PŚ w Novym Meście: Sprint Team wygrywają Norweżki

Wiemy już, że finały sprintów w Pucharze Świata - biegi narciarskie, w Novem Meste odbyły się bez naszych zespołów. Jednak ten fakt nie pozbawił nas emocji związanych z oglądaniem walki na trasie. Bieg kobiet wygrał pierwszy team Norwegii w składzie Maiken Caspersen Falla i Ingvild Oestberg (foto).
Drugie miejsce zajęły Finki Mona Lisa Malvalehto i Aino Kaisa Saarninen, tracąc 3,8 sekundy, a miejsce trzecie drugi team Rosji Evgenia Schapovalova i Julia Ivanova.
Zwycięstwo zespołowi Norweżek zapewniła Oestberg na ostatnim podbiegu przed metą. Wyraźnie przyśpieszyła chcąc pozbyć się towarzystwa w osobach Saarinen i Ivanovej. Rosjanka nie miała siły na podjęcie walki, a Saarinen? I tu właśnie możemy podywagować - albo Finka tak bardzo osłabła, albo narty przestały trzymać. Patrząc na Saarinen nagle zaczęła mieć kłopoty z odbiciem. Niestety patrząc na transimsję TV nie jestem w stanie tego określić.
Fakt pozostaje faktem - Norweżki wygrały zdecydowanie, a Rosjanki pojadą do Szklarskiej Poręby z niedosytem i myślą w głowie, gdyby Ivanova zmieniła tor na ostatniej prostej to może wyprzedziłaby Saarinen.
Kolejne lokaty zajęły Rosja I, Norwegia II i USA.
Nasze panie Justyna Kowalczyk i Agnieszka Szymańczak jak wiemy nie awansowały do finałów, podejrzewam, że nie tak wyobrażała sobie Justyna Kowalczyk swój występ w Czechach.
/KaCe/


