Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Wyniki: kombinacja świat18 grudnia 2016

PŚ Ramsau: Kolejny niemiecki tercet na podium, Polacy zawodzą i z Austrii wyjeżdżają bez punktów [WYNIKI]

PŚ_Ramsau_2016_kombinacja_podium_fot_FIS

Zgodnie z oczekiwaniami Eric Frenzel wyprzedził będącego na czele po skokach Mario Seidla i odniósł 34. zwycięstwo w całej karierze. Do niego dołączyli na podium dwaj rodacy, w tym młody Vinzenz Geiger, dla którego był to życiowy sukces. Polacy niestety zawiedli – żaden z nich nie był w stanie zdobyć punktów.

 

Reprezentant gospodarzy Mario Seidl uzyskał w serii skoków 97 metrów, dzięki czemu przed startem biegu miał 10 sekund przewagi nad drugim Vinzenzem Geigerem z Niemiec, który uzyskał 1,5 metra mniej. Do rywali doskoczyć nie mógł Eric Frenzel – z tej samej, 20. belki, poszybował 93 metry, jednak w obliczu jedynie 17 sekund, jakie dzieliły go od Seidla, trudno było przypuszczać, by Austriak był w stanie cokolwiek zrobić, wziąwszy pod uwagę dużo lepszą dyspozycję biegową Niemca.

 

Tym razem w czołowej dziesiątce znalazło się tylko trzech Niemców, bowiem do wspomnianych wyżej dołączył czwarty Fabian Riessle, skacząc 92,5 metra. Z 5-sekudnową stratą za jego plecami znalazł się w ubiegłym sezonie :wiecznie drugi” Akito Watabe, a czołową szóstkę uzupełnił Espen Andersen, który wyrównał odległość Fabiana Riessle.W stosunku do wczorajszych wyników na skoczni poprawił się Joergen Graabak, a osłabł lider PŚ Johannes Rydzek, który zajął dopiero 16. miejsce, po soku na 88,5 metra.

 

Po raz kolejny na skoczni lepszy okazał się Szczepan Kupczak – lot na 88. metr dał 27. lokatę, stąd wiadomo, że o punktach Szczepan może zapomnieć w obliczu osłabień spowodowanych licznymi kontuzjami. Przewaga nad 30. zawodnikiem to zaledwie 3 sekundy, a zapleczami Szczepan ma Philippa Ortera, który wczoraj miał najlepszy czas na 10 kilometrach. 15 sekund do miejsca punktowanego traci Paweł Słowiok – drugi z podopiecznych Wantuloka lądował na 87. metrze i zajął 40. lokatę. Przy dobrym biegu mógłby liczyć na pierwszy dorobek, ale za plecami miał m.in. Taylora Fletchera, który z pewnością myślsł o tym samym.

 

WYNIKI SERII SKOKÓW

LISTA STARTOWA BIEGU

 

Punktualnie o 15.10 wyruszył bieg, a o 17.30 jego retransmisja. Na pierwszym pomiarze czasu jeszcze prowadził Riessle z przewagę 12,7 sekundy nad Frenzelem, który przesunął się od razu na drugą lokatę. Po chwili na czele grupy pościgowej goniącej Seidla znajdował się Fabian Riessle i to on nadawał tempo swoim kolegom i podążającym za nimi rywalom. Już po chwili właśnie ten Niemiec z łatwością wyprzedził Austriaka, który po chwili zresztą spadł na trzecią pozycję wyprzedzony przez Frenzela. Upadek tym razem zaliczył biegnący w dość dużym tłumie Lukas Klapfer – z tym samym problemem borykał się zresztą lider PŚ Johannes Rydzek.   

 

Przewodzący stawce Riessle trzymał się na czele, ale dość niepewnie, ponieważ  za jego plecami czaiła się cała koalicja rywali, na czele z Ericiem Frenzelem, który na półmetku tracił jedynie 0,7 sekundy, a na trudniejszych podbiegach wyprzedzał rodaka. Trzecie biegł Watabe, a czwarty Seidl, który po 800 metrach już spadł na pozycję szóstą. Johannes Rydzek awansował wówczas z 16. na 7. lokatę. Systematycznie spadał Szczepan Kupczak.

 

Po zafundowanej nam przez Eurosport przerwie reklamowej na czoło wysunęli się Frenzel i Riessle, a kolejnej czwórce, która traciła już 16 sekund, przewodził Akito Watabe. Już do końca Niemcy nie pozwolili dogonić się przeciwnikom i pewnie zmierzali do mety.Riessle chciał zaatakować na ostatnich metrach, ale nie dał rady. Walkę o trzecie miejsce stoczyli z kolei Seidl i Geiger, zwycięsko wyszedł z niej ten drugi, zaliczając najlepszy rezultat w karierze po wczorajszym czwartym miejscu.   

 

Polacy nie wytrzymali ani tempa rozgrywki na trasie biegu, ani możliwości rywali na skoczni. 27. po pierwszej części zmagań Kupczak ostatecznie zajął 46. pozycję w gronie 47 kombinatorów, którzy ukończyli bieg. Lepiej spisał się Paweł Słowiok, który z 40. lokaty awansował na 37., ale to i tak nie wystarczyło na punkty – podopieczny Wantuloka do ostatniego punktowanego miejsca stracił 53 sekundy. Trudno nawet stwierdzić, jak Polacy plasowali się na psozczególnych pomiarach czasu, ponieważ relacja telewizyjna pozycji biało-czerwonych niestety nie obejmowała.

 

W klasyfikacji generalnej dalej prowadzi Rydzek, ale nad Frenzelem, który wskoczył na drugą lokatę, ma tylko 26 punktów przewagi. Trzeci Fabian Riessle traci do nich już ponad 100 punktów. 

 

OFICJALNE WYNIKI

KLASYFIKACJA GENERALNA PŚ

 

Teraz czeka nasz kolejna przerwa w startach, która potrwa do nowego roku. 7 i 8 stycznia kombinatorzy zmierzą się w fińskim Lahti.

 

fot. FIS 

KaEn

 

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (5)

  • domo2016-12-18 16:51:43
    Niestety polacy są fatalnie przygotowani biegowo do sezonu a skokowo też jest nie dobrze wiadomo kupczak jest po kontuzji nie jest 100% przygotowany ale Słowiok przepracował cały okres przygotowawczy ale został kiedyś zepsuty skokach i do dziś nie może wyeliminować tych błedów i wrucić do dobrej dyspozycji a bez dobrych skoków nie ma szans na punkty moim zdaniem jedynie Adam Cieślar jest w stanie zdobywać w tym sezonie punkty PŚ ale teraz jest kontuzjowany i niewiadomo kiedy wruci do formy i PŚ.Myślałem że ten sezon bedzię przełamaniem dla Polaków i będą regularnie zdobywać punkty pucharu świata niestety przeliczyłem się kombinacja norweska nie ma szans rozwoju w Polsce bo jak możemy się liczyć jak PZN nie daje pięniedzy na zagraniczne zgrupowania bo unas nie można wypracować formy nie mamy rzadnych tras nartorolkowych nie ma tras biegowych i jak mamy osiągać jakieś wyniki od 23 lat i 8 miejsca Stanisława Ustupskiego na igrzyskach w 1992 roku i jego pojedynczych sukcesów kombinacja norweska znikła w Polsce i leży odłogiem.
  • ms.2016-12-18 19:17:26
    Cieślar ma grypę, nie jest kontuzjowany a co do reszty twojej wypowiedzi to się zgadzam, nasi juniorzy mimo dość dobrej postawy na skoczni w biegu ponownie dali popis swoim "umiejętnościom". Porównując ich z juniorami z Niemiec czy Austrii a nawet Czech czy Mazurchuka z ukrainy nasi wypadają tragicznie i są prawie najgorsi w stawce.
  • Kamil2016-12-19 14:20:30
    Wczoraj Adam Cieślar biegał po Kubalonce, więc jest z nim już chyba wszystko ok.
  • ms.2016-12-18 19:22:58
    Rzeczywiście Cieślar ma kontuzję, wiedziałem o tym ale zapomniałem i teraz sprawdziłem, oby szybko wrócił do treningów i startów, mam nadzieję że w Lahti już wystartuje.
  • Sakuraj2016-12-19 02:19:26
    Polacy nie zawodzą, tylko wracają do stanu sprzed 3 lat, gdzie Cieślar zapuntkował na początku roku w Kuusamo, a póżniej najważniejszym celem stała się Uniwersiada.
    Potrafi ktoś wymienić chociaż jednego zawodnika z sukcesami na Uniwersiadzie, który póżniej coś zwojował w PŚ? Z reguły startowali i zdobywali tam medale zawodnicy którzy kończą niedługo potem kariery + Polacy i Rosjanie... Przebili się tylko Watanabe i Shimizu, chociaż ci tutaj też w Ramsau srogo zawiedli
    Polecam obejrzeć bieg z Falun 2014 gdzie Adam Cieślar toczył bój na trasie z tak rewelacyjnie spisującym się teraz Espenem Andersenem ;) Troszkę inaczej potoczyły się ich kariery.
    Nie mogę zrozumieć, dlaczego w czasie LGP Polacy miewali czasy biegu z pierwszej dzisiątki, a na nartach nie są wstanie nawiązać nawet do tych wyników. Na nartorolkach Słowiok trzymał sie w tym roku z czołówką, ogrywał świetnych zawodników, a tutaj jako pierwszy odpada od dużej grupy i traci do nich na końcu 50 sekund, a w sobotę przegrał jeszcze z Jachinem z Rosji.

    Na + po weekendzie:
    -Pittin, pierwsze punkty w sezonie, tradycyjnie świetny bieg, powyprzedzał ponad połowe stawki i to na wąskiej trasie
    -Maekiaho, który wszedł w ostatni sezon juniorski i zdobył pierwsze punkty PŚ, a w niedzielę dodatkowo poprawił miejsce z soboty, zajmując znakomitą 19 lokatę. Ostatnio jakby pozostawał trochę niezauwazony,zapomniany, jednak należy pamiętać że był o w debiucie na MŚJ w Libercu w 2013,na 13 pozycji w Gundersenie na 10km. Miał wtedy zaledwie 15 i pół roku, pokonał wielu starszych od siebie zawodników, nawet o 4 lata. Oby poprawił skakanie i w dalszej części sezonu spisywał się tak dalej, bo Finowie mogą mieć naprawdę niezłą drużyne i mogą powrócić do czasów świetności
    +Tim Hug, który plasował się w TOP 30 w każdym z 6 konkursów tegorocznych, do tego zdaje się, że poprawił swoją formę skokową.

    Na - po weekendzie:

    -Ilves, który po Kuusamo i Lillehammer zdawał się być zawodnikiem,podobnie jak Maekiaho zaczynającym wreszcie spełniać oczekiwania związane z juniorskimi występami. 4 miejsca w TOP 30 z rzędu, troszkę punktów wpadło Estończykowi, by w Ramsau prawie przegrać w sobotę z Wiaczesławem Barkowem.
    Słaby bieg, słabo na skoczni. To nie jest ten Estończyk, którego fani różnorodności w kombinacji chcieli by oglądac.
    -Akito Watabe. Japończyk robi co może, ale mam wrażenie że poczynił od ubiegłego sezonu regres.
    Teraz coraz bardziej zaczyna przypominać swojego brata Yoshito sprzed dwóch sezonów na trasie biegu. Już nawet nie prowadzi grupek, nie ma na to siły. Jest wysoko po skoku, ale w biegu jakby nie był sobą. Ogrywa go niemiecki junior i kolejny niezbyt szybki zawodnik Mario Seidl. W obecnej formie nawet marzenia o czołowej trócje dla Japończyka sie nie ziszczą. Ogółem Japończycy jakoś tak słabiej ostatnio sobie radzą, w niedzielę nawet Nagai opuścił TOP30.
    -Lukas Runggaldier, który niemiłosiernie szoruje bulę, a w trakcie weekendu w Ramsau, raz nie przebrnął kwalifikacji, a gdy już za drugim razem mu się to udało to w konkursie skoczył króciuśieńko i do tego na trasie biegu kiepsko, co zaowocowało znacznie gorszym wynikiem niż w zeszłym roku i brakiem punktów.
    Nie zanosi się, żeby Włoch miał poprawić swą sytuację.

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.