Ostatni akord 40. Biegu Piastów zagrali Radek Sretr i Iwona Piekarz

Po dwóch dniach słońca Polanę Jakuszycką spowiły chmury ze śniegiem. Ale dla Radka Sretra i Iwony Piekarz nie miało to znaczenia – okazali się najlepsi w biegu na 25 km łyżwą.
To nie był miły poranek dla tych, którzy do Jakuszyc dojeżdżali z niższych partii Sudetów. Pobudce o świcie towarzyszył deszcz i dodatnie temperatury. Na szczęście, gdy tylko mijało się samochodem znak informujący o wyjeździe ze Szklarskiej Poręby, woda magicznie zmieniała się w śnieg. Na górze – na wysokości 884 m.n.p.m. - było już pięknie. Chociaż bez słońca.
Zanim o 11. komandor Biegu Piastów dał sygnał do startu finałowego wyścigu 40. Biegu Piastów (na 25 km techniką łyżwową), swoje pięć minut – a raczej 9 kilometrów – mieli miłośnicy klasy. Na starcie sporo znanych nazwisk, m.in. Łukasz Bronowicki, Jacek Staroń, Adrian Gromyko, a także Dan Slechta z Harrachova. I mimo że prawie 600 osób w sektorach startowych stało z myślą o rekreacji, kilku narciarzy i tak zaciekle walczyło o prymat.
- Byłem chory w piątek, przez co nie mogłem wystartować w klasyku. Teraz na szczęście czuję się dobrze. Okazało się, że nawet bardzo dobrze, skoro udało mi się wygrać. Niestety warunki nie dopisały, bo przez cały dystans biegłem poza torami – mówił na mecie mieszkający w Harrachovie Slechta. Co ciekawe, drugi Jacek Staroń stracił do triumfatora aż 1,5 minuty. Trzeci był ponad 60-letni Josef Hones. Początkowo wydawało się, że wśród pań z gęsto padającym śniegiem najlepiej poradziła sobie Katarzyna Witek z Warszawy. Kiedy do biura napłynęły wszystkie czasy (obowiązywała klasyfikacja netto), okazało się, że szybciej dystans przebiegła Silke Escher. Najniższy stopień podium przypadł Edycie Olcoń z Teamu Skipola. Pękamy z dumy!
Po raz pierwszy w historii przez cały weekend Biegu Piastów zawodnicy przed startem rozgrzewali się za pomocą meksykańskiej fali. Co zabawne, w wyniku nieporozumienia czoło pierwszego sektora – zamiast unieść kije i głośno krzyknąć – ruszyło na trasę. Fala udała się dopiero z następnymi grupami, a także z zawodnikami biegnącymi łyżwą.
W czołówce głównej rywalizacji niedzieli już na 13 kilometrze doszło do rozbicia czołowej grupy. 10. w sobotę Radek Sretr postanowił po swojemu rozdawać karty i jedynym, który nie chciał oddać asów, był 2. na 25 km klasykiem (w piątek) Toni Escher. Ale nie dał rady. Na siedmiu kolejnych kilometrach stracił do Czecha aż pół minuty. Od tej pory Sretr biegł sam. Aż do mety, zyskując nad niemieckim konkurentem aż półtorej minuty różnicy. Trzeci Pavel Petr, który zna Jakuszyce jak własną kieszeń, przybył na Polanę kilkadziesiąt sekund za Escherem. Podium niestety nie zdołał dogonić najlepszy z Polaków Jakub Mroziński ze Start Ski Teamu. Ten jednak i tak zaprezentował się wybornie, jeśli spojrzeć, że czasu na spokojny trening miał w tym roku naprawdę niewiele.
Tradycyjnie też sprawdzamy jak w Jakuszycach radzili sobie reprezentanci Skipol Teamu. Oprócz 3. Edyty Olcoń w biegu na 9 km, 6. OPEN był tam też Robert Sadowski z Gołdapi. Mieliśmy ich też na trasie dłuższego dystansu. Najwyżej, bo na 14. pozycji, uplasował się Daniel Żamojtuk. Daniel Janisz był 274.
Tak 40. Bieg Piastów dobiegł końca.
- Komandorze, tak na świeżo. Jakieś wnioski, jakieś rzeczy do poprawy przed 41. Piastami?
- Tak. Wiele.
Michał Chmielewski
Udostępnij
Komentarze (6)
- Ania2016-03-06 20:47:36Skipolu, czy wiesz coś na temat Bogusia Gracza?
Wczoraj BP CT 54 - DSQ, dzisiaj BP FT 28 - DNF...
?? - wojtek2016-03-06 22:22:46Co do poprawy, przede wszystkim brak flag narodowych oraz fajnie byłoby odspiewac przed biegiem głównym hymn Polski. Do poprawy tez humor komandora, bo wyglądał jak gbór, on chyba boi sie krytyki (p. Gozdowski krytyki sie nie bał i dlatego ta impreza doszła do tak wysokiego poziomu). No i jak to jest nagrodzony został najlepszy Polak, a kobiet Polek to my nie mamy? Reszta jest ok. Pozdrawiam wszystkich nawiedzonych narciarzy.
- kibic BP2016-03-08 12:50:57Dekoracja 50 km. Jedna wielka klapa. To zasługa komandora. Jak ktoś chce na siłę się lansować, to tak często wychodzi. Zresztą komandor i jego zachowania to ogromny problem BP.
- slizgacz2016-03-07 08:44:49Boguś w niedzielę troszeczkę sobie podłyżwował....., w sobotę po 5 km wykonał gwałtowny wiraż i wrócił się na start...
- Robert2016-03-07 12:24:41Jak uważacie która nagroda jest lepsza : 150 zł na zabiegi
i prosta koszulka reklamowa czy weekend dla dwóch osób i bluza (za lepsze miejsce była ta pierwsza). Ciekawi mnie jaki klucz przydziału zastosowali organizatorzy BP. - uczestnik BP2016-03-08 12:49:22Za 1 i 2 miejsce w biegu na 9 km zawodnicy otrzymali kijki biegowe o wartości 80 zł kolejne miejsca były nagradzane znacznie bepszymi nagrodami. Dlaczego tak było?


