Biegi: świat19 października 2013
Sami Jauhojaervi zmienił swój plan treningowy

Kilka dni temu informowałem, że podopieczne i podopieczni Magnara Dalena trenowali w Ramsau, a teraz rozpoczęli przygotowania w Livigno, po czym przeniosą się do Val Senales i pozostaną tam do pierwszego listopada. Dziesięć dni później Finowie wyruszą do kompleksu Lappish Muonio. Jedna z czołowych postaci narciarstwa biegowego w Finlandii, Sami Jauhojaervi, wycofał się z pobytu w Val Senales.
Podczas wcześniejszego zgrupowania w Ramsau, Sami Jahujoaervi zmagał się z silną gorączką i został wyłączony z treningów na 7. dni. Aktualnie, triumfator biegu ze startu wspólnego na 50 kilometrów techniką klasyczną z Trondheim 2009, czuję się dobrze i jest gotowy do treningów, lecz nie spieszy mu się z wizytą na wysokościach.
Jak sam zainteresowany uważa, póki co, biorąc pod uwagę zdolności swojego organizmu oraz porównania z przygotowaniami z minionych lat, będzie trenował na o wiele niżej położonych terenach, u siebie w domu, a następnie, późną jesienią zawita na wysokości.
Sami uważa, że przed zawodami Pucharu Świata w Davos nie ma eventów, które rozgrywane byłyby na sporych wysokościach, więc nie ma co panikować i spokojnie realizować swój plan treningowy. Przebywanie dla Jauhojaerviego, jak sam zaznaczył, w tym momencie na sporych wysokościach byłoby zbyt ryzykowne.
Dodam jeszcze, że w marcu, tego roku, u Samiego Jauhojaerviego stwierdzono astmę, ale Fin podkreślał wielokrotnie, że obecny sezon przygotowawczy nie był aż tak dobry od 2009 roku.
Piotr Walkowiak


