Heidi Weng zrzuca z siebie presję przed nowym sezonem

Pomimo głosów z wielu stron, które wymieniają Heidi Weng jako główną postać Pucharu Świata w sezonie 2015/2016, ona sama nie uważa siebie za główną faworytkę do zwycięstw.
Dwukrotna mistrzyni świata w sztafecie i brązowa medalistka olimpijska w skiathlonie z Soczi wyżej w hierarchii stawia Charlotte Kallę i Therese Johaug. „Oczywiście chciałabym wygrać w Pucharze Świata, ale nie oczekuję, że tak się stanie. Nie będę rozczarowana jeśli nie zdobędę swojego pierwszego zwycięstwa. Mam nadzieję, że Marit Bjoergen szybko wróci, a ja unikam zbyt wielkiej presji i odpowiedzialności” - powiedziała Weng.
W całej swojej karierze Heidi Weng plasowała się 20-krotnie na podium, ale ani razu w zawodach indywidualnych nie udało jej się zwyciężyć.
źródło: Dagbladet/sports.ru


