Falun 2015: Francuzcy kombinatorzy obronili tytuł w sprincie drużynowym

Do ostatnich metrów toczyła się dzisiaj walka o zwycięstwo w sprincie drużynowym. Ostatecznie jednak Francuzi zdołali obronić tytuł wywalczony na poprzednich Mistrzostwach Świata.
Po pierwszej części rywalizacji kombinatorów o medale w sprincie drużynowym na dużej skoczni w szwedzkim Falun prowadzili Francuzi w składzie Braud/Lamy Chappuis. Na drugiej pozycji uplasowała się drużyna Japonii, którą tworzyli bracia Watabe. Do prowadzących Francuzów tracili +0:11 Na trzecim miejscu po skokach sklasyfikowana została drużyna Niemiec (Rydzek/Frenzel) ze stratą do Francuzów wynoszącą +0:21
Na czwartej pozycji uplasowali się Norwegowie (Moan/Klemetsen). Piąte miejsce po skokach zajmowali Czesi (Dvorak/Portyk). Szóste miejsce zajmowali Finowie w składzie Haertull/Herola.
Jason Lamy Chappuis zdołał przekroczyć linię mety o 2.7 sekundy wcześniej niż Johannes Rydzek. Trzecie miejsce, mimo zamieszania z kijkami na ostatniej zmianie, dowiózł do mety Haavard Klemetsen. Norwegowie na mecie tracili do zwycięzców +19:4 sekundy.
Kolejne dobiegające na metę drużyny traciły już ponad minutę do zwycięzców. Czwartą drużyną na mecie była ekipa Finlandii (Haertull/Herola). Na piątym miejscu dobiegła drużyna Włoch (Costa/Pittin). Szósta lokata przypadła w udziale zajmującej drugie miejsce po skokach drużynie japońskiej (Bracia Watabe).
Magdalena Gapsa
Udostępnij
Komentarze (3)
- stavo2015-02-28 22:05:20Bardzo fajnie, że Francuzi utrzymali 1 miejsce, bardzo liczyłem na starego dobrego Chappuisa i będącego w rewelacyjnej formie Brauda. Ostatecznie Rydzek nie dał rady. Na uwagę zasługuje też świetna postawa Finów, czwarte miejsce po szóstym miejscu w skokach! A Austriacy mieli dziś fatalny dzień, szczególnie na skoczni. O ile Schneider za bardzo mnie nie przekonywał, o tyle po Gruberze, mistrzu świata oczekiwałem znacznie więcej. A Japończycy do poprawy bieganie, bo już nawet Akito nie biega tak dobrze, jak kiedyś. No i szkoda nieobecności Polaków, myślę, że włączyli by się do walki o miejsce w dziesiątce.
- Sakuraj2015-03-01 16:19:09Z pewnością Polacy dziś nie byliby ostatni ;)
Jestem pod wrażeniem genialnej formy biegowej Brauda, zawsze miałem go za zawodnika który po skoku rozpaczliwie walczy o utrzymanie pozycji, tak jak to jest z Kato, Y.Watabe, Klemetsenem czy parę sezonów temu Ryyneanen. A Finowie też genialnie, wreszcie można powiedzieć, że są tam gdzie powinni być. - Raku2015-03-01 16:50:16Francuzi już się jakiś czas temu przekształcili w biegacze - szczególnie Laheurte zaczął klepać bulę a Braud po prostu biegał dobrze skakał dobrze ale czegoś mu brakowało. To bardziej Lamus na jego tle wypadł fatalnie i chyba że dobrze że kończy bo został mu tylko finisz i dobre skoki - tylko i aż;)
Jak na team sprint to były fajne zawody bo nie lubię tego formatu. Zasługa dużej skoczni, trudnej trasy, pojedynczych drużyn z kraju i ciekawego układu zmian (że jeden tracił a drugi odrabiał;)).
Na razie wiadomo, że kariery skończyli Stecher i Lamy Chappuis. Po tym sezonie powinno się tego posypać więcej.


