Wyniki: kombinacja świat13 stycznia 2013
PŚ w Chaux-Neuve: Zwycięstwo Niemców po dramatycznym boju, Bieler blisko rekordu
Pierwsza reprezentacja Niemiec w składzie Eric Frenzel i Tino Edelmann zwyciężyła dziś w sprincie drużynowym organizowanym w ramach Pucharu Świata w Chaux-Neuve. Drugie miejsce po fantastycznym finiszu zajęła norweska para Magnus Moan i Joergen Graabak, a o czubek buta z Wikingami przegrali Jason Lamy Chappuis i Sebastien Lacroix.Sytuacja na trasie była dosyć stabilna. Długo prowadzili Niemcy i Austriacy, którzy wywalczyli sobie ponad półminutową przewagę po skokach. Cały czas za ich plecami straty niwelowała topniejąca grupa, gdzie prym wiedli Norwegowie i Francuzi. Ostatecznie zabrakło im niecałych dwóch sekund, aby dopaść wykończonego Edemlnanna. Austriacy nie wytrzymali tempa najlepszych i skończyli zawody na szóstym miejscu. Grubera i Bielera wyprzedziły także drugie reprezentacje Niemiec i Norwegii. Pierwszą dziesiątkę uzupełnili Amerykanie, Czesi oraz drugie reprezentacje Francji i Austrii.
Warto jeszcze dodać, że na skoczni zdyskwalifikowana została pierwsza drużyna Japonii, która i tak nie liczyła by się w walce o czołowe lokaty, bo Minato całkowicie zepsuł swoją próbę. Kolejnym ciekawym wydarzeniem podczas pierwszej części dwuboju był świetny skok Christopha Bielera (120m), który bardzo mocno zbliżył się do rekordu skoczni. Zabrakło mu jedynie pół metra, aby wyrównać wynik obecnego rekordzisty, czyli Jasona Lamy Chappuis. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę wyniki osiągne w zawodach międzynarodowych, to wyrównał on wyniki Erica Frenzla z 2011 roku.
PEŁNE WYNIKI PO SKOKACH
PEŁNE WYNIKI ZAWODÓW
Konrad Rakowski
Udostępnij
Komentarze (3)
- dokator2013-01-14 09:46:49A komentatorzy krzyczeli, że to rekord pobity o parę metrów. I wez tu słuchaj co oni mówią haha :D
- markos markowski2013-01-14 13:06:21Słyszałeś(czytałeś) Raku ? Musisz znów odwiedzić kolegów ze stolycy ;P
- Konrad Rakowski2013-01-14 13:34:48To jest na pewno wada skoków do kombinacji, bo nie zawsze chce mi się na nie wstawać, a już szczególnie na te do sprintu drużynowego, bo nie ukrywam że FIS zbyt mocno lobbuje ten format;) O dziwo wczoraj było nawet ciekawie. Dobrze, że chociaż w ostatniej chwili się wycofali i nie dodają z niego punktów do klasyfikacji indywidualnej. Każdy może się pomylić, w każdym razie na pewno nie był to nowy rekord. Było to albo wyrównanie albo pół metra bliżej, jeśli weźmiemy pod uwagę Mistrzostwa Francji z 2011 roku, gdzie Lamy-Chappuis skoczył 120,5 metra.


