Stina Nilsson drugą Charlotte Kallą?

W wieku 21 lat Stina Nilsson pokazała, że należy do światowej czołówki w sprincie zarówno w stylu klasycznym jak i dowolnym. Czy teraz przyszedł czas na dłuższe dystanse? – Myślę, że w dłuższej perspektywie jest to bardzo możliwe – mówi trener od sprintu reprezentacji Szwecji Johan Granath.
W miniony weekend Szwedka udowodniła, że należy do jednych z najwszechstronniejszych sprinterek. Była druga w sprincie stylem klasycznym natomiast dzień potniej wspólnie z Idą Ingemarsdotter triumfowała w sprincie drużynowym stylem dowolnym.
Imponujący finisz.
- Myślę, że Nilsson posiada obecnie najlepsze ostatnie sto metrów w stawce Pucharu Świata – kontynuuje Granath.
Ta siła może się przydać Stinie, aby w przyszłości biegać dłuższe dystanse. 21-letnia Szwedka potwierdziła już swoje aspiracje zajmując 4. miejsce w Oberstdorfie podczas Tour de Ski.
Czy Nilsson jest w stanie przejąć rolę Charlotte Kalli na ostatniej zmianie sztafety?
- W przyszłości myślę, że jest to bardzo możliwe – dodaje drugi trener prezentacji Szwecji.
Nilsson zgadza się z tym, ze nie chce być tylko sprinterką, ale do przejęcia roli Charlotte Kalli dużo jej jeszcze brakuje. – Bardzo się cieszę, że mój trener tak we mnie wierzy. Myślę, że w przyszłości chciałabym podjąć takie wyzwanie, jednak wiem, że czeka mnie jeszcze dużo ciężkiej pracy – powiedziała młoda sprinterka.
Irek Trawka
Udostępnij
Komentarze (1)
- chmiel2015-01-22 22:05:56Nilsson w tym sezonie robi dobrą robotę. To nie jest jeszcze poziom Norweżek, ale już international level. Miło ogląda się nowe nazwiska w czubach tabel. Zwłaszcza w tak zdemolowanej przez jedną nację ostatnio konkurencji, jaką są (były do końca TdS) biegi pań :)


