Biegi: Polska27 października 2013
Justyna Kowalczyk po treningach w Ramsau

Zakończyło się zgrupowanie Justyny Kowalczyk w austriackim Ramsau. Trzy tygodnie ciężkich treningów przebiegły zgodnie z planem.
- W Ramsau pracowaliśmy tak jak w poprzednich latach, wszystko przebiegało bardzo podobnie jak wtedy. Pogoda była zróżnicowana, tak jak to bywa w górach. Były dni z pięknym słońcem, a były też takie, gdy w śnieżycy nic nie było widać, nawet zdarzyło się, że musieliśmy przerwać zajęcia. Generalnie wykonaliśmy wszystkie założenia treningowe i mogę powiedzieć, że z formą jest dobrze – opowiada trener Aleksander Wierietielny.
Lodowiec jak zawsze o tej porze roku był oblężony przez trenujących, a praktycznie każdy chciał zobaczyć jak trenuje jedna z najlepszych zawodniczek w historii dyscypliny.
- Tradycyjnie na lodowcu był duży tłok, zarówno na trasie pięcio, jak i dziesięciokilometrowej. Nie trenowali tam co prawda Skandynawowie, ale inne ekipy były. Podglądanie wzajemne oczywiście było, ale to raczej nas podglądano – stwierdził szkoleniowiec, który potwierdza, że odczuwają już w drużynie zwiększone zainteresowanie spowodowane coraz bliższym startem Pucharu Świata, a przede wszystkim faktem, że zbliżający się sezon będzie olimpijskim – Była u nas polska telewizja, była też rosyjska. No ale w tym okresie, tuż przed pierwszymi startami to nic dziwnego – przyznaje trener.
Teraz tydzień pobytu w Polsce i Justyna Kowalczyk znów wyruszy w świat, tym razem jednak na dłużej. Kowalczyk na początku listopada wylatuje do Finlandii i tam będzie przygotowywać się do pierwszych startów w Pucharze Świata.
Źródło: www.justyna-kowalczyk.pl
Arkadiusz Zbróg


