Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Kombinacja norweska23 lutego 2013

MŚ: Bieler, Kokslien i Rydzek poza składem, symulacja konkursu drużynowego

Christoph BielerZnamy już listę startową do jutrzejszego konkursu drużynowego kombinatorów norweskich. Nie ma wielu sesnacji, ale na pewno za niespodzianki można uznać brak w składach takich zawodników jak: Johannes Rydzek, Christoph Bieler i Mikko Kokslien. Prezentujemy Wam też bardzo ciekawą statystykę przekładającą piątkowe wyniki indywidualne na drużynowe.

Dzisiaj rano kombinatorzy oddali ostatnie treningowe skoki przed jutrzejszym konkursem drużynowym. Na starcie w każdym z treningów nie pojawiło się więcej niż 19 zawodników. Pierwsze dwie serie wygrał Lukas Klapfer, a pod jego nieobecność w trzecim treningu najlepszy był Francois Braud. Warty odnotowania jest fakt powrotu do startów po chorobie Mikko Koksliena. W pierwszym treningu Klapfer (95m) pokonał Koksliena (95,5m) i Manuela Faissta (93m). W drugim Klapfer skoczył 96 metrów, co wystarczyło do wyprzedzenia Francois Braud (95,5m) i Evgeniya Klimova (96,5m). Trzeci trening padł łupem Braud (99m), który wyprzedził Manuela Faissta (97,5m) i Yusuke Minato (97,5m).

PEŁNE WYNIKI TRENINGU

Ponadto przygotowaliśmy dla Was analizę szans wszystkich ekip w jutrzejszych zawodach drużynowych. Przy jej tworzeniu oparliśmy się na wynikach piątkowej rywalizacji indywidualnej. Wynik biegu został podzielony przez dwa. Wirtualny konkurs wygrali Niemcy, przed Francuzami i Japończykami. Po skokach prowadziliby Austriacy, a bieg wygraliby Włosi.

ANALIZA PRZED KONKURSEM DRUŻYNOWYM

Jutro o medale powalczy dwanaście ekip. Największymi nieobecnymi wydają się być tak renomowani zawodnicy jak: Christoph Bieler, Johannes Rydzek, Hideaki Nagai i Mikko Kokslien. Seria próbna rozpocznie się o 9, seria konkursowa o 10, a bieg o 15. Wszystko to możecie śledzić na żywo na głównym kanale Eurosportu.

LISTA STARTOWA

Aby zatypować jutrzejszy konkurs kliknij TUTAJ.

Andrzej Grabowski & Konrad Rakowski

Dokument z wynikami

PDFAnaliza konkursu druynowego - Val di Fiemme 2013.pdfPobierzOtwórz w nowej karcie

Twoja przeglądarka nie wyświetla PDF-ów bezpośrednio na stronie.

Otwórz dokument „Analiza konkursu druynowego - Val di Fiemme 2013.pdf
sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (7)

  • Konrad Rakowski2013-02-23 18:11:01
    Super analiza Jedrek;) Właśnie tak myślałem, że jak Włosi zbiorowo nie klepną buli, to mogę sensacyjnie powalczyć o medal na skoczni normalnej, bo takiej formy biegowej to mogą już nie mieć, a w treningach aż tak źle nie skakali jak w konkursie - każdy może 2-3 metry spokojnie dołożyć. Podobne zadanie czeka Amerykanów.

    W czołówce ciasno, więc mam nadzieję że będzie drużynówka raczej podobna do tej w Schonach niż do tej w Soczi, bo ta druga była jednak beznadziejna...
  • Obserwator2013-02-23 22:04:09
    [quote]Super analiza Jedrek;) Właśnie tak myślałem, że jak Włosi zbiorowo nie klepną buli, to mogę sensacyjnie powalczyć o medal na skoczni normalnej, bo takiej formy biegowej to mogą już nie mieć, a w treningach aż tak źle nie skakali jak w konkursie - każdy może 2-3 metry spokojnie dołożyć. Podobne zadanie czeka Amerykanów.

    W czołówce ciasno, więc mam nadzieję że będzie drużynówka raczej podobna do tej w Schonach niż do tej w Soczi, bo ta druga była jednak beznadziejna...[/quote]

    Całkowicie się zgadzam. Kawał dobrej roboty zrobili Panowie przy analizach (chodzi mi również o te z poprzedniego artykułu).
    Nieobecność Rydzeka jest niespodzianką, ale chyba nie aż tak wielką, bo zaprezentował się w piątek fatalnie. Wcześniej jego słaby bieg uzasadniałem chęcią zaoszczędzenia sił na zawody drużynowe (np. po konsultacji z trenerem, tak samo w wypadku Edelmanna), wszak ten zawodnik potrafi wykręcać czasy z pierwszej dziesiątki. Skoro jednak z niego zrezygnowano, to może jest po prostu w słabszej formie lub ma problemy zdrowotne. Rozczarował też Edelmann, ale on jest zazwyczaj solidny i myślę, że w drużynówce spisze się lepiej.
    Bardzo zaskoczyli mnie Austriacy. Nie tyle obecnością Klapfera, co brakiem będącego w bardzo dobrej formie Bielera. Drużynówka faworyzuje jednak bardzo dobrych biegaczy, a Austriakom w tej chwili takich brakuje (może poza Stecherem). W związku z tym w sumie rozumiem wstawienie do składu Klapfera, ale w tej sytuacji raczej pozbyłbym się ze składu Denifla. On zaprezentował się najgorzej w biegu, a w skokach wyprzedził jedynie Grubera i to nieznacznie. Dodatkowo Gruber jest filarem tej drużyny, nie zalicza wpadek i ma do tego rezerwy na skoczni - ewidentnie w piątkowym konkursie mu nie poszło.

    Jeżeli miałbym wskazać wąskie grono głównych kandydatów do złotego medalu, to powiedziałbym, że o zwycięstwo powalczą Austriacy i Niemcy. Chociaż wszystkie drużyny mają "rezerwy", np. wystarczy, żeby Graabak skoczył przyzwoicie i już do gry wrócą Norwegowie. Moim zdaniem szykują się bardzo ciekawe zawody. :)
    Ostatecznie chyba postawiłbym na Niemców, także dlatego, że im będę najbardziej kibicował. ;) Od pewnego czasu trzymam kciuki za "srebrnego Bjoerna", żeby zdobył w końcu jakieś złoto, bo zazwyczaj przegrywał je o milimetry. Poza tym bardzo lubię Frenzela, więc życzę im wygranej. Ale całkowicie zgadzam się, że dobrze byłoby, gdyby na trasie coś się działo, a nie jak w Soczi przez 2,5 zmiany...

    Pozdrawiam i życzę wielu emocji podczas jutrzejszych zawodów. :)
  • Obserwator2013-02-23 22:11:33
    Jeszcze jedna sprawa. Czy zauważyli Panowie, że czasy z trasy biegu były bardzo duże (tzn. ok. pół minuty więcej na pętlę niż zwykle)?
    Czy wiedzą Panowie, czy wynikało to z trudnych warunków, jeżeli takowe panowały, nieco dłuższej pętli niż standardowe 2,5 km czy też z tego, że wbrew temu, co było mówione, ta trasa jest jednak trudna?
  • Konrad Rakowski2013-02-23 22:26:39
    Ja choć całościowo nie przepadam za "trójkolorowymi", to życzę im medalu, bo ich żelazna czwórka się starzeje i dalej czegoś brakuje do medalu w drużynie. Może jutro się uda. No i oczywiście trzymam kciuki za jak najlepsze skoki Włochów i Amerykanów, żeby czołówka po skokach nie oglądała się tylko na siebie jak w Soczi:)

    Co do trasy, to nie będę udawać, że coś konkretnego wiemy - podobnie jak w Soczi, parametry trasy za nic nie wskazują na tak długie bieganie. Tak apropo tras, to Rafał jest w trakcie opracowywania rankingu tras biegowych w PŚ - będzie kolejne ciekawe zestawienie opierające się właśnie na czasach.
  • Jan2013-02-23 21:34:11
    Decyzja o braku Bielera w składzie Austriaków kompletnie niezrozumiała. Chyba, że zaważyły jakieś względy zdrowotne. Przy całej mojej sympatii do Denifla, to właśnie niestety on bardziej nadawał się do zastąpienia przez Klapfera..
    No ale zawody zweryfikują :-)
  • Konrad Rakowski2013-02-23 22:05:18
    Z Bielerem jest wszystko OK. Na swojej stronce napisał, że czuje się dobrze i że jest dobrze przygotowany. Decyzją trenerów jest rozczarowany i uważa, że to niesprawiedliwy werdykt (z dużą ilością wykrzykników). Trudno się dziwić, bo ciężko zaprzeczyć, że jest w świetnej formie... A Denifl o ile pamiętam w Oslo dwa razy startował indywidualnie i dwa razy go odstawili od drużyny - może jakaś rekompensata?;)

    Kokslien już się czuje dobrze, ale trenerzy nie ryzykowali jeszcze jego startu tak szybko po chorobie. Patrząc na jego dobre skoki, to być może będą żałować, że nie zaryzykowali.
  • Jan2013-02-23 22:38:25
    [quote] A Denifl o ile pamiętam w Oslo dwa razy startował indywidualnie i dwa razy go odstawili od drużyny - może jakaś rekompensata?;)[/quote]

    Być może, Denifl ma w dorobku jedynie jeden złoty medal w drużynie, sprzed 10 lat, właśnie w Val di Fiemme, Bieler ma tego nieco więcej.

    Moim zdaniem mogą żałować tego. Tym bardziej, że Klapfer, choć w miarę solidny, jakimś wybitnym zawodnikiem nie jest.

    Trochę to musi być dziwne dla Bielera, że musi odbierać taką decyzję ze strony Eugena, z którym sam kupę lat ramię w ramię startował :-)

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.