Biegowa inauguracja PŚ w Beitostoelen.

To właśnie Norwegię wybrano na miejsce pierwszych w tym sezonie zawodów PŚ w biegach narciarskich. Tegoroczny sezon zaczyna się niemal miesiąc później niż miało to miejsce w sezonie 2008/2009. Tegoroczne zmagania narciarzy biegaczy są o tyle istotne, że jest to sezon olimpijski i najważniejszy jest występ w Vancouver. To z kolei oznacza, że forma biegaczy u progu sezonu nie będzie najwyższa. Taką opinię podkreślają sztaby szkoleniowe niemal wszystkich teamów narodowych – włącznie z biało-czerwonymi. Trener najlepszej biegaczki narciarskiej świata zeszłego sezonu (mowa tu oczywiście o Justynie Kowalczyk) Aleksander Wierietelny również pokreślił, że Nasza Mistrzyni aby osiągnąć optimum formy potrzebuje około 30-tu startów. Pisząc o tym chcę wszystkim zwrócić uwagę na to, że panna Justyna nie będzie wygrywać wszystkiego i to od początku sezonu. Wracając jednak do meritum tematu - podczas dwudniowych zmagań w Beitostoelen rozegrane zostaną cztery konkurencje (dwie indywidualne i dwie sztafety). Pierwszego dnia zmagań zobaczymy bieg techniką dowolną pań i panów. W niedzielę natomiast będziemy się pasjonować rywalizacją sztafet techniką łączoną (2 x klasyk, 2 x łyżwa). W sobotnim biegu pań na 10 km. st. dow. pobiegną prawdopodobnie cztery reprezentantki Polski (brak oficjalnych list startowych). Będą to Paulina Maciuszek, Kornelia Marek, Sylwia Jaśkowiec a z ostatnim numerem startowym zdobywczyni dużej kryształowej kuli poprzedniego sezonu Justyna Kowalczyk. W rywalizacji panów na 15 km również łyżwą zobaczymy trzech naszych reprezentantów - Mariusza Michałka, Janusza Krężeloka oraz Macieja Kreczmera. W niedzielnym biegu rozstawnym na pewno pobiegną nasze panie – nie wiem jednak niestety czy wystartuje nasza męska sztafeta. Tak czy inaczej życzę wszystkim wielu emocji i miłego oglądania inauguracyjnych zmagań biegaczy.


