Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Wyniki: nartorolki Polska2 października 2016

Vexa Uphill Przehyba wygrywają Eliza Rucka i Marcelina Wojtyła oraz Michał Lańda i Robert Faron [WYNIKI + FOTO]

przechyba

II Przehyba Vexa Uphill, Mistrzostwa w biegu pod górę na nartorolkach przeszedł do historii. Podbieg pod Przehybę to najcięższe zawody na nartorolkach w Polsce, trasa licząca 6700 metrów i przewyższeniu wynoszącym ponad 600 metrów należy do najbardziej selektywnych tras w sezonie nartorolkowym. Dodajmy do tego największą w sezonie frekwencję i mamy bardzo udane zawody.

 

 

Do mety na przełęczy Przehyba dotarło 90 uczestników w trzech rozgrywanych dzisiaj kategoriach, biegach stylem klasycznym i dowolnym (łyżwa) na nartorolkach oraz w kategorii kół pompowanych.

Padły dzisiaj dwa rekordy trasy, zarówno Michał Lańda zwycięzca w klasyku, jak też Robert Faron w stylu dowolnym pobili ubiegłoroczne wyniki. Czas Lańdy to 32:50 minuty.

Drugą lokatę w kategorii OPEN klasykiem wywalczył Grzegorz Legierski z team nabiegowkach.pl ze stratą dwóch minut i pięćdziesięciu sekund. Trzecia lokata w tej klasyfikacji dla Wiktora Czaji z KS Jedność Nowy Sącz. Kolejne lokaty to Piotr Michałek i Władysław Olszowski (team nabiegowkach.pl), pierwszą szóstkę klasyfikacji zamyka Bartosz Głaz z MULKS Grupa Oscar Tomaszów Lubelski.

 

przechyba

Dekoracja kategorii OPEN w stylu klasycznym

 

Jedyną kobietą w pierwszej dziesiątcę była ósma na mecie 16 letnia Eliza Rucka z MKS Istebna, która wygrałą bieg pań. Drugie miejsce zajęła Katarzyna Witek , trzecie Jadwiga Grynkiewicz (obie team nabiegowkach.pl).

W kategorii K2 drugie miejsce zajęła zawodniczka naszego skipol.pl TEAMU Edyta Olcoń. Brawo Edi

Jeszcze słowo o ostatniej zawodniczce dzisiajszego klasyka Nikoli Dyk z Zakopanego. Wielkie brawa za determinację oraz walkę samej z sobą. Ostatnie metry trasy Nikola pokonywała z dopingiem sporej grupy kibiców ( także z naszym udziałem), widać, że dziewczyna ma serce do walki. Gratulujemy.

WYNIKI CT OPEN

 

W stylu dowolnym Robert Faron z team nabiegowkach.pl wygrał z czasem 31:12 minuty. Jednak czasy stylu dowolnego są orientacyjne, organizatorzy obiecali podać oficjalne wyniki dzisiaj w godzinach wieczornych. Drugie miejsce dla Bogusława Gracza z Nordiclife. Boguś stracił do Farona tylko 28 sekund. Bardzo interesującą była rozmowa, którą panowie odbyli po biegu wymieniając się wzajemnie uwagami dotyczącymi techniki. Faron zauważył u swojego rywala zbyt dużą częstotliwość kroku z czym jako obserwator na trasie mogę się zgodzić. Podium uzupełnił Kacper Kościelniak z AZS Zakopane. Pierwsza trójka to zawodnicy z licencjami PZN, podobnie zresztą jak reszta czołówki biegu łyżwą.

Nas cieszy wynik 15 letniego Wojtka Wojtyły z MKS Istebna reprezentującego także nasz skipolowy TEAM. Podobnie jak miejsca pozostałych członków klanu Wojtyłów, taty Józefa, który wygrał swoją kategorię wiekową, oraz Marceliny. Marcelina wygrała bieg kobiet stylem dowolnym, wyprzedzając Monikę Skinder z tomaszowskiej Grupy Oscar i biathlonistkę Karolinę Janko z UKS Karlik Chorzów.

WYNIKI FT OPEN

 

Z morderczym uphillem zmagali sie także zawodnicy na "luftach" czyli nartorolkachna kołach gumowych  pompowanych. Mam nadzieję, że reszta uczestników nie obrazi się na piszącego te słowa, ale jest to chyba najbarwniejsza ekipa nartorolkowego światka. W tej grupie zwyciężył Jan Łacek z team nabiegowkach.pl przed Janem Żółkiewskim z Tomaszowa Lubelskiego i Krzysztofem Starczewskim z Katowni Gdańsk. Zawodnicy na luftach (przynajmniej spora grupa ) gościli w schronisku na Prehybie już od piątku starając sie zaaklimatyzować do górskich warunków. Panowie potrafią bawić się sportem i czerpać radość z rywalizacji, co niestety czasami ginie nam w walce o wynik. Zazdroszcze postawy. Dodam, że to jedyna kategoria dzisiejszych zawodów, która w komplecie dotarła do mety !

WYNIKI LUFTY OPEN

 

przechyba

Dekoracja w kategorii OPEN na kołach pompowanych

 

 GALERIA FOTO cz.I

.

Jutro druga część FOTO RELACJI z biegów oraz dekoracji, a także wyniki w kategoriach. Wrócimy jeszcze do podsumowania zawodów.

 

kace

 

Dokumenty z wynikami (3)

PDF2016-10-02-Vexa-Przehyba-Uphill-CT-wyniki-open.pdfPobierzOtwórz w nowej karcie
PDF2016-10-02-Vexa-Przehyba-Uphill-F-wyniki-open.pdfPobierzOtwórz w nowej karcie
PDF2016-10-02-Vexa-Przehyba-Uphill-P-wyniki-open.pdfPobierzOtwórz w nowej karcie
sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (22)

  • semestr22016-10-03 07:53:36
    Droga redakcjo skipola ! Nie za bardzo jest czym się chwalić ,jeśli chodzi o sukces klanu Wojtyłów , bo wszyscy oni wystartowali na twardych kołach, tak zwanych (szybkich) i nie tylko oni. Jest to wielka i niewybaczalna wpadka organizatorów, że tacy zawodnicy zostali w ogóle dopuszczeni do startu. Mało tego , pomimo głośnych protestów innych ekip organizator nie zrobił nic, żeby wyprostować wyniki, tego oszustwa i nie sportowej rywalizacji i uznał je za oficjalne. Oszustwo ,kpina i kompletny bark szacunku do innych zawodników którzy wystartowali na regulaminowych gumowych kołach. Możecie to sprawdzić na zdjęciach które sami publikujecie ( czarne koło nie oznacza koła gumowego). Reasumując ,brak w słowniku kulturalnych słów które by dostatecznie obelżywie określiły postępowanie tych pseudo sportowców
  • larry2016-10-03 10:54:57
    "Faron zauważył u swojego rywala zbyt dużą częstotliwość kroku". Panie Redaktorze: to przeciekawy wątek, proszę go rozwinąć, bo ja nie miałem pojęcia, że są jakieś przepisy, które regulują częstotliwość kroku. Wydawało mi się, że technika dowolna pozwala na taki styl biegania... będę wdzięczny za odpowiedź. Pozdrowienia!
  • Kuba_skipol2016-10-03 15:58:31
    W skrócie: wg Roberta Bogusław Gracz biegł za krótkim krokiem (z za dużą częstotliwością) . Nie rozumiem co to ma wspólnego z cytuję: "bo ja nie miałem pojęcia, że są jakieś przepisy, które regulują częstotliwość kroku"
  • larry2016-10-03 16:18:28
    ja zrozumiałem, że był to zarzut, że jest to niedopuszczalne (taki był wydźwięk tego sformułowania w artykule ). Ale rozumiem, że uwaga R.Farona nie była zgłoszona w kategoriach zarzutu regulaminowego , lecz tylko jako luźne spostrzeżenie odnośnie techniki. Swoja droga każdy biegnie tak jak to uważa za efektywne - a w przypadku B.Gracza trudno mu zarzucić, że biega nieefektywnie : ), wręcz uważam, że biega "lekko" i najlepiej technicznie z całej stawki - taki polski Sundby. pozdrowienia.
  • jerzyk2016-10-03 12:37:13
    Jak juz tak wyszczególniamy to dlaczego Katarzyna Witek wygrała klasyfikacje amator skoro posiada licencję ? http://skipol.pl/biegi_narciarskie_polska_wyniki/artykul/9332-puchar-grupy-azoty-w-zakopanem---602-styl-klasyczny chyba ze wśród mnogości seniorek pomylilem panie ?
  • marek2016-10-03 16:45:50
    Bo powiedziała, że jednak jest już amatorką.
  • Michał Rolski2016-10-03 18:30:55
    Odpowiadając na zarzuty dotyczące nieregulaminowych kół:
    a) fakt, że nie przeprowadzono kontroli sprzętu przed zawodami, nasze zaniedbanie, ale to nie oznacza, że każdy mógł biec na czym chce, może naiwnie, ale założyliśmy uczciwość startujących,
    b) NIKT nie złożył formalnego protestu, do mnie zgłosił się jeden trener długo po tym, jak zawodniczka, wobec której były zarzuty, przybiegła na metę, próbowałem to skontrolować, ale wszyscy byli już spakowani a w bagażniku Józefa Wojtyły nie było nieregulaminowego sprzętu
    c) na miejscu przy dekoracji nie dysponowaliśmy jeszcze zdjęciami organizatora, a NIKT, włącznie ze skarżącym się w tym wątku, nie przyszedł do organizatora złożyć formalnego protestu i pokazać nam zdjęć
    d) nie każdy jest ekspertem od nartorolek i potrafi na odległość rozpoznać koła, nie można tego wymagać od sędziów, którym zadaniem było mierzenie czasu,
    e) jeśli chodzi o Katarzynę Witek, oświadczyła nam, że nie ma licencji i udowodniła pokazując, że w bazie PZN nie widnieje, jakoby miała mieć licencję, co wg komentującego organizator powinien zrobić w takiej sytuacji?


    Nikt nie jest doskonały, włożyliśmy dużo wysiłku w organizację tych zawodów, niestety jak widać nie wszyscy uczestnicy wykazali się uczciwością, nad czym ubolewamy. Niestety dostaje się za to organizatorom. Wyciągamy wnioski, wygląda na to, że trzeba będzie w przyszłości dokładnie kontrolować sprzęt przed zawodami i go oznaczać. Wszystkim startującym na regulaminowym sprzęcie gorąco dziękujemy za uczciwość i właściwe podejście.
  • jerzyk2016-10-03 19:15:14
    Regulamin mówi "Licencje zawodnicze. Ponieważ w Vexa Przehyba Uphill prowadzona będzie osobna klasyfikacja dla amatorów, czyli zawodników bez licencji związkowych, wszyscy zapisujący się do startu, którzy posiadają licencję, powinni to zgłosić. W wypadku niezgłoszenia tego faktu zawodnik może zostać zdyskwalifikowany. Dlatego organizator prosi, o zgłaszanie tej informacji najpóźniej przed startem w biurze zawodów."

    Co do faktu posiadania licencji chyba trener/kierownik drużyny teamu nabiegówkach (zwał jak zwał) powinien wiedzieć jaki status mają jego zwodnicy oraz obowiązujące przepisy odnośnie karencji. Ignorantia legis non excusat ;)
  • Michał Rolski2016-10-03 19:51:33
    Team nabiegowkach.pl jest teamem amatorskim i zdecydowana większość zawodników biegających w tym teamie nie ma licencji. W naszym teamie nie ma zawodników wyczynowych, więc się raczej zakłada, że amatorzy nie mają licencji. Trener nie musi wiedzieć dokładnie kto ma, a kto nie ma licencji, bo to nie ma znaczenia dla teamu i startu zawodników w zawodach otwartych. W ramach działalności teamu nie startujemy w zawodach PZN. W Vexa Przehyba Uphill wszyscy dorośli zawodnicy zgłaszali się sami, trener nie miał w tym nic wspólnego, nie uczestniczył w zgłoszeniach internetowych.

    Zawodniczka miała kiedyś licencję i nie była pewna, czy ją posiada nadal, więc sprawdziła w bazie PZN i udowodniła, że jej nie ma. W czym więc jest problem? W tym że miała kiedyś? W regulaminie było napisane, o zawodnikach którzy _posiadają_, a nie posiadali kiedyś.

    Oczywiście zależy nam na tym, aby unikać takich niejasnych sytuacji. Jerzyk, powiedz, co byś zrobił na miejscu organizatora, gdy zawodniczka oświadcza i pokazuje w bazie PZN, że nie ma licencji?
  • jerzyk2016-10-03 21:13:33
    Sporym kontrowersję budzi stwierdzenie że Katarzyna Witek nie posiada licencji, a patrząc że zarejestrowana jest pod numerem 01357 WITEK Katarzyna Zawodnik 1987 BIEGI NARC. śląskie MKS ISTEBNA ŚBZN i posiada status nieaktywny to sprawdziem w minutę :) Justyna Kowalczyk też zawodniczką nie jest oraz Maciek Staręga jak również Michał Lańda mógł startować na tej podstawie jako amator ponieważ też nie zostało to zaktualizowane (jeszcze) na stronie PZN? Natomiast osoby startujące 2-3 sezony temu nie są na tej liście.

    Oczywiście organizator decyduje o interpretacji regulaminu, lecz skoro zostałem zapytany to mając sytuację z bezpośrednim powiązaniem organizatora z zawodnikiem wybrałbym wersję by nie dopuścić swojego zawodnika do startu w kategorii, który ma szansę wzbudzić kontrowersje. Mam nadzieję, że nagroda warta była wywołanego zniesmaczenia ;)
  • Michał Rolski2016-10-03 21:31:04
    Nagrodą za pierwsze miejsce w kategorii amatorów była paczka ciasteczek i kilka gadżetów od Lasów Państwowych, typu długopis.

    Wymaganie od organizatora, że ma wiedzieć więcej, niż jest w oficjalnych danych PZN, to trochę za dużo. Organizatorzy wywodzą się spoza sportu wyczynowego i niestety nie potrafią rozpoznać aktualnej licencji po numerze. Justyna Kowalczyk i Maciej Staręga nie brali udziału w naszych zawodach, nie wpadliśmy więc na pomysł, że należy nie ufać bazie PZN i sprawdzać, czy inni zawodnicy są aktywni. To nam nawet nie przyszło do głowy, że w PZN może być tak źle, że dane w bazie danych mogą być nieaktualne. Nadal mi się to nie mieści w głowie.

    Jeśli nawet Katarzyna Witek ma aktualną licencję, to w momencie dekorowania zawodników fakty, które byliśmy w stanie zweryfikować, wskazywały na to, że jej nie ma. Fajnie, że wymagacie od organizatora, aby wiedzieli wszystko, nawet więcej niż jest w bazie PZN, ale nikt nie jest wszechwiedzący. Zgodnie z regulaminem opieraliśmy się na deklaracjach zawodników. Ponieważ zawodniczka, jak piszesz, jest z nami związana, sprawdziliśmy w bazie PZN, czego nie robiliśmy z innymi zawodnikami. Tam widnieje, że status "nieaktywny". Może popełniliśmy błąd, ale dlaczego mamy nie wierzyć ludziom, tym bardziej, że PODKREŚLAM, baza PZN twierdzi, że ta zawodniczka nie ma licencji.
  • jerzyk2016-10-03 21:45:39
    ignorantia legis non excusat ;)
  • jerzyk2016-10-03 21:50:07
    "Startujący zrzeszeni w krajowych związkach sportowych dla biegaczy narciarskich i biathlonistów, zobowiązani są do poinformowania Organizatora w trakcie dokonywania zgłoszenia o fakcie posiadania aktualnej licencji sportowej. Niespełnienie tego wymogu jest równoznaczne z dyskwalifikacją uczestnika." Jeśli zawodnik i organizator nie zna dokładnie przepisów zawsze może się spytać u źródła lub zwyczajnie nie ryzykować i dla paczki ciastek oraz długopisu nie robić afery :)
  • Michał Rolski2016-10-03 20:27:24
    Jeszcze odnośnie karencji. Vexa Przehyba Uphill nie mają nic wspólnego z PZN i wytycznymi tego związku. Zawody są organizowane niezależnie, nie ma ich w kalendarzu PZN. Nie mamy obowiązku trzymać się zasad PZN odnośnie karencji, tym bardziej, że są one oderwane od życia. W naszym regulaminie za amatora uznaliśmy zawodnika, który nie ma ważnej licencji, nawet jeśli miał ją w ubiegłym roku. Wytyczne PZN nie są obowiązującym prawem i nie musimy się do nich stosować w niezależnych zawodach.

    Myślę, że ta dyskusja o Kaśce Witek nie ma dalej sensu. Akurat ta zawodniczka jest najprawdziwszą amatorką. Nigdy nie uprawiała wyczynowo biegów narciarskich. Biegać na nartach zaczęła w wieku dwudziestu-kilku lat. To, że kiedyś raz wyrobiła sobie licencję, nie sprawia, że przestała być amatorką. Oczywiście regulamin jest regulaminem i trzeba się go trzymać. Ale podkreślam, że regulamin mówił o aktualnej licencji, nie wspominał o karencjach, a zawodniczka wykazała, że nie ma aktualnej licencji. Jedynym sensownym wyjściem było udekorować ją jako amatorkę, zamiast wmawiać jej, że ma aktualną licencję.
  • pzn2016-10-03 20:42:17
    Katarzyna Witek ma ważna licencje do 15 listopada
    Wszystkie licencje tracą ważność właśnie tego dnia,c hyba że zostaną opłacone i tym samym aktywowane.
  • Michał Rolski2016-10-03 21:09:42
    To dlaczego w bazie danych PZN widnieje, że Katarzyna Witek nie ma aktualnej licencji i jej status jest "niekatywny"? Jak organizator zawodów może zweryfikować, czy zawodnik ma aktywną licencję? Proszę się podpisać, kto twierdzi, ze Katarzyna Witek ma licencję PZN, kto kryje się pod pseudonimem "pzn"?
  • jerzyk2016-10-03 21:35:19
    www.pzn.pl/strefa-pzn/aktualnosci/art489,nowy-system-licencji-pzn.html a dokładnie Informujemy iż wszystkie licencje zawodnicze oraz trenerskie i instruktorskie tracą swoją ważność po 15 listopada 2016roku.*
  • Michał Rolski2016-10-03 21:50:53
    OK, kończę temat, bo nic więcej sobie nie powiemy. Jeśli zawodniczka ma faktycznie licencję, to przykro mi, że stanęła na podium w amatorach. Zawierzyliśmy bazie PZN i to był błąd. Z drugiej strony na szczycie Przehyby w niedzielne popołudnie pod presją czasu aby udekorować zawodników, nie mieliśmy wiedzy i innych możliwości niż sprawdzić w bazie PZN.

    Wniosek, który wyciągamy jest taki, że trzeba wypracować inną definicję amatora, niż to, czy zawodnik ma, czy nie ma licencji. Znam biegacza, który w młodości nie uprawiał biegów narciarskich, a licencję wyrobił w wieku 50 lat, tylko po to, aby startować z lepszych sektorów. Czy przestał być amatorem? Nie, nadal nim jest. I trzeba znaleźć dobrą definicję i miernik tego kto jest, a kto nie jest amatorem.
  • jerzyk2016-10-03 22:10:52
    w sumie ciekawa propozycja :) FIS idzie w stronę pomiarów więc może amatora klasyfikowałby prosty współczynnik obwodu pasa do klatki piersiowej np 1:1 lub większy to amator a poniżej już zawodnik ;) oraz zamiast kategorii wiekowych porobić kategorie wagowe? Bardzo niesprawiedliwym jest ściganie się zawodników ponad 100kg z tymi ok 70kg ;D

    I już kończąc wg Pana teorii ja, jako że rodzice wysłali mnie na narty gdy miałem 7 lat, a jako zawodnik startowałem 17 sezonów to już nigdy nie mogę być amatorem? Nie zmieniajmy czegoś co już jest i sprawnie działa każdy wyrabiając licencję mając nawet 50 lat musi liczyć się z późniejszymi konsekwencjami startowania w lepszym sektorze ;)
  • Kuba_skipol2016-10-03 22:24:53
    Wypraszam sobie, kategorie wiekowe to mój pomysł!! :)
  • larry2016-10-04 08:49:13
    Organizator przyznał się do niedociągnięć i chwała mu za to. Nie mogą one przesłonić naprawdę udanej imprezy. Pamiętajmy, że to nie jest Puchar Świata , żeby się doktoryzować nad sprzętem , bo za chwilę jeszcze badania antydopingowe będziemy wykonywać. Nie zmieni tego także to, że ktoś zachował się nie fair i po prostu oszukał swoich rywali. Zostanie to zapamiętane - zwłaszcza w tak małym środowisku, jakim jest rodzina biegaczy narciarskich i nartorolkarzy...

    swoja drogą to dziwne, że rodzinie W. nie zależy na reputacji....
  • Michał Rolski2016-10-04 10:12:33
    Po przeanalizowaniu sytuacji bijemy się w pierś odnośnie klasyfikacji amatorek. Odebraliśmy pierwsze miejsce zawodniczce, która jak się okazało, jednak miała licencję. Lista wyników została uaktualniona. Komunikat organizatora znajdziecie na stronie:
    http://nartorolki.pl/Imprezy/Przehyba-Uphill/Aktualnosci/Vexa-Przehyba-Uphill-2016-komunikat-dotyczacy-uaktualnienia-wynikow-amatorek-CT.html

    Przepraszamy startujące panie za zamieszanie. Zrobiliśmy błąd i jest nam przykro. Niestety przy dużej imprezie i masie niejasnych sytuacji czasami pod presją czasu trudno wszystko zrobić idealnie. Mamy nadzieję, że uaktualnione wyniki i nasz komunikat choć trochę zrekompensują tę sytuację amatorkom w klasyku.

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.