PŚ w Ramsau: 21 duetów na starcie, Rosjanie z Klimovem, Norwegia bez Moana

42 zawodników stworzy 21 par, które wezmą udział w jutrzejszym Team Sprincie rozgrywanym podczas Pucharu Świata w Ramsau. Na starcie dwójka Polaków - Mateusz Wantulok i Andrzej Gąsienica. Zabraknie Norwega Magnusa Moana, pojawi się nieobecny dzisiaj w treningach i serii prowizorycznej Rosjanin Evgeniy Klimov.
Polacy wystartują z numerem 11. Przed nimi na belce zobaczymy reprezentacje 8 krajów, które zdecydowały się na wystawienie drugich drużyn oraz nieklasyfikowane w Pucharze Narodów pierwsze reprezentacje Włoch i Estonii.
Norwegowie zdecydowali się stworzyć dwa duety o przeciwnych biegunach. Mocniejsi skokowo Krog i Klemetsen wystartują z nr 8, a dwaj najlepsi biegacze sezonu czyli Kokslien i Graabak będą startować jako ostatni. Również Niemcy i Japończycy zdecydowali się postawić na bieg w swoich drużynach nr 1. Wydaje się to być sensowne, ponieważ różnice po skokach będą niewielkie i wszystko rozstrzygnie się na trasie.
Pewnego rodzaju niespodzianką jest brak Billa Demonga w szeregach USA. Amerykanin, którego forma skokowa wyraźnie zwyżkuje, ustąpił miejsca 23-letniemu Brettowi Denneyowi. Jego najlepszym miejscem w PŚ jest 42. pozycja wywalczona 1.02.2009r. w Chaux-Neuve.
Zapraszamy do typowania jutrzejszych zawodów. Aby to zrobić kliknij TUTAJ.
Faworytami na skoczni są z pewnością Rosjanie (Nabeev&Klimov), Austriacy (Bieler&Denifl) i Japończycy (Y.Watabe&Kato). Polacy na podstawie dzisiejszych wyników zajęliby 16 miejsce na 21 drużyn.
W biegu, który w sprincie drużynowym jest o wiele ważniejszy, można się spodziewać sporej rewolucji w czołówce. Faworytami są rzecz jasna Niemcy (Rydzek&Frenzel), Norwegowie (Graabak&Kokslien) i Japończycy (Nagai&Watabe).
PROGRAM JUTRZEJSZYCH ZAWODÓW:
10:00 - seria próbna
11:00 - seria konkursowa do sprintu drużynowego (HS 98) [NA ŻYWO EUROSPORT 2]
14:45 - bieg 2x7,5 km
Rafał Snoch
Dokumenty z wynikami (2)
Udostępnij
Komentarze (3)
- Raku2013-12-13 22:17:31Amerykanie chyba musieli obiecać start tutaj Denneyowi (bo był już z nimi w Lillehammer) - innego wytłumaczenia nie widzę. Demong jak na siebie wrócił do porządnego skakania i myślałem, że jakieś podium jutro z Bryanem wykręcą;) No ale Lodwick też się mocno na skoczni poprawił, więc nie ma co skreślać pary B.Fletcher&Lodwick;) "Staruszkowi" też życzę podium.
Zobaczymy jak sobie Polacy w biegu poradzą, ale "sprint drużynowy" to chyba najgorsza konkurencja dla nas. Może kogoś się uda ograć. - PiW2013-12-13 22:55:37Nie mam nic przeciwko startowi Denneya, ale prędzej kosztem Taylora niż Billa :)
- Raku2013-12-13 23:01:04No ale znowu Taylora nie chcieli odstawiać, bo na niedzielę się nie zakwalifikował, a musi próbować się odnaleźć na skoczni... Taylor z Billim to i z dwiema bulami w Ramsau by byli groźni;) No ale to tylko team sprint, to można się bawić w różne dziwne zestawienia;)


