Pierwsze etapy w Tour de Ski zagrożone. Będą zmiany w programie?

Rozpoczynający się 3 stycznia w Oberstdorfie cykl Tour de Ski najprawdopodobniej czekają zmiany. Wszystko za sprawą braku śniegu i wyjątkowo wysokich temperatur.
Vegard Ulvang, kierownik komitetu ds. biegów narciarskich w Międzynarodowej Federacji Narciarskiej, nie obawia się, aby Tour de Ski został odwołany, jednak nie będzie on wyglądał jak w poprzednik latach. Sytuacja wygląda bardzo krytycznie przede wszystkim dla początkowych etapów w Oberstdorfie, gdzie zaplanowano prolog, a dzień później bieg na 10 i 15 km stylem klasycznym.
- Sytuacja w Oberstdorfie jest teraz bardzo zła. Czynione są starania, by znaleźć alternatywne miejsca, jednak jest to bardzo trudne wyzwanie, żeby w środku sezonu znaleźć hotel z tysiącem łóżek – powiedział Vegard Ulvang.
Istnieje również prawdopodobieństwo, że najdłuższy etap z Cortina do Toblach zostanie skrócony.
- Wszyscy mają nadzieję, że spadnie choć trochę naturalnego śniegu. Jeśli nie, postaramy się zrobić jedną pięciokilometrową pętlę - dodał Norweg.
Przypomnijmy, że także w tamtym roku organizatorzy byli zmuszeni skrócić etapy w Tour de Ski i bieg pościgowy na 10 km stylem klasycznym w Oberhofie zastąpili sprintem stylem dowolnym.
Źródło i foto: NRK.com
Irek Trawka


