Biegi: świat30 listopada 2012
Anne Kylloenen oraz Krista Lahteenmaki podsumowują swój dzisiejszy występ

Młode, a zarazem utalentowane reprezentantki Finlandii: Anne Kylloenen oraz Krista Lahteenmaki nie kryją swojego zadowolenia z występu w dzisiejszych sprinterskich zmaganiach, które przebiegały pod dyktando techniki klasycznej w centrum narciarskim Ruka, które zlokalizowane jest nieopodal Kuusamo.
Anne w dzisiejszym biegu zajęła czwarte miejsce, zaś Krista piąte. Niestety, mieszkanka Luhalahti w pewnym sensie w finale zaliczyła dwie kolizje. Wpierw wskutek upadku Katji Visnar, Finka została wytrącona z równowagi, zaś następnie upadła na ostrym zakręcie. W efekcie jednak, srebrna medalistka Mistrzostw Świata z Oslo w team sprincie zdołała dogonić Słowenkę i ograć ją na końcowych metrach rywalizacji.
W rozmowie z fińskim portalem mtv3, obie zawodniczki podsumowały swój dzisiejszy, całkiem udany występ. "W głowie skupiłam swoje myśli na fakcie, że dziś podium jest na wyciągnięcie ręki. W efekcie zajęłam miejsce czwarte, jednak uważam, że był to bardzo dobry występ. Dziś czułam się bardzo dobrze, moje narty dobrze współgrały ze mną. Wszystko szło po mojej myśli do czasu, gdy Katja Visnar upadła. Biegłam tuż przed nią, jej kolizja wytrąciła mnie z równowagi. Marit i Rosjanki zdołały w tym momencie uciec, próbowałam dogonić je, jednak strata była zbyt duża. Jutro będzie bardzo ciekawy bieg, w dodatku techniką łyżwową, w której czuje się bardzo dobrze. W niedzielę starty klasykiem, to także będą dobre starty!" - podsumowała Anne Kylloenen
"Zbyt szybko weszłam w zakręt, który był oblodzony, w efekcie upadłam, jednak zdołałam wywalczyć piątą pozycję. Mimo upadku jestem zadowolona ze swojego występu. Na trasie czułam moc. Wierzę, że nasze ciężkie treningi zaprocentują. Nie obawiam się jutrzejszego startu!" - podsumowała dla mtv3 oraz uzupełniła na swoim fan pagu na facebooku Krista Lahteenmaki
Trzeba przyznać, że występ dwóch wschodzących gwiazd fińskich biegów narciarskich był udany. Szkoda tej kolizji, którą spowodowała Katja Visnar, wówczas rywalizacja trzymałaby wszystkich w napięciu aż do stadionu, a kto wie, może i do finiszowych metrów tego sprintu.
Jeśli chodzi o pozostałe reprezentantki Krainy Tysiąca Jezior, to na jedenastym miejscu uplasowała się typowa sprinterka, Mona-Lisa Malvalehto, która nie zdołała awansować do finału, podobnie jak Justyna Kowalczyk czy Kikkan Randall. Nieco więcej pasjonaci narciarstwa biegowego spodziewali się po występie Aino-Kaisy Saarinen, która odpadła w swoim ćwierćfinale, zajmując w efekcie dopiero szesnaste miejsce. Aikku, jak sama twierdzi rozkręca się z biegu na bieg, jednak jest to typ zawodniczki, która zarówno potrafi biegać sprinty jak i dłuższe dystanse. Natomiast Kerttu Niskanen, która przede wszystkim działa na tych dłuższych zmaganiach skończyła pierwszy etap Ruka Opened na dwudziestej piątej pozycji. Ostatnią z Finek, która uplasowała się w czołowej trzydziestce była Riikka Sarasoja-Lilja. Niestety biegaczka musiała się zadowolić jedynie dwudziestym dziewiątym miejscem.
Piotr Walkowiak
Udostępnij
Komentarze (2)
- Wujek Paweł2012-11-30 19:49:21Dziewczyny mają potencjał, to widać! Chciałoby się usłyszeć takie wypowiedzi po występach naszych pozostałych zawodniczek i zawodników. Co do biegaczek to kto wie, może w przyszłości... co do biegaczy, raczej nikłe szanse.
- Grzegorz Żak2012-11-30 20:29:25:) no i pięknie, nareszcie widać Finów. Oby tak przez cały sezon. Relacji nie oglądałem ale bazuje na wynikach i artykułach. Jutro któraś z Finek powinna stanąć na pudle.


