MŚ: Norwegia najlepsza w sztafecie mężczyzn, Polacy nie ukończyli biegu [WYNIKI]

W piątek, na trasach biegowych w niemieckim Oberstdorfie, gdzie odbywają się Mistrzostwa Świata, rywalizowali mężczyźni w biegach sztafetowych na dystansie 4x10 km. Najlepsi okazali się Norwedzy, a Polacy zostali zdublowani i nie ukończyli zawodów.
Zwycięzcy, którzy pobiegli w składzie Paal Golberg, Emil Iversen, Hans Christer Holund i Johannes Hoesflot Klaebo, zwyciężyli z czasem 1:52:39.0. Rywalizację z nimi podjęli Rosjanie, a szczególnie biegnący na ostatniej zmianie Aleksander Bolszunow, który odrobił 35 sekund straty i na 34. kilometrze objął nawet prowadzenie. Ostatecznie na ostatnich metrach lepszy był Klaebo i zameldował się na mecie 12 sekund przed rywalem. Trzecią pozycję zajęli Francuzi ze stratą 1:12.6 minuty.
Polacy wystartowali w składzie Maciej Staręga, Kamil Bury, Dominik Bury i Mateusz Haratyk. Ostatni z nich został zdublowany sześć kilometrów przed metą i musiał zejść z trasy. Nasz zespół został sklasyfikowany na 14. pozycji.
WYNIKI BIEGÓW SZTAFETOWYCH MĘZCZYZN
Jarek Bałabuch
Udostępnij
Komentarze (3)
- Wow2021-03-05 22:54:07Ale kompromitacja. Trzech najlepszych niby zawodników, trenujacych w kadrach przez wiele lat wypracowało stratę aż 9 minut. To jest straszne a nie 14 miejsce. To normalne że 13 kadr może być lepszych, ale nienormalna jest ta strata czasowa. Trzeba było wystawić juniorów by się oswajali z MS, bo będzie jak u kobiet, czyli luka pokoleniowa.
- Michał2021-03-06 15:25:07Przestań pierdolić jak potłuczony człowieku.
- Fanex2021-03-06 09:21:35Słaby bieg Panów. Może gdyby Kamil nie miał kontuzji to dobiegły z lepszym czasem i uniknęli dubla. Jednak oprócz Kamila, to chyba Staręga był najsłabszym punktem sztafety. Dominik pobiegł na swoim poziomie,Haratyk też w miarę okej. Oby za rok na IO lepiej się spisali.


