Kalla zostaje na lodowcu pod czujnym okiem policjanta

Charlotte Kalla w przeciwieństwie do reszty koleżanek ze szwedzkiej reprezentacji pozostała w austriackim Ramsau, by szlifować formę na nadchodzący sezon. Zawodniczka nie narzeka jednak na brak towarzystwa, bo w dalszych przygotowaniach towarzyszy jej osobisty trener Magnus Ingesson.
Charlotte i Magnus współpracują ze sobą „na odległość" po tym, jak Ingesson dwa lata temu zakończył współpracę ze szwedzką federacją, jako trener reprezentacji. Mistrzowski duet spotyka się mniej więcej raz w miesiącu, aby monitorować postępy. - Obecność Magnusa na miejscu daje mi bardzo dużo siły - podkreśla zawodniczka. Co ciekawe, Ingesson jest obecnie czynnym funkcjonariuszem policji oraz dyrektorem sportowym klubu sportowego z miejscowości Piteå.
- Mamy unikalną współpracę. Jest dla mnie ważne, aby uczestniczył w moich treningach i widział w jaki sposób się regeneruje, aby mieć pogląd na obciążenia treningowe, które biorę na siebie. Nie chcę, żeby tylko wysyłał mi rozpiski z treningami, bo różnicę robi coś innego. Wierzę w trenera, który jest na miejscu, a nie tylko na odległość - mówi Kalla.
Co jednak decyduje o tym, ze Kalla decyduje się na nie najłatwiejszą z logistycznego punktu widzenia współpracę z byłym trenerem reprezentacji? – Jest bardzo empatyczną osobą. Dąży do zrozumienia mojej sytuacji, żyje biegami narciarskimi, możliwościami rozwoju i tym, aby być co raz lepszym. Jest uczciwy i bezpośredni, zadaje niewygodne pytania, co bardzo doceniam. Bezpośrednio być może nie jest to bardzo przyjemne, ale dzięki temu, mogę uczciwie spojrzeć na siebie, co pozwala mi iść do przodu - podkreśla zawodniczka.
Podczas przygotowań do Mistrzostw Świata w Falun, jak i całego sezonu zimowego Kalla większość czasu spędza na obozach z resztą reprezentacji. Na specjalne życzenie zawodniczki Ingesson uczestniczy w specjalnie przygotowanym obozie w Ramsau. Wcześniej, spędził również jeden dzień z resztą reprezentacji.
Mistrzowski duet nie próżnuje. Przedpołudniowe treningi odbywają się na lodowcu, zaś popołudniowe zajęcia służą wzmocnieniu siły mięśni, jak i analizie nagrań dokonanych przez trenera podczas porannych sesji. - Podoba mi się, że Magnus nagrywa moją pracę. Wygląda to profesjonalnie -uśmiecha się zawodniczka.
Krzysztof Zakrzewski / Szwecja
Źródło: charlotte-kalla.se


