Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Kombinacja norweska18 kwietnia 2013

Aleksandr Uwarow po dymisji Czaszczina: „To właśnie nas obwinia się za błędy. I słusznie!”

W rosyjskim obozie wciąż nie ma spokoju. Wszyscy są rozżaleni po słabych wynikach kombinatorów i działacze w dalszym ciągu zastanawiają się nad przyszłością dwuboju zimowego w kraju. Nie ma jednak wzajemnego obrzucania się winą. Jest przyznanie się do błędu i chęć ratowania kombinacji.

Po posiedzeniu, które miało miejsce w poniedziałek, jednoznacznie uznano, że wyniki skoczków i kombinatorów nie są zadowalające. Nie było większych zastrzeżeń do wyników kobiet w skokach. W skokach męskich nie zdecydowano się na zmianę trenera, natomiast Leonid Czaszczin stracił swoją posadę i trwają teraz poszukiwania nowego szkoleniowca dla dwuboistów. Lada dzień powinniśmy poznać nazwisko następcy. Warto jednak napisać jak do całej sytuacji odnosi się przewodniczący rosyjskiego związku odpowiedzialnego za skoki i kombinację, czyli Aleksandr Uwarow.

„Uważamy, że zespół na przestrzeni ostatnich sezonów nie notuje dobrych wyników. Musimy więc nieco zmienić sztab szkoleniowy, a także zmienić skład kadry. Jesteśmy zobowiązani do zapewnienia środków, które poprawią sytuację w sztabie szkoleniowym" - komentuje Uwarow.

Przewodniczący wypowiedział się także na temat Leonida Czaszczina, którego zawsze wspierał i nie ukrywał, że był jego zwolennikiem. „Czuję się odpowiedzialny za zaistniałą sytuacje. Broniłem jego kandydatury, w nadziei, że jednak uda się odbudować nasz zespół. Nie można jednak powiedzieć, że sytuacja po przyjściu Czaszczina stała się jeszcze gorsza. Wcale nie. Kombinatorzy spisywali się jednak znacznie lepiej. Kiedyś naszych liderów dzieliło od czołówki sześć minut, a teraz to tylko około trzech minut. Ale to nie znaczy, że nie zrobiono błędów. Biegowo jest lepiej, ale na skoczni nasi zawodnicy spisują się dużo słabiej. Skoki to był nasz atut i to poważny błąd. Tak więc musimy podziękować za pracę Leonidowi, ale widzimy także pozytywne aspekty jego działalności. Dostrzegamy, że w doborze kadry narodowej kierował się tylko obiektywnymi czynnikami i formą zawodników. To jednak nie wystarczyło do ogólnego postępu. Wszyscy czekają na wyniki, które zaspokoją potrzeby naszego kraju. Nazwisko nowego trenera nie zostało jeszcze wybrane".

Uwarow odniósł się także do tematu zagranicznych fachowców. „Będziemy ściągać zagranicznych specjalistów, ale tylko jako serwismenów. System szkolenia w Austrii czy Norwegii różni się od naszego i u nas ich metody nie do końca funkcjonują. Nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Do tego dochodzi jeszcze bariera językowa. Tłumacz nie zawsze jest w stanie pomóc".

Na koniec Aleksandr Uwarow powiedział coś co na pewno jest szokiem dla wielu naszych działaczy. „Związek sportowy jest po to aby stworzyć jak najlepsze warunki dla rozwoju sportu, dlatego też bez względu na to co się dzieje, to właśnie nas będzie się obwiniać za wszystkie błędy. I słusznie! Inne podejście prowadziłoby do nieodpowiedzialności. Dlatego ja i moi koledzy zawsze będziemy odpowiedzialni za wszystko co się dzieje. To nie jest dla nas łatwe. W poprzednim sezonie dostałem policzek w twarz. Wyniki na Mistrzostwach Świata były dla mnie szokiem. Ale co się stało, już się nie odstanie i musimy iść do przodu. Wierzę, że będzie lepiej i to daje mi siłę!" – zakończył Uwarow.

Konrad Rakowski
sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (1)

  • Konrad Rakowski2013-04-19 14:04:48
    Następcą został Dimitrij Dubrowski i tyle wiem na jego temat, więc nie dodaje osobnego newsa.

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.