Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Wyniki: kombinacja świat2 lutego 2013

PŚ w Soczi: Gruber zwycięża w próbie przedolimpijskiej

Bernhard Gruber zwyciężył w będących próbą przedolimpijską zawodach Pucharu Świata w Soczi. Drugie miejsce zajął lider Pucharu Świata, Eric Frenzel, a trzeci był drugi z Austriaków, Wilhelm Denifl. Jedyny reprezentant Polski w tych zawodach, Kazimierz Bafia, znajdował się podczas konkursu skoków na wieży sędziowskiej na stanowisku B.

Mario Seidl prowadził po konkursie skoków Austriak z 41. belki skoczył 137 metrów i miał 20 sekund przewagi nad swoim rodakiem Bernhardem Gruberem (129,5m, 39. belka). Trzeci był Jason Lamy Chappuis ze stratą 29 sekund po skoku na odległość 126,5m (39. belka). Tuż poza wirtualnym podium znajdował się Wilhelm Denifl, który miał wystartować z tym samym czasem co Lamy Chappuis (133,5m, 41. belka). Sekundę po Francuzie i Austriaku mieli rozpocząć bieg lider Pucharu Świata, Eric Frenzel (126m, 139. belka) oraz Japończyk Taihei Kato (132m, 41. belka). Z 38-sekundową stratą do biegu miał ruszać znajdujący się ostatnio w wybornej formie Tino Edelmann (125,5m, 39. belka). 40 sekund tracił Marjan Jelenko (133m, 41. belka). Dziewiąte miejsce zajmujował Bjoern Kircheisen (131m, 41. belka, +0:50). Doświadczony Niemiec znajdował się w świetnym położeniu i wydawało się, że będzie mógł dzisiaj powalczyć o miejsce na podium. Pierwszą dziesiątkę zamykał Bryan Fletcher (128,5m, 41. belka, +0:58). Taką samą stratę miał Tomas Slavik (125,5m, 41. belka).

Warto zwrócić uwagę na świetny skok Taylora Fletchera. Amerykanin zajmował piętnaste miejsce po skoku na odległość 126,5m i miał tylko minutę i 16 sekund straty do prowadzącego Mario Seidla. W bardzo przyzwoitej sytuacji znajdowali się też zawodnicy z miejsc 19-21, czyli Miroslav Dvorak (119,5m, +1:22), Magnus Krog (119m, +1:24) i Mikko Kokslien (118,5m, +1:25). O miejsce na początku drugiej dziesiątki mieli szansę powalczyć też Sebastien Lacroix (117,5m, +1:38, 25. miejsce) i Kail Piho (119,5m, +1:45, 26. miejsce).

Problemy przy lądowaniu mieli dwaj czołowi zawodnicy. Chodzi o Johannesa Rydzeka, który po skoku na odległość 121 metrów podparł lądowanie, co spodowało stratę ok. 9-11 punktów za styl, przez co srebrny medalista MŚ z Oslo zajmuje 28. miejsce ze stratą minuty i 50 sekund. Drugim pechowcem był Akito Watabe, który skoczył 122,5m, ale upadł przy lądowaniu. Drugi zawodnik klasyfikacji generalnej PŚ 2011/2012 zajmuje 37. miejsce ze stratą 2 minut i 17 sekund.

Pecha mieli reprezentanci gospodarzy. Do konkursu zakwalifikowało się trzech reprezentantów Rosji, jednak tylko jeden z nich stanął na starcie. Ernest Yahin skoczył 106 metrów i ma 3 minuty i 14 sekund straty. Jeśli chodzi o dwóch niestartujących Rosjan - Evgeniy Klimov jest chory, natomiast Niyaz Nabeev zanotował upadek w serii próbnej (za informację dziękujemy sędziemu Kazimierzowi Bafii).

WYNIKI SKOKÓW

W biegu przez pierwsze kilka kilometrów nie działo się nic ekscytującego, poza faktem szalonej pogoni Taylora Fletchera za czołówką. Pierwsza ważniejsza zmiana nastąpiła przed piątym kilometrem, kiedy prowadzący po konkursie skoków Mario Seidl został złapany przez goniącą go pięcioosobową grupę, którą tworzyli: Bernhard Gruber, Jason Lamy Chappuis, Wilhelm Denifl, Eric Frenzel i Taihei Kato. Młody Austriak bardzo szybko odpadł od czołowej grupy i był intensywnie ścigany przez Taylora Fletchera. Amerykanin wyprzedził Seidla na początku 7. kilometra. Tymczasem na czele rywalizacji znajdowała się dalej ta sama piątka zawodników. Sytuacja zmieniła się dopiero na dziewiątym kilometrze, kiedy pięcioosobowa czołówka poszerzyła się o Taylora Fletchera, jednak momentalnie sytuacja na czele zmieniła się, ponieważ zaatakowali Gruber i Denifl. Gruber po chwili odskoczył Deniflowi, którego dogonił Kato. Na ostatnim kilometrze Frenzel zdecydował się na pogoń za czołową trójką, gubiąc przy tym Jasona Lamy Chappuis i Taylora Fletchera. Niemiec kilkaset metrów przed metą dogonił Denifla i Kato i rywalizacja o drugie miejsce miała rozegrać się między tą trójką na finiszu.

Na metę jako pierwszy wpadł Bernhard Gruber, który wypracował sobie czternastosekundową przewagę nad grupką walczącą o drugie miejsce, z której najszybszy był lider Pucharu Świata (Frenzel). Trzecie miejsce wywalczył Denifl, który po raz trzeci w karierze stanął na podium i po raz trzeci na trzecim stopniu podium. Japończyk Kato ukończył rywalizację na czwartym miejscu. Mimo braku miejsca na podium, 28-latek z Sapporo może być z siebie zadowolony, ponieważ dzisiejszy wynik to jego drugi najlepszy występ w karierze (najlepszy wynik zanotował w kończących poprzedni sezon zawodach w Oslo, kiedy zajął trzecie miejsce). Taylor Fletcher ostatecznie ukończył rywaliację na miejscu piątym, pokonując na finiszu Mikko Koksliena, który zanotował najlepszy czas biegu. Siódmy był Jason Lamy Chappuis, który osłabł na finiszu. Ósme miejsce zajął Magnus Krog, który w biegu przegrał tylko z Kokslienem i Fletcherem. Dziewiąty był drugi z Japończyków, Hideaki Nagai, a pierwszą dziesiątkę zamknął Maxime Laheurte.

Do rywalizacji w biegu nie przystąpiło czterech zawodników - Johannes Rydzek, Akito Watabe, Han-Hendrik Piho i Fabian Riessle, natomiast Marjan Jelenko nie ukończył biegu.

PEŁNE WYNIKI

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata prowadzi Frenzel (754 punkty), który wyprzedza Jasona Lamy Chappuis o 101 punktów. Dzisiejszy zwycięzca, Bernhard Gruber, awansował na trzecie miejsce (568 pkt).

KLASYFIKACJA GENERALNA PUCHARU ŚWIATA

Andrzej Grabowski
sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (8)

  • jones2013-02-02 11:47:26
    Kto komentował z Proboszem ?
  • Andrzej Grabowski2013-02-02 11:57:12
    [quote]Kto komentował z Proboszem ?[/quote]

    Nasz redakcyjny kolega, Konrad Rakowski
  • baf2013-02-02 13:18:51
    Nabeev miał upadek w serii próbnej a Klimov chory,pozdrowienia z Sochi jedyny reprezentant.
  • Konrad Rakowski2013-02-02 20:50:02
    Dziękujemy bardzo za informację Panie Kazimierzu. O Nabeevie znlazłem, że ma coś z barkiem, ale o Klimovie nie było nic. Rosjanie się koncertowo skompromitowali podczas Pucharu Świata u siebie. Patrząc na ich wyniki, to moglibyśmy z nimi w drużynie powalczyć...
  • bardo stary biegacz2013-02-02 14:36:00
    Trenerow w kombinacji ,nie do pozazazdrowczenia!!!?...mysle zeby jeszcze zostali do Sochi .Bedzie wtedy wynik .....i to jaki !!!
  • M_B2013-02-02 17:12:06
    Frenzel piekielnie mocny teraz jest, chyba odbierze w końcu palmę pierwszeństwa w PŚ dla Chappuis.

    A Fletcher musi nieco bardziej taktycznie chyba rozgrywać te biegi, bo troszkę mu sił brakuje, choć to też spowodowane jest jego takim, a nie innym skakaniem, że musi nadganiać konkurencję.

    Szkoda, że w kontekście konkursów najlepszych kombinatorów świata nie ma szans gadania o naszych kombinatorach, którzy po prostu się do nich nie zaliczają.
  • Konrad Rakowski2013-02-02 20:51:26
    Fletcher jest jak Watabe - ciśnie ile fabryka dała bez względu na konsekwencje i dlatego wszyscy mu kibicują;) Wydawało się, że przeszarżował, ale Kokslienowi i Lamy Chappuis nie dał się objechać.
  • ola z przedszkola2013-02-02 19:50:35
    Czy to ten Bafia wielokrotny mistrz Polski w kombinacji norweskiej? Szkoda że nie startował. Patrząc na stan polskiej kombinacji to może tez by mógł zająć przynajmniej jakies przedostatnie miejsce jak inni nasi kombinatorzy

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.