DEMENTIEV BIERZE WINĘ NA SIEBIE

W wywiadzie dla rosyjskiej agencji informacyjnej, oskarżony o stosowanie dopingu Evgenij Dementiev przyznał się wprawdzie do winy, ale unika konkretnych deklaracji odnośnie stosowania przez siebie dopingu.Na pytania związane z dopingiem Dementiev odpowiedział wyraźnie:"Nie chcę słyszeć o dopingu. Definitywnie skończyłem z profesjonalnym sportem i to tyle co mogę na ten temat powiedzieć. Teraz zapomnę o wszystkim i będę się starał się myśleć o wszystkim innym." Na pytanie o systematyczność dopingu w rosyjskiej kadrze odpowiedział:Nie mogę powiedzieć, że mój przypadek jest błędem w systemie, ja jestem całkowicie odpowiedzialny. Nie mogę rozmawiać o przewodzeniu czy o tym co dzieje się gdzie indziej. Uważam, że dyskwalifikowanie całych drużyn nie jest dobrym rozwiązaniem." Na koniec rozmowy Dementiev dodał:"Konieczne jest przeprowadzenie szczegółowego dochodzenia w celu ukarania winnych, ale z pewnością nie sportowców." Ta uwaga wydaje dziwna sama w sobie gdyż dotyczy go w podwójny sposób, ponieważ jest też zatrudniony jako zastępca dyrektora Centrum sportu w Chanty Mansyjsku, gdzie także powinien ponieść odpowiedzialność. Czy zawodnicy, którym udowodniono doping powinni zajmować takie stanowiska to już odrębne pytanie.FOTO:Arnd Hemmersbach/ Nordic Focus


