przed Mistrzostwami Świata. „Trzeba słuchać tego co mówi twoje ciało" - oto recepta Moana na sukces podczas Mistrzostw Świata.
Tym samym z czołowej dwudziestki Pucharu Świata na pewno nie zobaczymy: Erica Frenzela (1.), Jasona Lamy Chappuis (2.), Bernharda Grubera (3.), Magnusa Moana (4.), Sebastien Lacroix (7.), Taylora Fletchera (13.) Bryana Fletchera (18.), Francois Braud (19.) oraz Mario Stechera (20.).
Trzeba pamiętać, że nie jest to jeszcze oficjalna lista nieobecnych. W zawodach najprawdopodobniej wystartują bracia Watabe. Obaj są poobijani, ale nie nabawili się żadnych większych urazów.
Konrad Rakowski
Udostępnij
Komentarze (5)
- markos markowski2013-02-05 13:25:26Nie może być ;P
- Konrad Rakowski2013-02-05 13:32:10A jednak;) Nie ulega wątpliwości, że trochę wcześniej o tym poinformowałeś:P Ale jak już jesteś, to z chęcią bym się dowiedział czy reszta przedstawicieli Twojej drugiej ojczyzny zawita do Kazachstaniu;)
- ale10poz2013-02-05 13:55:23No to mnie Magnus rozczarował :( . Liczyłem, że coś odrobi i wygra KK a tak w samej Skandynawii będzie ciężko. Trzeba liczyć, że Frenzel zgubi formę.
- markos markowski2013-02-06 09:55:51Kadra na VdF zostaje w Trondheim, a na wycieczkę leci 2 garnitur ze Schmidem na czele ;)
- Kapustnik2013-02-06 15:36:28Zawsze mnie irytowało, że kalendarz zwykle przewidywał jakieś odległe miejsca na zawody PŚ zaraz przed MŚ. I zawsze wiązało się to z absencją czołowych zawodników. Jest to szansa na poprawienie lokaty dla tych z dołu tabeli ale nie o to chodzi. Gdyby te zawody odbywały się gdzieś w Tyrolu to przypuszczam, że startowałoby więcej zawodników. A Ałmaty (uwielbiam te trasy biegowe - bardzo malownicze) można by było wcisnąć po MŚ. Dla Kazachów organizowanie PŚ to szansa i zaszczyt (żeby nas taki kiedyś kopnął) ale kalendarz płoszy wielkie nazwiska. Takie moje skromne zdanie. Pewnie logika organizatorów ma jakiś cel ale ja tego nie dostrzegam.


