Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Biegi: Polska5 sierpnia 2012

"Zima w środku lata" - Kowalczyk trenuje w Nowej Zelandii.

Justyna Kowalczyk wraz z trenerem Aleksandrem Wierietielnym oraz Maciejem Kreczmerem rozpoczęłą miesięczne zgrupowanie w Nowej Zelandii. Po przebyciu 17 tysięcy kilometrów mistrzyni olimpijska z Vancouver trenuje na śniegu.



Obecnie w Nowej Zelandii otwarte są wszystkie trasy do narciarstwa biegowego, a temperatura waha się pomiędzy minus pięć a zerem stopni Celsjusza i świeci słońce.
Justyna Kowalczyk, tak jak przed rokiem będzie trenowała w Snow Farm, stacji narciarskiej w pobliżu Quennstown. Snow Farm, jest położone na poziomie 1500 metrów nad poziomem morza, zostało stworzone specjalnie dla biegaczy narciarskich. Znajduje się tam 55 km tras biegowych, a także baza noclegowa przeznaczona dla 60 osób. Cały ten region jest popularnym w Nowej Zelandii ośrodkiem narciarskim, gdzie poza narciarstwem biegowym uprawia się narciarstwo alpejskie oraz snowboard.
Justyna Kowalczyk tego lata, ponownie planuje wziąć udział w zawodach na antypodach FIS Australia/New Zeland Continental Cup.
"Starty to zawsze fajny przerywnik w monotonnych treningach. Jeżeli więc już jesteśmy w miejscu, gdzie organizowane są zawody, to czemu nie wziąć w nich udziału. Musiałoby się ze mną dziać coś bardzo złego w czasie pobytu w Nowej Zelnadii by nie startować. Poza tym najlepszym treningiem jest start, a w tym wypadku zawody mamy pod nosem, dwa metry od hotelu czyli tym bardziej szkoda byłoby nie wystąpić" – mówi Justyna Kowalczyk.
Nasza biegaczka ma w planach wystąpić w narciarskim maratonie Merino Muster, który zostanie rozegrany 18 sierpnia – 42 km oraz w zimowym triatlonie składającym się z biegania po śniegu na nogach, jazdy na rowerze po śniegu i biegu na nartach.
"Tak ułożyłam wyjazd do Nowej Zelandii by wziąć udział w tych zawodach, mam nadzieję, że te plany uda mi się zrealizować" – podkreśliła zawodniczka.

źródło:justyna-kowalczyk.pl

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.