Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Biegi: świat11 lipca 2011

BJOERGEN MARTWI SIĘ O KONKURENCJĘ Z EUROPY ŚRODKOWEJ I WSCHODNIE

Marit Bjoergen podczas konferencji prasowej w Oslo wyraziła zaniepokojenie obecną sytuacją w Pucharze Świata. Jej zdaniem brakuje dobrych zawodniczek z krajów alpejskich i Europy Wschodniej."Jest to trochę niepokojące" tak w rozmowie z przedstawicielami mediów Bjoergen określiła aktualną sytuację w biegach narciarskich. Po zakończeniu kariery przez Petrę Majdic, Ariannę Follis i Mariannę Longa, w nadchodzącym sezonie z najgroźniejszych rywalek pochodzących spoza Skandynawii została tylko Justyna Kowalczyk. W rzeczywistości jeszcze tylko Kikkan Randall, Katrin Zeller, Julia Tchekaleva, Nicole Fessel i Valentina Szewczenko obok zawodniczek ze Skandynawii zajmowały miejsca w czołowej 20-stce Pucharu Świata w sezonie 2010/2011. "To trochę niepokojąca sytuacja" - powiedziała Bjoergen - "Poza Norwegią, Szwecją i Finlandią jest mała konkurencja. To oczywiste, że w naszych krajach są ogromne tradycje, wielu ludzi biega na nartach oraz jest dobry system szkolenia. Trudno o to wszystko w pozostałych krajach. Mamy dobrze przygotowanych trenerów, którzy mogą wybierać z dużej grupy zawodników. Mam nadzieję, że pozostałe kraje będą starały się nas dogonić, zwłaszcza Niemcy, które mają odpowiednie środki finansowe."Zapytana o rywalizację z Kowalczyk i Johaug w nadchodzącym sezonie Bjoergen dodała Kallę, Haag i Saarinen, których nie należy lekceważyć. Jako główny cel wskazała Tour de Ski. "Tej zimy wszystkie siły skoncentruję na zwycięstwie w Tour de Ski. Po dwóch latach absencji, już nie mogę doczekać się startu. Nie jest łatwo przyglądać się rywalizacji z domu, zwłaszcza kiedy jest się w formie."

Autor: huk
Źródło: xc-ski.de

 

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.