Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Kombinacja norweska18 stycznia 2013

PK w Klingenthal: Brandner i Kjelbotn najlepsi na treningach, przeciętni Polacy

Dziś późnym popołudniem kombinatorzy norwescy rywalizowali w pierwszych oficjalnych treningach przed Pucharem Kontynentalnym w Klingenthal. Pierwszy trening wygrał Kjelbotn, a drugi Michael Brandner. Polacy nie zachwycili. Najlepiej z naszych zawodników spisywał się Mateusz Wantulok.

Pierwszy trening wygrał Kjelbotn, pomimo że startował z trzech belek niżej niż rywale. Norweg poszybował na 131 metr. Drugie miejsce zajął Eetu Vaehaesoeyrinki (124,5m), a trzecie Johannes Wasel (122m). Mateusz Wantulok był 20. (114m), Szczepan Kupczak 29. (110,5m), Tomasz Pochwała 34. (107,5m), a Paweł Słowiok 35. (107m).

W drugim treningu zwyciężył Michael Bradner, który wylądował na 128 metrze. Drugie miejsce zajął Wolfanga Boesl (127,5m), a trzecie Eetu Vaehaesoeyrinki (124,5m). Bardzo dobry skok oddał Mateusz Wanutlok, który zajął 11. Miejsce (121m). Paweł Słowiok był 27. (113m), Szczepan Kupczak 33. (112m), a Tomasz Pochwała 35. (111,5m).

PEŁNE WYNIKI TRENINGÓW

Zdecydowanymi faworytami przed zawodami wydają się być Thomas Kjebotn i Gudmund Storlien, którzy na ogół startują w Pucharze Świata i skokowo prezentują bardzo wysoki poziom. Jutro i w niedzielę rozegrane zostaną konkursy indywidualne.

Konrad Rakowski
sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (2)

  • Jan2013-01-18 21:45:50
    Przygnębiające. Jeden dobry skok Wantuloka, reszta - szkoda gadać. Szwajcaria (moja obecna "ojczyzna") - też jakaś mega-tragedia :-( Gdzie się podziali zawodnicy, mogący osiągać wyniki porównywalne z tym, co osiągnęli Heer, Rieder, Hartmann, A. Hurschler? (bo o takich tuzach, jak Kempf, czy Staad nawet lepiej nie wspominać...)
  • Jan2013-01-18 21:48:03
    [quote]Przygnębiające. Jeden dobry skok Wantuloka, reszta - szkoda gadać. Szwajcaria (moja obecna "ojczyzna") - też jakaś mega-tragedia :-( Gdzie się podziali zawodnicy, mogący osiągać wyniki porównywalne z tym, co osiągnęli Heer, Rieder, Hartmann, A. Hurschler? (bo o takich tuzach, jak Kempf, czy Staad nawet lepiej nie wspominać...)[/quote]

    Schaad a nie Staad chciałem napisać :-)

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.