Uniwersjada: Nieoczekiwana dramaturgia i walka, Polacy ze złotem w drużynie! [WIDEO]

Polscy kombinatorzy wywalczyli czwarty medal, a drugi złoty na Uniwersjadzie w Trentino. Nasza drużyna w składzie: Kupczak, Słowiok i Cieślar była zdecydowanym faworytem dzisiejszych zmagań i zawodnicy potwierdzili to w prawdziwej rywalizacji. Srebro dla Słoweńców, a brąz dla Japończyków. O kolejności zaważyła jednak kolizja Norwega i Japończyka w końcówce.
Dwie najbardziej solidne drużyny na tej Uniwersjadzie nie postarały się o negatywną niespodziankę na skoczni. Zarówno Japończycy, jak i Polacy szybowali równo i daleko, przez co odskoczyli reszcie rywali. W naszej drużynie Kupczak skoczył 100m, Słowiok 97,5m, a Cieślar 99,5m. U Japończyków Yamamoto uzyskał 99,5m, Horigome 97m, a Shimizu 99m. Dzięki lepszym notom i punktom za wiatr na prowadzeniu byli Japończycy, którzy mieli tylko pięć sekund przewagi nad naszą drużyną. Trzecie miejsce zajmowali Niemcy (+0:32), a czwarte nadspodziewanie dobrze skaczący Rosjanie (+0:38). Na piątym byli Słoweńcy (+0:52), a na szóstym Norwegowie (+1:01).
Faworytami przed biegiem byli Polacy, ale nie można było lekceważyć walecznych Japończyków. Przy założeniu, że u każdego z zawodników liczymy lepszy ze startów indywidualnych, wygraliby Polacy, ale tylko o sześć sekund przed Japończykami i o 45 sekund przed Norwegami. Rywalizacja drużynowa jest jednak bardzo specyficzna. Jeśli chodzi o kolejność zmian na trasie to zarówno Japończycy (Yamamoto-Horigome-Shimizu) jak i Polacy (Kupczak-Słowiok-Cieślar) zaczynali od najsłabszych biegaczy, a kończyli najpewniejszymi punktami drużyny.
SYMULACJA BIEGU NA PODSTAWIE STARTÓW INDYWIDUALNYCH
Na pierwszej biegowej zmianie zbyt zachowawczo pobiegli Szczepan Kupczak i Go Yamamoto. Japończyk i Polak kontrolowali się wzajemnie, a w tym samym czasie ogromne starty odrobili Mastiev, Mavc i Waaler. Norweg skasował aż 47 sekund do Japończyka i pierwsze pięć drużyn mieściło się w zaledwie piętnastu sekundach. Nie tak wyobrażaliśmy sobie początek rywalizacji - zrobiło się strasznie ciasno. Finalny czas zmiany Kupczaka okazał się jednak podobny do następnych wyników naszych reprezenatanów.
Na drugiej zmianie Paweł Słowiok przewodził stawce i powiększył przewagę nad drugą grupą do 20 sekund. Na drugiej pętli Polaka zaatakował jednak Shota Horigome i nasz zawodnik nie był w stanie odeprzeć ataku. Na mecie stracił 9 sekund, a tuż za jego plecami byli Norwegowie i Słoweńcy. Pechowo na skutek ogromnego zmęczenia wywrócił się odpadający od drugiej grupy Rosjanin Zharkov, który stracił przez to ponad pół minuty.
Na trzecim odcinku cztery drużyny - Japończycy, Słoweńcy, Polacy i Norwegowie zbili się w jedną grupę. Zaciekle musiał gonić świetnie biegający Barkov, który miał stratę wynikającą z upadku kolegi. Rywale byli jednak za daleko. Na finałowym podbiegu zaatakował obchodzący dzisiaj swoje 21. urodziny Adam Cieślar. Jego atak odparli Vilhelmesen i Shimizu, którzy byli tuż za Polakiem, ale na skutek kolizji wynikającej z walki o miejsce "na plecach" Cieślara obaj upadli i nieumyślnie utrudniali sobie powrót do biegu. Wtedy wszystko stało się jasne. Polacy wywalczyli złoty medal! Srebro dla Słoweńców, pomimo tego, że Plaznik odpadł z grupy od razu po ataku Cieślara. Z dwójki pechowców lepsi okazali się Japończycy, którzy muszą cieszyć się dziś z brązu. Czwarte miejsce dla Norwegów, a piąte dla Rosjan.
Skrót dzisiejszej dramatycznej i nieoczekiwanej rywalizacji:
Kliknij, żeby wczytać film z YouTube
Nasi zawodnicy wywalczyli na tej Uniwersjadzie cztery medale - dwa złote (drużyna i Cieślar), srebrny (Cieślar) i brązowy (Słowiok). Nieoczkiwanie dramatycznie rywalizacja w konkursie drużynowym zakończyła się szczęśliwie i teraz nasi dwuboiści wracają do rywalizacji w Pucharze Świata - cała trójka przenosi się do niemieckiego Schonach.
Konrad Rakowski Fot: universiadetrentino.org @Pierreteyssot
Dokument z wynikami
Udostępnij
Komentarze (6)
- Flawia2013-12-18 14:53:31Zaluje ze nie widzialam, bo z tego co czytam to tragikomedia pierwszej klasy ;P
Ale co tam: BRAWA i gratulacje dla chlopakow :D :D :D - Raku2013-12-18 15:01:52Odświeżaj stronę to zobaczysz;) Trochę mi z tym zejdzie (do godziny), ale tym razem jest to warte obejrzenia - w PŚ takiej emocjonującej drużynówki nie widziałem;) Kto by się spodziewał, że tak to będzie wyglądać:D
Jak to się mówi "Zwycięzców się nie sądzi", ale po pierwszej zmianie mnie zamurowało jak łatwo Japończyk i Polak roztrwonili przewagę wynikającą przecież ze świetnych skoków. Ale dzięki temu było ciekawie;) - Kuba_skipol2013-12-18 14:59:03Japończyk z Norwegiem na ostatnim podbiegu zaplątali się straszliwie, czyli finisz bez emocji, mogło być ciekawie.
Myślę, że jednak Adam dałby im radę ,praktycznie od półmetka swojej zmiany wiózł się za rywalami. - Fan2013-12-18 16:10:53Dobrze że jest złoto ale przy takiej obsadzie chyba nie powinno byc takich emocji. Oby to był jakiś przełom dla chłopaków!!!!
- kocur19832013-12-18 23:50:19Adam by wygrał. Wiózł sie ale na ostatnim podbiegu to on zaatakował i wyglądał najlepiej. Mega ciekawy bieg :)
- Raku2013-12-19 01:14:56Norweg chyba nie, ale ten Japończyk dziwnie biega - niby odpada, a jednak zostaje w grupie i potrafił przetrzymać atak, także jego bym nie skreślał. Zresztą w starcie masowym w bliźniaczym momencie też mu Cieślar odskoczył, a później jednak byli na równo, więc mógłby być jednak finisz na kresce.
Ale zawody faktycznie fajne i o dziwo wyrównane - wydawało się, że powinna być większa dysproporcja.


