Joanna Kil dwukrotnie 9 w letnim Grand Prix w kombinacji norweskiej [WYNIKI]

W kombinacji norweskiej formuła zawodów „Compact” ogranicza przewagę z konkursu skoków. Zawodnicy startują w biegu na podstawie wyników skoków, ale przeliczenie punktów na czas jest inne niż w klasycznym Gundersenie.
Jak to działa?
W tradycyjnym Gundersenie:
wynik skoku daje punkty,
1 punkt różnicy = 4 sekundy w biegu,
zawodnik wygrywający skoki startuje pierwszy.
W Compact różnice po skokach są „spłaszczane”. Punkty ze skoków są przeliczane na mniejsze różnice czasowe przed biegiem. Dzięki temu np. zawodnik, który zdecydowanie wygrał skoki, nie otrzymuje automatycznie dużej przewagi na starcie biegu.
Najważniejsza idea jest więc taka:
skoki nadal mają znaczenie, ale wynik zawodów zależy w większym stopniu od biegu.
Dlaczego wprowadzono Compact?
FIS chciał uzyskać bardziej atrakcyjny format zawodów. W klasycznym Gundersenie może się zdarzyć, że świetny skoczek uzyska dużą przewagę i potem bardzo trudno go dogonić, nawet jeśli jest słabszym biegaczem.
Compact ma powodować, że:
więcej zawodników pozostaje w grze przed biegiem,
różnice na starcie są mniejsze,
bieg ma większe znaczenie dla końcowego wyniku,
zawodnik może odrobić stratę ze skoków.
Ważna rzecz
Compact nie oznacza, że skoki są mniej ważne w klasyfikacji. Zmienia się przede wszystkim sposób przeliczenia wyniku skoków na kolejność/czasy startu w biegu.
W Bischofshofen rywalizowali także nasi zawodnicy Kacper Jarząbek i Andrzej Waliczek.
W Gundersenie Jarząbek zajał 42 miejsce, Waliczek nie ukończył biegu. W formule Compact Waliczek był 45, a Jarząbek 48. Pełne wyniki w załączonym powyżej linku.


