Kombinacja norweska20 listopada 2012
Zakopane po raz piąty powalczy o Mistrzostwa Świata! Tylko po co?
Nie jest to żadna sensacyjna informacja, ale trzeba oficjalnie oznajmić, że Zakopane po raz piąty z rzędu będzie walczyć o organizację Mistrzostw Świata w narciarstwie klasycznym. Idea szczytna i na pewno każdy z nas chciałby zobaczyć taką imprezę w naszym kraju, ale trzeba mierzyć siły na zamiary i realnie oceniać sytuację.„Zakopane podjęło już decyzję o piątym z rzędy kandydowaniu do organizacji Mistrzostw Świata w 2019 roku. Ta decyzja oczywiście ma sens. Ma na celu rozwój infrastruktury sportowej oraz promocję samego miasta. Daje nam też szanse na rozwój sportowy. Infrastruktura przygotowana na Mistrzostwa Świata stanowiłaby także gotowe obiekty w 2022 roku na ewentualnie Igrzyska Olimpijskie w Krakowie. Czterokrotne nieudane starania nie oznaczają, że już nie trzeba się starać dalej. Wręcz odwrotnie - Polski Związek Narciarski takie starania będzie popierał" - skomentował prezes Tajner dla TVN 24.
Trzeba sobie teraz zadać pytanie czemu konkretnemu służą kolejne starty. Czy polski sport na poziomie zawodowym, młodzieżowym czy dziecięcym coś na tym zyskuje? Czy ktoś poza komitetem organizacyjnym może mówić o jakiś wymiernych korzyściach wynikających z nieprzerwanych startów? Infrastruktura stoi w miejscu i wszyscy jak jeden mąż uważają, że najpierw trzeba coś dostać, żeby coś zbudować. Planica wyszła z innego założenia i zbudowała nowoczesne centrum. Realnie oceniając sytuację tylko cud pozwoli Polsce pokonać Słoweńców.
Jednak to nie infrastruktura jest największym problemem. Oto lista największych wtop organizacyjnych, tylko z ostatnich lat:
- odwołanie Pucharu Świata w kombinacji norweskiej w Zakopanem 2012 i początkowo zrzucanie wszystkiego na nieprzygotowane trasy (!)
- odwołanie Pucharu Świata w skokach narciarskich kobiet w Szczyrku 2012. Ostatecznie przeniesiono je do Zakopanego, ale już w ramach Pucharu Kontynentalnego (kolejne oszczędności)
- poza świetną frekwencją i świetną atmosferą na trybunach, Puchar Świata w skokach w Zakopanem też nie zbiera samych laurek organizacyjnych i w różnych tego typu rankingach plasuje się w dole stawki
- zawirowania dotyczące Mistrzostw Świata Juniorów Szczyrk/Wisła 2008 (biegi przeniesiono do Włoch)
- odwołanie PŚ B w kombinacji norweskiej w Karpaczu w 2008, 2009 roku i przeniesienie ich do Harrachova w 2010
- suma sumarum w Polsce od 2008 roku rozegrano 5 na 16 zaplanowanych zawód (PŚ, PŚB, COC) w kombinacji norweskiej. Daje to 31% skuteczność - to mówi samo za siebie, choć oczywiście trzeba pamiętać, że często pogoda nie ułatwiała organizacji.
- fatalna transmisja z Pucharu Świata w biegach w Szklarskiej Porębie.
Trzeba się więc zastanowić czy kraj bez odpowiedniej infrastruktury sportowej, bez odpowiedniej infrastruktury komunikacyjnej i mający na swoim koncie taką bogatą listę wpadek, powinien dalej brnąć w organizację. Poziom sportowy też nie jest najwyższy, ale akurat na to trzeba patrzeć przez palce, bo Szwedzi mający tylko biegaczy, mistrzostwa jednak dostali. Może wypadałoby się chwilę zastanowić nad tym dlaczego tych Mistrzostw nie dostajemy i coś w tym kierunku konstruktywnego zrobić? Samo kandydowanie to nie jest żaden sposób na sukces. Może lepiej byłoby wszystkie pieniądze z tym związane przeznaczyć na sensowny rozwój kombinacji, biegów czy nawet infrastruktury sportowej?
Konrad Rakowski
Udostępnij
Komentarze (3)
- Ant2012-11-20 15:52:43"- odwołanie Pucharu Świata w skokach narciarskich kobiet w Szczyrku. Ostatecznie przeniesiono je do Zakopanego, ale już w ramach Pucharu Kontynentalnego (kolejne oszczędności)"
Bzdura.. Konkurs został przeniesiony, ale FIS nie zezwolił na przeniesienie go jako PŚ, tylko nakazał zrobienie PK... - Konrad Rakowski2012-11-20 16:04:02Czyli z jakiś przyczyn został przeniesiony i przekształcony w Puchar Kontynentalny, więc tak czy siak ktoś chciał oszczędzić i przeliczył się z kosztami. Na czym opierał swoją decyzję FIS? Niemcy w poprzednim sezonie bez problemu zmienili lokalizację Pucharu Świata w kombinacji norweskiej.
"Zaciągnąłem języka i dowiedziałem się nieoficjalnie, że właśnie przez brak funduszy, Puchar Świata Kobiet został w Szczyrku odwołany. Organizacja takiego przedsięwzięcia, to koszta idące w setki tysięcy złotych. Gwoździem do trumny są ogromne kwoty, jakie żąda sobie telewizja za sygnał i transmisję na żywo. Tego nie mogli udźwignąć szczyrkowscy organizatorzy i przerzucą prawdopodobnie ten ciężar na Zakopane"
Źródło: winterszus.pl
PS. Można się bez krępacji podpisywać, bo większość z nas wie kto jest najbieglejszy w temacie damskich skoków. - staszek skiza2012-11-20 16:50:37Chyba unika Wam panowie główna idea artykułu, nie chodzi o to kto i gdzie i dlaczego .Chodzi o ponowne bezsensowne wyrzucanie pieniędzy w błoto!!


