ant2013-03-25 17:11:34
Latem już Andrzej medal ma, ale zimą to faktycznie pierwsza zdobycz i dobrze że zakończył udany sezon w trójce:) Brawo też dla reszty medalistów. Pochwała faktycznie zaskoczył.
M_B2013-03-25 18:26:49
Brawo dla Tomka za zwycięstwo, widać, że u nas zawodnicy niekoniecznie byli wożeni według prezentowanej formy i kompletnie mnie nie dziwi, że zarówno Wantulok jak i Pochwała pokonali Kupczaka, który jeździł niezasłużenie na ostatnie COC-e, bo co do startów akurat Cieślara, Słowioka i Gąsienicy w COC-ach nie miałem najmniejszych zastrzeżeń. U Adama widać dalej brak formy na skoczni, dobrze, że teraz przerwa pomiędzy sezonami i oby do następnego sezonu powróciła jego najlepsza skokowa forma, która gwarantowała miejsca na poziomie 2-3 dziesiątki PŚ po skokach.
Tusipek2013-03-25 19:24:36
ja sie nie zgodze Wantulok moze powinien dostac szanse ale popatrz na jego czas biegu, jak mniemam skok latwiej zepsuc jak bieg wiec wiec za duze ryzyko, nie rozumiem twojego toku myslenia a przed wyjazdem na ostatnie COC-e byly kwalifikacje w których Pochwała wypadł dość blado...
M_B2013-03-25 20:07:07
Nie musisz się ze mną zgadzać, tylko że Wantulok został odsunięty po swoim życiowym starcie w COC od dalszych startów, czyli po 17-stym miejscu w Einserenz i później nie otrzymał ani jednej już szansy, wtedy i życiowy weekend zaliczył Kupczak po prawdzie, ale..... po tym weekendzie jego wyniki były następujące - 41, 39, 33, 21, 30, 33, 39, 42, czyli w 8 startach zdobył 11 punktów punktując w sumie w 2-óch konkursach i do tego tylko w jednym pokazując się z niezłej strony na dobrą sprawę. On biegowo też nie błyszczy, a jak zawodnik ma problemy z punktowaniem, to nie powinien mieć miejsca w konkursach z urzędu mimo wszystko, dlatego do startów reszty nic nie mam, ale jak mamy 6-ciu zawodników zdolnych do punktowania w COC, to niech będzie jakaś rotacja w składzie, bo takowa była tylko do czasu jak Adam wrócił po kontuzji na dobrą sprawę.
Konrad Rakowski2013-03-25 20:51:47
Moim zdaniem też nie jest to jakimś wielkim skandalem, bo to też kwestia transportu jednego i drugiego (takie nasze realia). Można się jednak doczepić tego, że nie wysłano Pochwały i Wantuloka do Rovaniemi, gdzie mieli trzy starty. Mogliby nabić trochę punktów i np. w pierwszym periodzie przyszłego sezonu moglibyśmy powiększyć limit PK do pięciu lub sześciu zawodników. To byłoby sporą niespodzianką, ale jako taka realną.
obserwator2013-03-25 20:35:06
Nie rozumiem tego zdania "Reprezentant klubu TS Wisła Zakopane w końcówce ograł faworyzowanego Adama Cieślara " jakiego faworyzowanego ?? Chłopak wraca po kontuzji poł roku nie trenuje starty zaczyna w połowie stycznia i prawie zdobywa Mistrza Polski ???? To gdzie nasza kadra nawęd Pochwała mógł w pełni trenować tu po prostu widzimy przepaść nad reszta stawki.. Wystarczy po prawić skoki i mam Jedynego Zawodnika na PŚ w kombinacji. Ale moim zdaniem to nie wina zawodników tylko systemu szkoleniowemu. Bo jak może osoba z poza Kadry wygrać mistrzostwa a wicemistrza zdobyć Zawodnik po kontuzji wracający do dyscypliny. A czytałem ostatnio wywiad z Jakubem michalczukiem i on twierdzi że to najlepszy wynik?? Jak by nie powrót adama i podniesienie morali zawodników to w coc-e nie mieliśmy tak dobrego wyniku więc myślę że trzeba pomyślec nad radykalną zmiana sztabu trenerskiego i zatrudnienie kogoś kto pa pojęcie o skokach najlepiej jakiś trener z Austrii a nie cały czas zamieniania stołków jednych i tych samych. Zaczynał Jakub jako fizjoterapeuta i o tym może ma pojęcie bo o skochach i biegach napewno NIE !!!!!!!!!!!!
Konrad Rakowski2013-03-25 20:49:18
Chodziło mi rzecz jasna o neutralne znaczenie tego słowa, czyli "wyróżniającego się", a na pewno nie o jakieś pejoratywne. To raczej normalny zwrot sportowy, ale zmieniłem żeby nie było niedomówień. Bez względu na to czy Adam wracał po kontuzji czy nie, to ostatnio spisywał się najlepiej, był też najlepszym kombinatorem w biegu na 10 dowolnym i jeśli ktoś miał być faworytem, to raczej on, bo trasy na Kubalonce na pewno łatwe nie są. Nie miałem tu nic złego na myśli.
Jeśli chodzi o Pana asystenta, to chyba prędzej Pan prezes zostanie papieżem, aniżeli Pan asystent honorowo odejdzie lub niehonorowo zostanie zwolniony. A jeśli Pan asystent odejdzie z "wyższego stanowiska" i nie znajdzie niższego (np. fizjoterapeuta) w PZN, to znaczy, że urósł mi kaktus na ręce.
ola2013-03-25 20:57:41
Co jest sensacyjnego ze na koniec sezonu wygywa ktos kto cała zimę nic nie robił? Przeciez młodzi zaliczali po kolei zgrupowania, starty, przeloty po całej Europie i dodatkowo studiują. Chyba maja prawo być zmęczeni. Co innego gdyby takie mistrzostwa rozegrano w grudniu. Wtyedy byłby to skandal i powód do rozpuszczenia całej kadry tak sztabu jak i zawodników. A skoro w grę wchodza biegi to być może kadra ma gorsze narty i gorsze smary a nie każdego stać na prywatne, bo chyba żaden z młodych nie pochodzi z jakiejś zamożnej rodziny (no chyba że są tacy)
Konrad Rakowski2013-03-25 22:16:05
""Pochwała sensacyjnym mistrzem Polski" - taki tytuł zobaczyłam w internecie. Czy dla kogoś to naprawdę jest sensacją? Od początku było wiadomo, że jest jednym z kandydatów do złota..."
Takie rzeczy napisane przez pracownika PZN-u można ZOBACZYĆ W INTERNECIE. Ależ my mamy mocną kadrą, skoro faworyt do złota trenuje poza centralnym szkoleniem i od 26 stycznia nie startuje w międzynarodowych zawodach. Wreszcie sen o kombinacyjnej potędze się spełnił.
Także skoro to już kolejny taki głos to przyznaję - wygrał pewniak do złota;)
ola2013-03-25 22:35:01
Sorry ale jesli Pochwała nadal jest bananowym młodzianem nigdzie nie pracującym i trenującym u Jarząbka to niby czemu miałby przegrywac ze skoczkami trenowanymi przez przypadkowych trenerów? W kadrze sa wprawdzie młodzi zawodnicy ale bez wsparcia fachowców (nie trenują przeciez nawet w rodzinnych klubach tylko w Katowicach).
obserwator2013-03-25 21:00:51
Aha teraz Rozumiem i też zgadzam się z Panem Miejmy tylko Nadzieje że władze w PZN w końcu pójdą po rozum do głowy i Znajdą i Zatrudnią osobę która zna się Na kombinacji Norweskiej i jest wstanie pomóc tym zdolnym chłopakom bo my talentów mamy wielu w polsce tylko nie potrafimy im znaleść odpowiednio dobrych Trenerów którym będzie zależało Na ZAWODNIKACH a nie na własnej POSADCE żeby tylko sezon przeleciał. Bo niedługo już nie będzie miał kto uprawiać tej ciekawej dyscypliny. A kliku zawodników z nieprzeciętnym talentem już się wycofało i pokończyli kariery z Winy niestety NIE UDOLNEGO TRENERA który zamknął im drzwi do KARIERY
PANIE ASYSTENCIE PORA ODEJŚĆ mamy PANA JUŻ DOŚĆ
obserwator2013-03-25 21:09:17
A nie zgadzam sie z toba OLU bo z niczego nie ma nic. Jak by nic nie robili to też by nic nie pokazali.
A po drugie do Kadry nie powinien trafiać byle kto więc tłumaczenie kogoś że jest przetrenowany jest śmieszne. Widocznie chłopcy może za dużo trenowali albo za dużo startowali może warto było coś odpuścić żeby nabrali świeżości. Niestety to nie jest pierwszy rok że po raz kolejny coś nie wychodzi więc winnego trzeba szukać w sztabie szkoleniowym po to on ustala plan treningów i startów
ola2013-03-25 21:22:48
1)zmiane sztabu popieram
2) oszczędzanie się przed Mistrzostwami Polski uwazam za bzdure
3) Michalczuk powinien był załatwic tak jak w biegach przyspieszenie konkursu gdy Pochwały nie było w kraju (lub wysłac go w tym czasie na jakieś zawody). jak widac w biegach taki ruch dał złote medale słabeuszom
obserwator2013-03-25 21:31:38
nie chodziło mi o oszczędzanie się przed mistrzostwami polski tylko tak startować żeby NIE ZBIERAĆ BATÓW.. Znowu nie róbmy z POCHWAŁY takiego mistrza wygrał gratulacje w Kadrze jak najbardziej. skupmy się bardziej nad tym czemu Nie wygrała kadra przygotowana do sezonu (bez cieślar) tu jest problem a nie w tym że pochwała wygrał każdy kto zna jego kariere to wie jakim jest zawodnikiem i można było się spodziewać że dziś stanie na podium
Sektarianizm2013-03-26 23:44:27
Przepraszam bardzo, ale co jest sensacyjnego w zwycięstwie Pochwały? Wbrew temu, że na siłę chcecie widzieć w juniorach geniuszy kombinacji, Pochwała jest obecnie najlepszym polskim kombinatorem. I to jest smutne - były skoczek, który się przekwalifikował w późnym wieku jest najlepszym kombinatorem.
Naprawdę to sensacją by było gdyby nie wygrał..
Konrad Rakowski2013-03-27 07:02:08
To dlaczego najlepszy Polski kombinator nie startował w zawodach międzynarodowych od końca stycznia? Pochwała po PK w Wiśle przegrywał dosyć wyraźnie z kadrą, a kadra jeszcze na sam koniec się rozkręciła i na pewno nie był tu głównym kandydatem do złota. Nawet ostatni Lotos Cup i przewaga nad rywalami nie wróżyły dobrze. Każdy ma prawo do własnego zdania, ale dla mnie to spora niespodzianka.