Pierwsze sztafety sezonu dla Norweżek, Polki na 11-tym miejscu.

Pierwsze sztafety w sezonie 2011/12 rozegrane w norweskim Sjusjoen zakończyły się zgodnie z oczekiwaniami zwycięstwem zawodniczek Norwegii I.
Norweżki biegnące w składzie Vibeke Skofterud,Therese Johaug,Kristin Steira i Marit Bjoergen odniosły pierwsze zwycięstwo w tym sezonie w sztafetach PŚ.
Druga na mecie sztafeta Norwegii II straciła do tryumfatorek 28 sekund, miejsce trzecie dla Finlandii.
Nasze zawodniczki biegnące w składzie Ewelina Marcisz,Justyna Kowalczyk,Paulina Maciuszek i Sylwia Jaśkowiec zostały sklasyfikowane na 11 pozycji ze stratą 1:58,2 minuty.W klasyfikacji narodowej (odliczając II,III i IV sztafetę Norwegii) zajęły miejsce ósme.
Jak pobiegły nasze reprezentantki?
Ewelina Marcisz startująca z wystrzału na pierwszej zmianie przybiegła na miejscu 15-tym tracąc do najlepszej na tym odcinku trasy Vibeke Skofterud z Norwegii I jedną minutę.Druga zmiana klasykiem to popis naszej gwiazdy Justyny Kowalczyk, która pewnie wygrała swój odcinek.Drugi czas tej zmiany to amerykanka Kikkan Randall, która straciła do Justyny 13,5 sekundy,strata trzeciej Therese Johaug to szesnaście sekund.Trzecia zmiana dowolnym to występ Pauliny Maciuszek (14 czas) jednak jej strata do najlepszej Tory Berger z Norwegii II wyniosła niespełna pół minuty.Dobry bieg Pauliny.
Wreszcie ostatnia zmiana należała do Sylwii Jaśkowiec, która na swojej zmianie zajęła 12 miejsce.Najlepszy czas ostatniego odcinka sztafety uzyskała szwedka Charlotte Kalla, Sylwia straciła do niej 54,9 sekundy.
Różnica między naszymi paniami, a miejsce ósmym, które zajęły biegaczki z Niemiec wyniosła tylko półtorej sekundy, a nie jest to różnica, której nie można zniwelować.
Myślę,że z optymizmem możemy czekać na występ naszych pań w następnych biegach sztafetowych.


