Puchar Francji: 17-letni Royer ograł Jasona Lamy Chappuis, Buffard zadebiutuje w PŚ

Jason Lamy Chappuis zwyciężył wczoraj w Pucharze Francji w kombinacji norweskiej organizowanym w Chaux-Neuve. Nieco sensacyjnie w konkursie samych skoków Lamy Chappuis musiał uznać wyższość siedemnastoletniego Arthura Royera.
W konkursie kombinacji norweskiej nie było niespodzianek. Wygrał Lamy Chappuis, drugi był Maxime Laheurte (+50.47), a trzeci Sebastien Lacroix (+1:36,81). Pierwszą szóstkę uzupełnili Buffard, Martin i Guy. Nie startowali Braud oraz Lafarge, a Hannon nie ukończył biegu. Geoffrey Lafarge podczas Pucharu Kontynentalnego w USA trochę się poobijał (najmocniej ucierpiało lewe udo) i do startów w zawodach wróci prawdopodobnie za kilka tygodni.
PEŁNE WYNIKI KOMBINACJI NORWESKIEJ
W konkursie skoków obie kadry kombinatorów zostały pokonane przez 17-letniego Arthura Royera dla którego sukcesem są lokaty w trzydziestce Pucharu Alpejskiego. Jason Lamy Chappuis zajął drugie miejsce i stracił 7,2 punktu. Trzeci stopień podium zajął Maxime Lahuerte.
Francuzi ogłosili także skład na Puchar Świata w Czajkowskim (4-5.01). Reprezentanci trójkolorowych nie wykorzystają swojego pięcioosobowego limitu. Wysyłają oni czwórkę: Nicolas Martin, Samuel Guy, Theo Hannon oraz Hugo Buffard. Ten ostatni po dobrych występach w USA zadebiutuje w zawodach Pucharu Świata. Piąty zawodnik nie dostanie szansy, bo nikt więcej z kadry B nie prezentuje odpowidniego poziomu.
Konrad Rakowski
Dokumenty z wynikami (2)
Udostępnij
Komentarze (2)
- ale10poz2013-12-29 20:19:51Dosyć niefortunnie zmieniliście nazwisko Guyowi :D
Prognoza pogody dla Czajkowskiego, ciekawie będzie :)
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10202010736767552&set=a.4154964869987.2166045.1159902818&type=1&theater - Raku2013-12-29 20:35:16Jak się człowiek spieszy to się diabeł cieszy, ale na pewno modyfikacja nazwiska dosyć pomysłowa hehe Już poprawiłem;) Nie działał też załącznik ze skokami, ale dopiero teraz mogłem skorygować.
Co do Czajkowskiego, to faktycznie ciekawie albo nawet zbyt ciekawie, bo chyba FISowski limit to 18 poniżej zera, ale w necie prognozy są jakieś bardzo różne. W każdym razie wielkie mrozy mogą być dopiero po PŚ.


