Czterogodzinnny bieg na nartorolkach w Anglii wygrywają Polacy [WYNIKI+FOTO]

W ubiegłą sobotę 21 października na torze Hillingdon Cycle Circuit pod Londynem rozegrano czterogodzinny bieg na nartorolkach. Wygrywał ten, kto w oznaczonym czasie przebiegł najwięcej kilometrów. Zawody zdominowali nasi rodacy zajmując całe podium.
W podlindyńskim Hillingdon w wietrzny deszczowy poranek stanęło na starcie kilkadziesiąt osób w tym spora grupa mieszkających w Anglii Polaków. Zresztą nie tylko, jeden z naszych rodaków wybrał się na wyspy specjalnie na te zawody i ...wygrał. O kim mowa? Jacek Staroń z Krosna reprezentujący KrossSki Krosno przebiegł w czasie czterech godzin aż 97,5 kilometra. Musimy wspomnieć, że Jacek jest po poważnej chorobie i operacji, którą przeszedł, a która znacznie obniżyła jego wydolność. Tym większy szacunek za wynik.
Druga lokata to zawodnik naszego teamu, jednak w Anglii biegający w London Hyde Park Grzegorz Motyka. Pochodzący z Ptaszkowej k/Nowego Sącza (w Ptaszkowej powstała profesjonalna trasa do nartorolek) zawodnik przebiegł 96 kilometrów.
Naniższy stopień podium i wynik 87 kilometrów należy do Marka Pasternego pochodzącego z Ustronia także zawodnika London Hyde Park, pochodzącego z Ustronia. Całe podium jak widać należy do anszych rodaków, czyżby gospodarze byli aż tak gościnni?
To jednak nie wszyscy Polacy. Szóste miejsce i wynik 81 kilometrów to Grzegorz Stasik, dziewiąte i 81 kilometrów to wynik Andrzeja Bojarskiego. W stawce 16 zawodników, którzy ukończyli konkurencję, bieg ukończyło pięciu naszych. Jest siła!
W biegu pań piąte miejsce zajęła Ewa Pogodowska.
Bieg ukończyła także dwójka zawodników w kategorii wiekowej poniżej 14 roku życia, wielkie gratulacje dla dzieciaków Jasmine Uth i Christiana Marshalla z London Hyde Park.
Organiozatorem zawodów był London Region Nordic Ski Club.
Grzegorz Motyka tak komentuje zawody: Warunki były ekstremalne. Bardzo silny wiatr. Jacek (Staroń) pokazał klasę techniczną. Chart ducha i doświadczenie. Miejscami (w czasie biegu) uczucie było podobne do zderzeń ze ścianę, która potrafiła skutecznie zatrzymać. Ogólnie bardzo ciężki start w moim odczuciu. Trzeba było umieć biegać nisko i opływowo. Walka z przyrodą i samym sobą. Wielkie gratulacje dla wszystkich uczestników. W szczególności dla dzieciaków.
GALERIA FOTO / foto.Szymon Orłowski

na zdjęciu: Jacek Staroń (pierwszy z lewej) i Grzgorz Motyka w środku, foto.Szymon Orłowski
red
p.s więcej o sukcesach Polaków w artykułach poniżej


