Kombinacja norweska10 grudnia 2012
Kolejna kontuzja Pittina, Włoch rozpoczyna wyścig z czasem!
Alessandro Pittin, który dopiero doszedł do siebie po złamania barku w poprzednim sezonie, znów nabawił się urazu. Tym razem w Ramsau złamał sobie kość łokciową i promieniową lewej ręki. Włocha czeka około miesiąc rehabilitacji. Czeka go teraz wyścig z czasem przed Mistrzostwami Świata w Val di Fiemme.22-letni Włoch upadł po lądowaniu, już przy samym hamowaniu, podczas jednego z dzisiejszych skoków w Ramsau. Po badaniach w szpitalu w Schladming okazało się, że Pittin złamał kość łokciową i promieniową. Lekarze planują zostawić lewą rękę w gipsie przez co najmniej cztery tygodnie. Prawdopodobnie nic nie stanie na przeszkodzie, aby Włoch wystartował podczas Mistrzostw Świata, ale coraz bardziej wątpliwe wydaje się uzyskanie przez niego optymalnej formy. „Co za nieszczęście. To naprawdę boli. Znów musiałem jechać do szpitala z zawodnikiem, który dopiero co odzyskał pełną sprawność po wcześniej kontuzji, ale co zrobić. Alessandro wstał, zdjął narty i po upadku po prostu poszedł kontynuować trening. Wydawało się, że nic mu się nie stało. Sam Alessandro zażartował tylko, że zjadł trochę śniegu. Wydawało się być wszystko dobrze. Niestety diagnoza w szpitalu nie była dla nas dobra. Musimy przez to przejść i starać się osiągnąć jak najlepszy wynik na Mistrzostwach Świata. Spokojnie możemy wykonywać treningi na rowerze i postaramy się to jakoś przetrzymać. Zobaczymy co będzie możliwe do osiągnięcia w Val di Fiemme. Planujemy powrócić do rywalizacji w Seefeld 19-20 stycznia. Być może uda się 12-13 stycznia w Cheaux-Neuve" - komentuje szkoleniowiec Fabian Ebenhoch.
Przed kontuzją Alessandro Pittina, Włosi planowali wysłać na Puchar Świata w Ramsau: Armina Bauera, Alessandro Pittina, Giuseppe Michielli i Samuela Costę. Mattia i Lukas Runggaldier oraz Manuel Maierhofer planowo mieli się udać się na Puchar Kontynentalny w USA. Nie wiadomo czy te plany ulegną zmianie.
Konrad Rakowski


