Johaug Mistrzynią Świata na 10 km stylem dowolnym. Iza Marcisz 56 [OFICJALNE WYNIKI]

Therese Johaug zostaje bezapelacyjną tryumfatorką biegu na dystansie 10 kilometrów stylem dowolnym Mistrzostw Świata 2021 w niemieckim Oberstdorfie. Srebro i brąz dla szwedzkiej młodzieży czyli Fridy Karlsson i Ebby Anderssson.
Jeżeli ktokolwiek postawił na inne niż zwycięstwo Johaug rozstrzygnięcie dzisiejszego biegu to zawiódł się sromotnie. Johaug nie dała najmniejszych szans rywalkom, wygrywając z przewagą 54,2 sekundy nad Karlsson i minuty i siedmiu sekund nad Andersson.
Kolejne lokaty zajęły:
4. Jessie Diggins
5. Tatjana Sorina
6. Charlotte Kalla
7. Ragnhild Haga
8. Marie Helene Fossesholm
9. Teresa Stadlober
10. Riitta Liisa Roponen
Zauważamy start naszych południowych sąsiadek czeszek, z których dwie Janatowa i Razymowa zajęły miejsca 21 i 25.
Na starcie rywalizacji stanęły dwie nasze zawodniczki Izabela Marcisz i Karolina Kukuczka. Iza została sklasyfikowana na 56 miejscu ze startą do Johaug wynoszącą 4;22,4 minuty, Karolina Kukuczka to miejsce 65.
Po Izie widać już chyba trudy sezonu i przygotowań do głównej dla niej imprezy czyli Mistrzostw Świata młodzieżowców, gdzie przypomnijmy zdobyła złoty medal w tej kategorii. Karolina Kukuczka straciła do Izy minutę i osiem sekund.
kace
Dokument z wynikami
Udostępnij
Komentarze (32)
- XXX2021-03-02 14:27:02Iza 56
- Wow2021-03-02 14:45:26Straty dziewczyn nie mają znaczenia. Skoro nie były w stanie walczyć o 20, to szkoda marnować energię przed druzynowka. To młode dziewczyny. Mają czas na wielkie biegi. Nie popedzac, nie wymuszac. Zdrowy rozsądek mówi że trzeba dać im czas. My nie mamy w kraju tysięcy biegających na poważnie nastolatek by robić prawdziwa selekcję do kadr. My wybieramy najlepsze z tego co mamy i budujemy z nich zawodniczki. Wymagajcie od tych ok 30 a nie tych ok 20 letnich i młodszych.
Zresztą biegi kobiece poszły do przodu jeśli wielu nie zauważylo. Mężczyźni uciekają do innych dyscyplin bo biegi nie są dochodowe więc tam Poziom spada. Kobiety wielkiego wyboru nie mają, to tu zostają. No i przybyły nowe kraje jak Chiny, gdzie kryterium naboru były predyspozycje i intensywny trening z najwyższej półki. - wow?2021-03-02 20:28:55jaja sobie robisz czy poważnie tak myślisz?
- Ejże2021-03-02 15:04:38Przepraszam, muszę to napisać, ale zarówno wynik samego biegu, jak i rezultat, który osiągnęły w nim Polki (zwłaszcza Marcisz) określić można tylko mianem żenady
- Zacznij myśleć2021-03-02 17:09:31Przestań pierdolić gościu, MArcisz i Kukuczka to jedne z młodszych zawodniczek w tym biegu i moim zdaniem bardzo dobrze sobie poradziły, widać walkę i serce włożone w bieg, w sporcie liczy się to ile z siebie dajesz, wynik ma drugorzędne znaczenie, poza tym czego ty kurwa od nich wymagasz, sport ma być zdrową rywalizacją, dążeniem do celu, trzeba umieć się pogodzić z porażką. Następnym razem zastanów się co chcesz osiągnąć pisząc takie komentarze, podwyższysz poziom biegów w ten sposób czy co?
- Szamot2021-03-02 20:17:50Właśnie Mistrzostwa Świata to zawody na których wynik ma znaczenie. Bardzo słaby występ Polek i tyle.
- .....2021-03-03 09:05:52też nie przesadzaj: sprawdziłem zawodniczki 99-01 - 11 z nich było przed Marcisz. Można traktować, że są w tym samym wieku. Kukuczka miała dobry bieg, jak na swoje możliwości.
Nie sprawdzałem roczników 98, choć z nimi Iza również wygrała na U23. - Michał2021-03-02 15:31:37Dokładnie tragedia jest małym określeniem - to była żenada. Ze smutkiem to piszę, ale taka jest prawda, bo przegrana Mistrzyni Świata Juniorów z Tajką i Andorką jest kompromitacją!
- ms.2021-03-02 16:04:00Dobrze to dzisiaj podsumował Paweł Ulbrych podczas transmisji, gdy porównywał Marcisz do Ishidy z Japonii. Zastanawiający jest aż taki spadek formy względem tego co działo się w Vuokatti.
- Wow2021-03-02 16:17:00Też się zastanawiam, dlaczego ktoś kto rzadko startuje i tylko na długich dystansach jest szybszy od tego przemeczonego stratami w różnych kategoriach. Gdy to odkryje to mi chyba Nobla z fizjologii przyznają. Choć może nasi przemadrzy dziennikarze mi go zgarnia.
- ej2021-03-02 19:50:37Wow, trochę przesadzasz. Te wszystkie juniorki i młodzieżówki, które dziś były zdecydowanie przed Iza ( w skiathlonie również), także startują non stop - i przed Vuokatti i teraz. Więc zmęczenie materiału powinno być podobne.
- Michał2021-03-02 16:27:55O Boże znowu jego dali do komentowania biegów???? Jak dobrze, że nie oglądałem tego biegu, bo jak słyszę tego komentatora, to mi jest niedobrze. NAPRAWDĘ problemem jest dać Eurosportowi Igor Błachuta lub Marka Rudzińskiego?! Przecież dziś skoków nie ma!!!!!
- ms.2021-03-02 16:49:12Są kwalifikacje kobiet o 18 na eurosporcie. Błachut z Rudzińskim to teraz biegi komentują sporadycznie. W tym sezonie chyba tylko Błachut jedne zawody w Falun komentował, tak samo Rudziński. Całą resztę miał Ulbrych z tego co pamiętam, ale też nie zawsze widziałem transmisję, no ale Ulbrych na pewno najczęściej. Podobnie z kombinacją, cały sezon Ulbrych i ze 3 razy Błachut, i raz Pajda bieg bo akurat Ulbrych wtedy biegi komentował. Szkoda że nie komentuje już biegów duet Merk-Błachut, ale ten pierwszy już od kilku sezonów jest korespondentem eurosportu w skokach.
- ms.2021-03-02 16:54:36A tak jeszcze odnośnie kombinacji to szkoda że Adam Probosz żadnego konkursu w tym sezonie nie komentował. Jego bardziej lubię słuchać jak komentuje niż Ulbrycha. Tylko snowboard i narciarstwo dowolne z zimowych komentował w tym roku. I tak kombinację w ostatnich trzech sezonach komentował raz, maksymalnie dwa razy na sezon. A w tym jak narazie w ogóle ale może coś mu dadzą do skomentowania na koniec sezonu chociaż. Szkoda, że tak go odsunęli od kombinacji od kilku sezonów, ale może sam nie chciał choć wątpię żeby to on decydował co będzie komentował, raczej to szefostwo wyznacza kto ma co komentować i w miarę możliwości się muszą komentatorzy dostosować.
- Michał2021-03-02 17:24:30Adama Probosza to ja mogę słuchać w nieskończoność i wielka szkoda, że nie ma go w KN. Duet Błąchut/Rudziński w skokach jest super, ale oni mogą RAZ na jakiś czas biegi czy kombinację dostać. W ubiegłym sezonie biegi robili dość często i chciało się ich słuchać a całą kombinację niestety Ulbrych. Duetu Błachut-Merk chyba w Eurosporcie nie było, a raczej świętej pamięci Pan Chruścicki i właśnie Merk.
W tym sezonie to Ulbrych chyba cały czas komentuje KN, 90% biegów bo po razie byli chyba Igor Błachut i Marek Rudziński. Z Kacpra Merka zrobiono reportera na siłę i jeździ teraz na każdy skokowy PŚ(a w biegach uwielbiałem go słuchać). Z ciekawości zapytam Ciebie: Kojarzysz może kiedy ostatnio Igor Błachut i Marek Rudziński skomentowali kombinację norweską(skoki lub bieg)? - ms.2021-03-02 17:39:12Błachut niedawno, w tym sezonie był dwa razy, chyba były to zawody w Lahti, wtedy jednego dnia skomentował same skoki, bieg Ulbrych, a drugiego dnia się panowie zamienili. Wiem że jeszcze w Seefeld komentował ostatni konkurs Nordic Combined Triple, bieg, ale tylko dlatego to wiem, bo Eurosport zamiast puścić ostatnie zawody w Seefeld na 15 km, to puścił transmisję kwalifikacji w Titisee w skokach, które zostały odwołane ostatecznie xd, ale przez chwilę puścili komentarz Błachuta do kombinacji w Seefeld, więc musiał ją komentować na playerze, mimo że w programie były skoki i kombinacja razem wpisane no ale kombinację olali jak to już nie raz bywało, bo trzeba studio pokazać przed skokami jak zawsze prawie. A te kwalifikacje a właściwie to chyba nawet prolog który zaraz przerwali komentował sam Rudziński i chyba wtedy się przenieśli do studia i gadali o skokach. Za to Rudziński oj nie pamiętam dokładnie, ale dwa sezony temu, w sensie licząc ten, czyli w sezonie 2018/2019 skomentował jakieś skoki do kombinacji ze dwa razy może nawet, ale raz to na pewno, bo całych zawodów chyba nie, chociaż nie pamiętam, bo to już dawno temu było. A odnośnie duetu Błachut/Merk to był i komentował nawet ze dwa sezony albo i lepiej, no ale tez nie zawsze, bo czasem właśnie był Ulbrych wtedy, albo sam Merk czy Błachut bo nie zawsze mógł któryś z nich a i Rudziński jakoś wtedy też wrócił do eurosportu. Ale najcześciej był właśnie Merk z Błachutem we dwóch. Jakaś moda była wtedy w eurosporcie żeby zawsze dwóch komentatorów było w każdej prawie dyscyplinie komentowały wtedy duety przez jakiś czas, a teraz z zimowych to tylko w skokach tak jest i biatlonie.
- Michał2021-03-02 18:21:17Czyli cuda w postaci komentarza Igora Błachuta podczas kombinacji norweskiej się zdarzają :D. Ahhhh jakbym ja częściej chciał takie niespodzianki. Też przez jakiś sezon w skokach narciarskich był chyba duet Kuba Pieczatowski i Igor Błachut - miło się ich słuchało i skoki kobiet spokojnie mógłby on robić, bez nadmiernej eksploatacji eksportowego duetu Eurosportu ;P I jeszcze na koniec, ostatni komentarz Adama Probosza do KN też może pamiętasz ;P?
- ms.2021-03-02 19:07:42Tak był duet Pieczatowski-Błachut, ale już drugi sezon nie komentuje on męskich skoków. Kombinację też mu się zdarzyło parę razy skomentować w przeszłości w tym okresie gdy jeszcze komentował skoki mężczyzn a nie tylko siedział w studiu. Ale widać że się na tym nie znał, bo powiedział że Karl August Tiirmaa to Fin i się chyba nawet nie poprawił. Pieczatowski skoki kobiet kilka razy w tym sezonie komentował, ale też za wiele konkursów nie było w tym sezonie więc okazji nie miał ku temu, no i inni też komentowali więc wiadomo. A co do tego kiedy ostatni raz kombinację komentował Probosz, to w tamtym sezonie zdaje się że dwa razy skoki do kombinacji w Norwegii, Trondheim i Oslo albo Lahti może to było a nie Norwegia. Ale na 100 procent w tamtym sezonie komentował dwa razy pod koniec sezonu skoki do kombinacji. A ostatni raz całą kombinację i skoki i bieg komentował podczas pś w Hakubie w sezonie 2017/2018 ale tylko pierwszy konkurs, później jeszcze mu się zdarzyło jeszcze trzykrotnie skomentować skoki do kombinacji, raz w 2018/2019 i 2 razy w 2019/2020. Tak się teraz zastanawiam dlaczego ja pamiętam takie rzeczy XD
- Michał2021-03-02 19:31:44Weź Ty więcej takich rzeczy zapamiętuj błagam Ciebie xd. Dla mnie to są "białe kruki". Ale co jak co, to Kuby Pieczatowskiego się nie spodziewałem, że robił kiedyś kombinację norweską :P. Zaś Adam Probosz kiedy w ubiegłym sezonie komentował skoki do KN :o?
- ms,2021-03-02 23:38:59No tak jak napisałem, Adam Probosz komentował w tamtym sezonie dwa razy serię skoków do kombinacji, nie jestem pewny na 100 procent jakie to były zawody, ale na pewno Trondheim, Lahti albo Oslo, nic innego. A jeszcze odnośnie Kuby Pieczatowskiego to on kombinację komentował kilka sezonów temu, ale to były chyba tylko 2 konkursy i chyba też były to tylko skoki do kombinacji, więc miał taki mały epizod z kombinacją można powiedzieć.
- Michał2021-03-03 07:46:26Okkk. A tak teraz sobie przypomniałem i faktycznie w tym sezonie słyszałem cud w postaci komentarza Igora do kombinacji norweskiej :). Zaś Kubę kojarzę z komentarzem hokeja na lodzie, na trawie, czy żużla
- fhytr2021-03-02 20:37:35a kto startował w wukatiiiiii? - poooollllaccccy !!!!!
- Fanex2021-03-02 15:48:08Niestety Marcisz dziś miała kolejny słaby bieg, ale jest to kwestia tego że już jest wypompowana. Celem były MŚJ i tu udało się odnieść sukces. Z mistrzostwami dla seniorów jest gorzej, ale jeszcze wiele takich imprez przed Marcisz. Może za rok na na igrzyskach będzie wstanie zaprezentować się lepiej. Mistrzostwa dla naszych jeszcze się nie kończą, ale myślę że jeśli chodzi o oczekiwania to najlepsze konkurencje już rozegrane. W czwartek sztafeta, dziewczyny będą mogły powalczyć zespołowo, a w sobotę 30 km na którym ma wystartować Marcisz. Będzie to dla niej cenna lekcja, aby sprawdzić się na takim dystansie. Eiduka widać, też najlepsze starty sezonu ma za sobą. Dziś była gorsza od swojej rodaczki, która musiała brać udział w eliminacjach do tego biegu. Johaug kolejny raz ze złotem. Duża przewaga, jak zawsze świetnie przygotowana. Szkoda Diggins, że była tuż za podium. Słabe występy również Rosjanek, jedynie Tatiana Sorina w top10. Brawa należą się również dla Kalli, a także dla Ritty-Liisy Roponen, która dziś dobrym biegiem zajęła 10 miejsce. Przed nami sztafety. A tam bój Szwedek, Norweżek i Rosjanek.
- Ja wiem swoje2021-03-02 20:36:59A nikt się nie zastanawia nad tym, że może "odżywki" przestały działać? Może miały tylko działać na MSJ i U-23, a na seniorskich mistrzostwach świata kontrole bardziej skrupulatne.
- bez napinki2021-03-02 23:01:30Czytam sobie te komentarze i mam trochę przemyśleń. Nikt nie napisał nigdzie że MŚ Juniorów to wystepy studentów itp. Odtrąbiono sukces tylko że weryfikacja przyszła bardzo szybko. Nasze mistrzynie to niewątpliwie talenty tyle że na skalę krajową. Różnice miedzy naszymi paniami zostały zachowane. Eiduka trochę lepsza od Marcisz a ta lepsza trochę od Kukuczki. A wszystkie daleko z tyłu. Czar prysł bardzo szybko. Nie pompujmy balonika na przyszłość. Wszystkie panie bardzo ciężko pracują na swoje wyniki i należy sie im za to szacunek. Tyle że jest to czwarta piąta dziesiątka. A może aż.....
- a może trzeba z napinką!2021-03-03 12:48:51Talenty na skale krajową? takie sobie, przy takich warunkach jakie mają nie trudno być lepszym na krajowym śniegu, aczkolwiek są i takie, którym to przychodzi ostatnio z trudem.
ps. powód to beznadziejna selekcja i jeszcze gorsza weryfikacja - do narciarskich kadr zawodnicy dostają się dożywotnio tzn. do sportowej emerytury, nie chodzi o to aby kogoś na siłę wywalać, można stworzyć prawdziwe zaplecze np kadry B a nawet C na poszczególnych poziomach z porównywalnymi warunkami treningowym. Tylko komu na tym zależy - trenerom, działaczom? nie, oni mają swoje interesy i interesiki. - do bez napinki2021-03-03 15:41:58nie zgodzę się z Toba - i Iza i Monika są jednymi z najlepszych juniorek na świecie. Tylko tu jest właśnie odpowiedź - JUNIOREK. Czy kiedykolwiek będą dobrymi seniorkami, to się okaże. Jeśli będą nadal chętnie uczestniczyły w tym pompowaniu wokół nich balonika, to wątpię.
Dziś u chłopaków młodzieżowiec U23 w seniorskich MŚ zdobywa brąz ( tak, odpuścił sobie MŚJ, bo już nie ten cel). - nie nie2021-03-03 20:14:00PEWNE ZAWODNICZKI NIE STARTUJĄ JUŻ W TAKICH ZAWODACH, KTO JEST NAJLEPSZĄ JUNIORKĄ NA ŚWIECIE JUŻ NIE DECYDUJE MEDAL MŚJ TYLKO MIEJSCE W MŚ SENIORÓW LUB PŚ. JEŚLI ZDOBYWASZ ZŁOTO NA MŚJ TO JESTEŚ MISTRZEM ŚWIATA JUNIORÓW CO NIE OZNACZA, ŻE JESTEŚ NAJLEPSZYM JUNIOREM NA ŚWIECIE, PONIEWAŻ WIELU TAKIE ZAWODY ODPUSZCZA.
PS. CZEGO WY LUDZIE W TYM NIE POJMUJECIE!!!! - XXX2021-03-05 08:36:40to akurat prawda i trudno się nie zgodzić. Ale tylko w opcji MŚ U23. Tam faktycznie zawodnicy, którzy dobrze biegają już w seniorach, rzadko kiedy startuja.
- lista startowa fis2021-03-03 12:51:40Panowie Staręga i Bury K to na wczasy pojechali czy na MŚ ? - czy chorzy?
ps. nie mam ich na 15 km - Fanex2021-03-03 16:18:36Staręga przygotowuje się chyba do sztafety. Wystawienie go w biegu dystansowym już nie ma sensu. Już nie ten wiek, aby nabierał doświadczenia na dystansie jak panie. Na dystansie już nic z niego nie będzie. Jedynie sprinty i to wiek powoli będzie dla niego przeszkodą. Niestety Staręga na dystansie zajmuje 60+ miejsca i trzeba się z tym pogodzić.
- ms2021-03-04 00:35:17Postawa Polek, nawet na tle Polaków na tych mś, nie może dziwić zważywszy, że trenują je Kowalczyk i Wierietielny, a więc zwolennicy sowieckiej szkoły. Bajcziczak jest jedynie pionkiem postawionym tylko po to, żeby ta dwójka miała święty spokój i nie była rozliczana z niczego. Wierietielny został wyrzucony z biathlonu w 1998 po nieudanych igrzyskach, kiedy w 1995 Sikora zdobył złoto mś a sztafeta w 1997 brąz mś, więc przeniósł się w miejsce, w którym niczego od niego nie oczekiwano, a więc do kadry kobiet w biegach, z której zrobił 1-osobową reprezentację. To, że był trenerem biathlonowym, a z Kowalczyk zrobił biegaczkę, która była akurat kulawa w łyżwie, pokazuje, że Kowalczyk doszła do poziomu medalowego tylko i wyłącznie poprzez siłowy trening, który sprawdził się tylko u niej, a resztę dobija. Mamy tu ewidentny dowód na to, że trenując tak jak Kowalczyk i Wierietielny każą, sił starcza tylko na jeden bieg w sezonie. U Skinder i K. Kalety ten bieg przypadł na sprint klasykiem na mś juniorek, a u Marcisz na 10 km łyżwą na mś u-23. W tak wykastrowanym i okrojonym pś, wyniki w pś są tak naprawdę mizerne, a na mś, gdzie są ograniczone kwoty startowe, występ Polek jest tragiczny. Nie wiem, kto im planuje te starty, ale widać doskonale, że jakby Kowalczyk mogła, to by wszystkie jak leci zmusiła tylko do biegania klasyków dystansowych. Pierwszy przykład z brzegu: Skinder. Niby sprinterka, a w sprintach startowała jak na lekarstwo w ostatnich latach. Wierietielny zwinął manatki po sezonie bez zawodów rangi mistrzowskiej, bo najwyraźniej bał się weryfikacji na serniorskich mś i io.


