Pierwsza Polska ekipa na Expedition Amundsen

Expedition Amundsen określane są mianem najtrudniejszych zawodów narciarskich na świecie. Z wyprawą przez norweskie góry po raz pierwszy zmierzy się ekipa z Polski - Formacja Śląsk.
Zawody po raz pierwszy rozegrano w 2011 roku w setną rocznicę zdobycia bieguna południowego przez Rolada Amundsena, który do wyprawy przygotowywał się właśnie na płaskowyżu Hardangervidda. 100-kilometrową trasę, jaką już pod koniec lutego, będą mieli do pokonania wszyscy uczestnicy znacząco może urozmaicić np. burza śnieżna. Do tego limit czasu 82 godziny i sanie o wadze min. 40kg.
Tyle tytułem wstępu, oddajmy teraz głos Formacji Śląsk, która prosi o wsparcie poprzez stronę polakpotrafi.pl
Nasza przygoda z nartami biegowymi rozpoczęła się kilka lat temu, kiedy to już byliśmy na tyle wytrawnymi, zahartowanymi i doświadczonymi piechurami w szeregu zimowych wypraw, że nadszedł czas ewoluować. Dość brodzenia po pas w śniegu przez dziesiątki kilometrów, zmieniając szpicę co 100-200 kroków, w imię dobrego, ciężkiego treningu kondycyjnego.
Przyszedł czas nauczyć się korzystać z nart biegowych i rakiet śnieżnych. W przypadku rakiet nie ma większego problemu, o ile nie popełni się dużego błędu w ich doborze, o tyle narty wymagają poświęcenia czasu na naukę techniki chodzenia i jazdy. Od prostych marszy, przez długie podejścia do stromych zjazdów. I nagle zaczęliśmy przemieszczać się w terenie sprawniej, szybciej i przyjemniej. Okazało się również, że duży i ciężki plecak wyprawowy na plecach to zły pomysł, bo trudno utrzymać balans w krytycznych sytuacjach, barki i plecy są przeciążone, a do tego mokre plecy od przepocenia, co szybko wychładza organizm na postojach. Dlatego „zaprzęgliśmy konie”, a mówiąc inaczej zaczęliśmy stosować sanie - „pulki”
Przygotowując się do kolejnej wyprawy zimowej w okresie luty/marzec 2014 roku natknęliśmy się, na informację o zawodach organizowanych w Norwegii dla uczczenia pamięci wybitnego norweskiego badacza polarnego Roalda Amundsena – Amundsen Expedition. Trasa biegu wiedzie przez najwyżej położony płaskowyż w Europie - Hardangervidda i liczy ok 100 km. To tu przygotowywał się Amundsen do swoich wypraw polarnych i po latach przyznał, że próba pokonania Hardangervidda było najtrudniejszym wyzwaniem jakie go spotkało, które nieomal przypłacił życiem.
Organizator określa ten bieg narciarski jako najtrudniejszy w świecie, przestrzega przed stopniem trudności i wymaga od zawodników udokumentowania doświadczenia w ekspedycjach zimowych. Uczestnikami tej imprezy są to głównie Norwegowie, eksperci zrodzeni w burzy śnieżnej z nartami na nogach. Choć organizatorzy nastawieni przychylnie do zawodników z innych krajów, to jednak trzeba przyznać, że są nieufni i bardzo wymagający w kwestii posiadanego doświadczenia, dlatego tylko nieliczni obcokrajowcy mieli możliwość stanąć w szranki z zawodowcami.
Formacja „Śląsk” i tym razem postawiła sobie wysoko poprzeczkę zgłaszając swój udział do Amundsen Expedition 2015. Zweryfikowano nasze doświadczenie i przyznano status uczestników drużyny 3 osobowej, czym czujemy się naprawdę wyróżnieni.
Jesteśmy piewszą polską drużyną w historii tego ulramaratonu!
Naszym celem jest podjąć walkę na trasie, ukończyć ten bieg i poczuć się członkami tej elitarnej „rodziny”.
Wspierajcie nas i trzymajcie kciuki!


