FIS w Beitostolen: Therese Johaug i Martin Sundby wygrywają w stylu klasycznym

Nie tylko w Szwecji rozgrywane są dzisiaj zawody FIS. W ramach norweskiej inauguracji sezonu w Beitostolen na 10 km stylem klasycznym triumfowała Therese Johaug. Natomiast wśród mężczyzn najlepszy na dystansie 15km okazał się Marin Johnsrud Sundby.
Triumfatorka z przed roku – Therese Johaug pokonała trasę w czasie 26:31,1. Na drugiej pozycji z dużą stratą do zwyciężczyni znalazła się Marit Bjoergen (+24.7),a na trzeciej pozycji finiszowała Heidi Weng (+44.8). Tuż za podium znalazły się: 4. Stefanie Bohler (+1.15.1), 5. Martine Ek Hagen (+1.25.9) oraz 6. sprinterka Katerina Smutna (+1.29.7). Z powodu kontuzji barku nie wystartowała Maiken Caspersen Falla.
- To był bardzo dobry bieg. Wiedziałam, że uda mi się uspokoić nerwy i przełożyć to na dobrą energię. Pracowałam dużo nad techniką, ale również i z psychologiem przed tym otwarciem sezonu. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że jestem gotowa na Kuusamo – oznajmiła Johaug gazecie NRK.
Martin Johnsrud Sundby bezapelacyjnie wygrał bieg mężczyzn, dystans 15km pokonując w czasie 37:15.1. Startując jako ostatni Sundby miał wszystkich rywali pod kontrolą co pozwoliło mu niemal od startu na objęcie prowadzenia. Na miejscu drugim uplasował się Didrik Toenseth z czasem gorszym od zwycięzcy o 22,9sek, który z kolei systematycznie piął się w górę. Miejsce trzecie przypadło Petterowi Northugowi (strata 25,8sek), który co prawda zaczął mocno, ale sił na nawiązanie równorzędnej walki z Sundbym starczyło na około 5km.
Dalsze miejsca zajmowali kolejni Norwegowie, którzy pomimo silnej reprezentacji przede wszystkim Niemiec, Francji oraz Włoch okazali się mało gościnni.
Czwarty był Chris Andre Jespersen, piąty Petter Eliassen, a szósty Niklas Dyrhaug. Warto wspomnieć, że z siódmym czasem zmagania ukończył Anders Aukland, który mimo, że skupia się raczej na cyklu Worldlopped to co jakiś czas przypomina o sobie trenerom w kontekście Pucharu Świata, a może nawet bardziej Mistrzostw Świata w Falun.
Pierwszym nie-Norwegiem był zamykający czołową dziesiątkę Niemiec Tim Tscharnke.
Irek Trawka


