NIESPODZIEWANE ZWYCIĘSTWO SZWAJCARÓW.

Sztafeta Szwajcarii w składzie: Toni Livers, Dario Cologna, Remo Fischer i Curdin Perl zwyciężyła w rozgrywanych w niedzielę 19 grudnia we francuskim La Clusaz biegu sztafetowym 4x10km.Na drugim miejscu uplasowali się panowie z pierwszej drużyny Rosji: Evgeniy Belov, Alexander Legkov, Petr Sedov i Maxim Vylegzhanin.Trzecie miejsce zajął pierwszy skład Norwegii: Eldar Roenning, Martin Johnsrud Sundby, Tord Asle Gjerdalen i Petter Northug.Na 4 miejscu finiszowała pierwsza sztafeta Finlandii. 5 miejsce zajęli Szwedzi, a na 6 sklasyfikowano Rosję II.Polacy w składzie Maciej Kreczmer, Sebastian Gazurek, Maciej Staręga i Mariusz Michałek na początku trzecie zmiany zostali zdublowani i sklasyfikowano ich na ostatniej 17 pozycji.Z biegnących na pierwszej zmianie najlepiej spisał się Evgeniy Belov (Rosja I), który do strefy zmian przybiegł jako pierwszy przed Francuzem Maurice Manificat'em i Włochem Valerio Checchi'm. Jednak słabsza postawa kolejnych zawodników sprawiła, że oba te zespoły przestały się liczyć w dalszej walce. Za to dzięki dobremu biegowi Dario Cologny (I czas zmiany), który odrobił przeszło 11 sek do biegnącego przed nim Legkova (II czas zmiany) do walki włączyli się Szwajcarzy. Obaj zawodnicy w strefie zmian pojawili się niemal równocześnie.W ekipie Szwajcarskiej dobre zmiany łyżwą dali Fischer i Perl, który utrzymali pozycję wywalczoną przez lidera, natomiast słabiej spisali się Rosjanie. Zwłaszcza kończący Maxim Vylegzhanin, wczorajszy triumfator, spisał się poniżej oczekiwań uzyskując czas gorszy od kolegi, który na ostatniej zmianie biegł w drugiej sztafecie Rosji.Zaledwie 1.2sek brakło Petterowi Northugowi, by wyprzedzając Rosjanina dać swojej drużynie drugie miejsce. Również biegnący tuż za Norwegiem Fin Matti Heikkinen niebezpiecznie zbliżył się do zawodnik z Rosji.Awans z 8 na 5 pozycję dał pościg, jaki łyżwą przeprowadzili Szwedzi Anders Soedergren i Marcus Hellner, jednak strata ze stylu klasycznego okazała się zbyt duża.W reprezentacji Polski szansę wykazania się mieli w zasadzie tylko Kreczmer oraz Gazurek i... za wiele nie pokazali. Kreczmer do strefy zmian przbiegł przedostatni (tuż przed Niklasem Collianderem z Finlandii II) z blisko dwuminutową stratą do czołówki. Po 2 zmianie na której mieliśmy Sebastiana Gazurka strata wzrosła już do blisko 5 minut i okazało się, że niewiele więcej zajmuje najlepszym pokonanie 2.5km pętli.Pełne wyniki w załącznkiu


