Trzy dni, dwustu zawodników. W Dusznikach Zdroju startuje Puchar IBU

Od piątkowego sprintu rozpocznie się jedno z najważniejszych zimowych wydarzeń w Polsce. - Jesteśmy przygotowani, to będzie wielkie święto – zapewnia członek komitetu organizacyjnego Janusz Rajzer.
Po Pucharze Świata w skokach narciarskich w Wiśle i Zakopanem, a także jakuszyckim Biegu Piastów będzie to najważniejsze wydarzenie zimowe roku. Dolnośląskie Duszniki-Zdrój nie pierwszy raz przyjmują na Jamrozowej Polanie biathlonistów, ale tak wielu i tak dobrych nie było tu chyba jeszcze nigdy. Biathlonowy Puchar IBU, czyli tzw. 2. liga, przyciągnęła do Kotliny Kłodzkiej ponad 200 zawodników z aż 33 krajów. O takiej frekwencji gospodarze Pucharu Świata w Szklarskiej Porębie mogą tylko pomarzyć.
- Mamy świetne warunki i zapas śniegu, więc nie powinno być żadnego problemu ze sprawnym przeprowadzeniem zawodów. Od drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia pracujemy pełną parą, by jak najlepiej przygotować pętle. Co prawda udało się nam naśnieżyć tylko 2,5 kilometra, ale na potrzeby zaplanowanych konkurencji w zupełności wystarczy – mówi zapracowany Janusz Rajzer, członek komitetu organizacyjnego imprezy. Nic w tym dziwnego, ostatnie godziny przed wystrzałem startera zawsze oznaczają stres.
Wbrew pozorom zawody niższej rangi nie oznaczają wcale anonimowych nazwisk. Na Dolnym Śląsku pojawią się m.in. czołowe Polki z Magdaleną Gwizdoń, Krystyną Guzik i Weroniką Nowakowską-Ziemniak na czele, a także srebrna medalistka igrzysk olimpijskich w Vancouver Miriam Gössner. Jej trenerem jest natomiast mistrz olimpijski i mistrz świata słynny Ricco Gross. Nasz kraj – oprócz największych gwiazd biathlonu – reprezentować będą także inne członkinie seniorskiej kardy kobiet i mężczyzn oraz najlepsi juniorzy.
Rajzer: - Nawet w trakcie treningów prace ciągle trwały. Odbywało się zwożenie i sypanie śniegu. To, czego dokonują ludzie na Jamrozowej Polanie, zasługuje na ogromny szacunek. Nikt nie liczy godzin pracy, nie bardzo wiadomo, jaki dzisiaj dzień. Ale jak zawody się udadzą, odczujemy olbrzymią satysfakcję.
Weekend zainauguruje piątkowy sprint, który rozpocznie się już o godz. 10. W sobotę zawodników czeka taka sama rywalizacja (brak możliwości przeprowadzenia innych konkurencji z powodu niedostatecznej pokrywy śnieżnej), a na niedzielę zaplanowano bieg pościgowy. Kibiców na Jamrozową Polanę dowiezie z Dusznik Zdroju specjalny darmowy autobus, na miejscu zaplanowano wiele atrakcji, w tym strzelanie z profesjonalnego karabinu.
PROGRAM ZAWODÓW:
piątek
10:00 - sprint kobiet
13:30 - sprint mężczyzn
sobota
10:00 - sprint kobiet
13:30 - sprint mężczyzn
niedziela
10:00 - bieg pościgowy kobiet
13:00 - bieg pościgowy mężczyzn
Michał Chmielewski


