Mateusz Haratyk dziesiaty na Młodzieżowych Igrzyskach Olipijskich w Lillehammer [WYNIKI]

Mateusz Haratyk zawodnik klubu NKS Trójwieś Beskidzka zajął dzisiaj dziesiąte miejsce w cross country cross nowej konkurencji rozgrywanej w ramach Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich w Lillehammer.
Biegowy cross wygrał Magnus Kim z Korei Południowej, wyprzedzając Norwega Thomasa Hellanda Larsena i Fina Lauri Manile.
Mateusz, który w kwalifikacjach zajął 24 miejsce biegł w pierwszym półfinale z późniejszym zwycięzcą konkurencji. Był to zresztą najsilniej obsadzony półfinał, z tego biegu do finału awansowało aż pięciu zawodników. W odróżnieniu od tradycyjnych sprintów, biegi w narciarskim crossie rozgrywa się w dziesięcioosobowych grupach. W finale nasz zawodnik przybiegł niestety na ostatnim dziesiątym miejscu, jednak wynik idzie w świat i mamy zawodnika w pierwszej dziesiątce Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich.
Trener naszej dwuosobowej reperzentacji w Lillehammer Tomasz Sikora zdradził nam szczegóły miejsca Mateusza. Była szansa na ósme, może siódme miejsce, jednak na slalomie Austriak walczący bark w bark z Mateuszem złamał mu kija i było po walce. Zapytaliśmy także Tomasza Sikorę o wrażenia z crossu - bardzo mi się podoba, na trasie jest wszystko, podbiegi, muldy, skocznie (mała i duża), slalom oraz pralka, czyli odcinek trasy z muldami, które są jednak dośc specyficzne. Można je określić jako naprzemienne, w momencie kiedy jedna narta jest na szczycie muldy, druga jest w jej najniższym punkcie. Taka pralka, na której Mateusz radził sobie bardzo dobrze.
W konkurencji kobiet nasza jedynaczka Klaudia Kołodziej zajęła 26 miejsce. Złoto i srebro wywalczyły zawodniczki Szwecji Moa Lundgren i Johanna Hagstroem, brąz dla Francuzki Laury Maitral Chamiot.
Tak było step by step
W kwalifikacjach wśród dziewcząt najlepsza była Moa Lundgren ze Szwecji, jej czas to 3:27.59. Drugie miejsce zajęła jej rodaczka Johanna Hagstroem (starata +3,76), a trzeci rezultat uzyskała Laura Chamiot Maitral z Francji.
Klaudia Kołodziej zajęła 26. miejsce tracąc do najlepszej w kwalifikacjach Szwedki 28,70 sek.
Wśród chłopców kwalifikacje wygrał, z czasem 3:01,45, Magnus Kim z Korei Południowej, drugi rezultat uzyskał Francuz Camille Laude (+2,88), a trzeci był Norweg Thomas Helland Larsen (+4,22).
Mateusz Haratyk uzyskał 24 rezultat 15,60 sek gorszy od zwycięzcy kwalifikacji.
Następnie rozgrywano półfinały. Czołowa 30 kwalifikacji została podzielona na trzy 10-osobowe półfinały, z których do finału awansowało 2 pierwszych zawodników z każdego biegu oraz 4 z najlepszymi czasami.
W swoim półfinale Klaudia Kołodziej zajęła 8.miejsce i niestety odpadła z dalszej rywalizacji, natomiast Mateusz Haratyk mimo, że w swoim biegu był 5., awansował do finału z czasem.
W finale wśród dziewcząt najlepsze okazały się te same zawodniczki co w eliminacjach. Wygrała Moa Lundgren przed Johanną Hagstroem i Laurą Chamiot Maitral.
Klaudia Kołodziej została ostatecznie sklasyfikowana na 26. miejscu.
Wśród chłopców w finale ponownie najlepszy okazał się Magnus Kim, drugie miejsce zajął Thomas Helland Larsen, a na trzecim miejscu finiszował Fin Lauri Mannila.
Więcej o biegowym crossie w naszym archiwalnym artykule TUTAJ.
KaCe & huk
Udostępnij
Komentarze (2)
- kibic2016-02-14 21:38:31Magnus Kim to Magnus Boe - Zloty medalista w mistrzostwach norwegii juniorow w sproncie. Zreszta dystanse tez biega super - na kilkuset startujacych byl bodajze 7 i 5.
Tata Norweg, mama Koreanka. Do Norwegii z Korei wrocili kilka lat temu jak chlopak chcial rozwijac sie biegowo.
Wszystkie wyniki FIS ma na nazwisko Boe.
Mogl reprezentowac Koree lub Norwegie, wybral na tych igrzyskach kraj matki. - ms.2016-02-15 09:45:11Wydaję się że ta nowa konkurencja jest bardzo fajna, oby pojawiła się w pucharze świata, wtedy będzie można lepiej ocenić czy rzeczywiście taka jest. Ten koreański norweg natomiast bardzo dobrze się spisał, koreanczycy będą mieli z niego pożytek na IO 2018.


