Tragiczna śmierć francuskiego nartorolkarza

Urodzony w 1991 roku Romain Claudon zginął tragicznie w La Feclaz.
Dwudziestoczteroletni były zawodnik francuskiej kadry biegów narciarskich zginął tragicznie w niedzielę we francuskim La Feclaz. Według różnych źródeł zdarzenie miało miejsce podczas testowania nowego quadu. Oficjalna strona FIS podaje jednak, że Claudon nieszczęśliwie runął z ponad trzydziestometrowej skarpy jadąc na rowerze. Niezależnie od wehikułu, były narciarz i specjalista od nartorolek nie miał żadnych szans.
„Jego uśmiech, poczucie humoru i pozytywna energia to wszystko, co zostanie nam po Romainie. To straszna tragedia dla rodziny i wszystkich, którzy choć trochę go znali” - napisała na swojej stronie internetowej redakcja NordicMag. Informacja o śmierci Claudona dotknęła całe środowisko. - Spoczywaj w pokoju. Dziękuję ci za całą pozytywną energię, którą mnie zarażałeś i twoje szalone sprinty – napisał Simon Fourcade na swoim Facebooku. Działacz FIS zaangażowany w nartorolkarstwo Özkan Koyuncu Claudona uważał za jednego z najbardziej charyzmatycznych postaci w środowisku.
Romain po zrezygnowaniu z kariery sportowej pozostał przy sportach zimowych. Ostatniej zimy pracował we Francuskim Związku Narciarskim jako serwismen ekipy jeżdżącej na zawody Pucharu Świata. Jako narciarz nie osiągał spektakularnych sukcesów, ale trzykrotnie wygrywał zawody Pucharu Świata na nartorolkach. W 2013 roku w niemieckim Bad Peterstal otarł się też o podium nartorolkowych Mistrzostw Świata.
Redakcja Skipol.pl wyraża najgłębsze kondolencje rodzinie i przyjaciołom.
Kliknij, żeby wczytać film z YouTube
MCh. / fot. FIS


