Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Biegi: świat1 kwietnia 2016

Legenda mówi dość. Marit Bjoergen kończy karierę! [TYLKO ŻARTOWALIŚMY]

Bjoergen

Statystyki nie kłamią - nabraliście się na żart o Marit aż miło :) Większość cytatów została zmyślona, a prawda zbudowana dla potrzeb chwili. Prima aprilis! Bjoergen kariery nie kończy.

 

- To niestety koniec Marit na trasach biegowych – wyznała na łamach dziennika Verdens Gang kontuzjowana Marit Bjoergen. Mistrzyni nie wystąpi ani w mistrzostwach świata w Lahti, ani w igrzyskach w Pjongczang. Ale z kadrą się nie rozstanie.

 

Jeszcze niedawno po urodzeniu dziecka wystartowała w biegu na 42 km swojego imienia. Potem w Sarpsborg zajęła 5. miejsce w sprinterskich mistrzostwach kraju. Szykowała się na drugą ich część, jednak zamiast do Beitostoelen Marit Bjoergen wybrała się na obserwację do szpitala. 36-letnia multimedalistka światowych imprez nabawiła się kontuzji.

 

 

Poważniej niż sądzono

 

- Marit pięć dni temu była na dość długim joggingu, po którym poczuła niewielki ból w okolicach biodra. Na drugi dzień dolegliwości się nasiliły. Zdiagnozowaliśmy naciągnięcie jednego z mięśni - wyjaśniał na łamach norweskiej stacji NRK lekarz kadry Fredrik S. Bendiksen. Zapewnił wówczas, że chociaż uraz nie jest groźny i nie wymaga interwencji chirurgicznej, dwutygodniowa absencja będzie niezbędna. W czwartek wieczorem na wszelki wypadek Bjoergen przebadano ponownie. Niestety po prześwietleniu RTG okazało się, że w wyniku przeciążenia pękła kość miednicza. A to u doświadczonej już narciarki oznacza koniec wyczynowego uprawiania sportu. A jednocześnie koniec gigantycznej historii biegów.

 

Egil Kristiansen, trener kadry: Nie mogę uwierzyć, że Marit nie będzie już na trasach. Cały program treningowy, który układaliśmy na kolejny sezon przygotowań, zakładał, że będę miał ją do dyspozycji. Największa strata dotyczy sztafety. Marit miała biec w Lahti na ostatniej zmianie. Chcieliśmy, żeby to był jej wielki moment, kiedy z flagą narodową z wielką przewagą minie metę. Niestety, nie minie.

 

Wielkiego rozczarowania nie kryje też mistrzyni olimpijska z Soczi i dominatorka sprintu w minionym sezonie PŚ Maiken Caspersen Falla. - Bieganie bez Marit już teraz było trudne i ubogie, jednak wszystkie liczyłyśmy, że wróci. Nie wiem jak będzie wyglądała rywalizacja bez niej. To olbrzymia strata na jakości sportowej i wizerunkowej – mówiła VG mieszkanka Lillehammer.

 

 

„Zostanę z wami choćby na wózku”

 

Sama biegaczka, mimo ambitnych planów i chęci dołożenia do kolekcji kolejnych medali olimpijskich w 2018 roku, dość szybko pogodziła się z wyrokiem lekarzy. Chociaż istnieje kilka procent ryzyka, że Bjoergen całkowicie straci możliwość samodzielnego chodzenia, była już narciarka nie załamuje rąk. - Chciałam od zawsze być trenerką, a to od biedy można robić siedząc. Dam radę – zapewniła kibiców, którzy od wczoraj zasypują jej skrzynkę mailową. W dwie godziny po publikacji oświadczenia przez norweską federację na jej konto spłynęło ponad 13 tys. wiadomości.

 

Kristiansen: Nie pozwolimy na to, żeby stracić Marit i jej wiedzę. O sprawie wiedziałem już od środy, dlatego od razu zadzwoniłem do władz związku z propozycją nadania jej nowej roli. Mieliśmy przygotować się od maja razem i dalej będziemy. Mogę już oficjalnie powiedzieć, że sztab szkoleniowy zyskał bowiem nową asystentkę.

 

Przypomnijmy, że Bjoergen z Pucharem Świata rozstała się na dobre już wiosną 2015 roku, po czym ogłosiła, że spodziewa się dziecka. Gdy to przyszło na świat 26 grudnia, mistrzyni od razu zapowiedziała, że wróci najszybciej jak się da. Jak podaje Wikipedia, Norweżka to dziesięciokrotna medalistka olimpijska (sześciokrotna mistrzyni olimpijska), 22-krotna medalistka mistrzostw świata (czternastokrotna mistrzyni świata), czterokrotna zdobywczyni Pucharu Świata, trzykrotna zdobywczyni Małej Kryształowej Kuli w klasyfikacji dystansowej, pięciokrotna zdobywczyni Małej Kryształowej Kuli w klasyfikacji sprinterskiej oraz zwyciężczyni Tour de Ski. Jest samodzielną rekordzistką w liczbie zwycięstw oraz miejsc na podium w zawodach Pucharu Świata oraz wielokrotną mistrzyni olimpijską i świata, a także najbardziej utytułowaną sprinterką w historii Pucharu Świata. Jest uznawana przez niektórych ekspertów, komentatorów i zawodników za najlepszego sportowca w historii kobiecych biegów narciarskich.

 

Oficjalne pożegnanie Marit Bjoergen odbędzie się przy okazji nartorolkowego Blink Festivalen 30 lipca tego roku.

 

Michał Chmielewski

fot. Paweł Hajda

 

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (1)

  • 1 kwietnia2016-04-01 10:45:43
    fajne he he

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.