ZWYCIĘSTWO NORWEGÓW.

Beitostoelen,Sztafety 4x10km mężczyzn.Temperatura powietrza -2,śniegu -2,wilgotność 98%.Na starcie pierwszego w tym sezonie biegu sztafetowego mężczyzn zobaczyliśmy 25 zespołów z 18 krajów.Zwyciężyli Norwegowie, którzy biegnąc w składzie Eldar Roenning,Martin Johnsrud,Andre Hafsaas i Petter Northug pokonali o 5,1 sekundy Rosjan i o 11,8 sekundy Niemców.Nasz zespół biegnący w składzie Maciej Kreczmer,Janusz Krężelok,Mariusz Michałek i Sebastian Gazurek zajął 21 miejsce.Dobrze na pierwszej zmianie wypadł Maciej Kreczmer, który stracił do pierwszego niecałe 10 sekund co w tym momencie dawało naszemu zespołowi 9 miejsce.Drugi z klasyków Janusz Krężelok stracił kolejne 10 sekund, ale 11 pozycja na której przybiegł wciąż była dobra.Potem niestety było już gorzej.Biegnący zmiany stylem dowolnym Mariusz Michałek i Sebastian Gazurek zanotowali podobne straty,każdy ok. 2 minut i skończyło się na 21 miejscu.Męskiej sztafety w Vancouver raczej nie zobaczymy.na zdjęciu Norweg Ronny Hafsas,zwycięzca biegu indywidualnego i w sztafecie,FOTO:biathlon-online.dewyniki w załączniku
Dokument z wynikami
Udostępnij
Komentarze (2)
- cross-country2009-11-23 14:36:26jak to jest, że Mariusz Michałek w zawodach na nartorolkach walczy łeb w łeb z takimi zawodnikami jak Roland Clara, Giorgio di Centa, Pietro Piller Cottrer, czy Valerio Checchi, a gdy dochodzi do rywalizacji na nartach w PŚ prezentuje się, delikatnie mówiąc, kiepsko... Czyżby komisja antydopingowa wywierała jakąś presję??? Bo znając życie, gdy dojdzie do zawodów na naszym polskim podwórku, gdzie o żadnych kontrolach nie ma w ogóle mowy, to jego forma zaskakująco wzrośnie i zleje on Krężeloka i Kreczmera koncertowo, jak to bywało w zeszłych latach...
- anonim2009-11-24 17:19:41Panie Cross-Country:),a nie lepiej będzie panu zająć się pisaniem scenariuszy,typu "Science Fiction",
lepiej to panu chyba wyjdzie .Bo kibicować też trzeba umieć,a zwłaszcza jak się jest sportowcem :)
Póki co,Maćkowi Kreczmerowi,Januszowi Krężelokowi i
Mariuszowi Michałek,życzę jak najlepiej i kibicuję bez względu na miejsca.Za sztafety i nie tylko,wielkie brawa dla wszystkich ,i słowa najwyższego uznania dla Sebastiana Gazurka.Co do kontroli w Polsce ,to się zgodzę,powinny być jak
najczęściej ,może wtedy byłoby, nieco mniej
"elokwentnych" -delikatnie mówiąc:)-,komentarzy pewnych osób.


