Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Wyniki: kombinacja świat17 stycznia 2026

Joanna Kil 15 w PŚ w Oberhofie pomimo upadku i złamanego kijka! Zwycięstwa Jensa Luraasa Oftebro i Idy Marie Hagen! Pierwszy występ Holendra w historii PŚ w kombinacji norweskiej!

kil

W ubiegłym tygodniu kombinatorzy i kombinatorki norweskie wrócili do rywalizacji zarówno w Pucharze Świata (0tepaa), w Pucharze Kontynentalnym (Klingenthal) oraz w Alpen Cupie (Chaux-Neuve). Były to pierwsze zawody wszystkich trzech rozgrywek w 2026 roku. W tym tygodniu nie odbywają się zawody w cyklu Alpen Cup, natomiast w Pucharze Kontynentalnym zawodnicy i zawodcznki rywalizują w austriackim Eisenerz. W Pucharze Świata rywalizacja przeniosła się natomiast z Estonii do Niemiec, a konkretnie do Oberhofu, gdzie Puchar Świata w tej dyscyplinie powrócił po 16 latach. Ostatenie zawody tej rangi odbyły się bowiem w tej miejscowości w 2010 roku, w sezonie 2009/2010. Wtedy również był to rok olimpijski, a igrzyska odbywały się w kanadyjskim Vancouver, natomiast konkurencje narciarstwa klasycznego i biathlon odbyły się w Whistler. W dzisiejszych zawodach w Oberhofie rywalizacja była bardzo zacięta. Zwycięstwa odnieśli Jens Luraas Oftebro wśród mężczyzn oraz Ida Marie Hagen wśród kobiet. Z bardzo dobrej strony pokazała się jedyna Polka w PŚ w kombinacji norweskij, czyli oczywiście Joanna Kil, która mimo wywrotki na trasie i złamania kijka zajęła bardzo dobre 15 miejsce! Gratulujemy! Warto również odnotować, że w konkursie mężczyzn po raz pierwszy w historii PŚ w kombinacji norweskiej wystąpił reprezenantn Holandii. Został nim Sean Steenbakkers trenujący w Austrii i mający już na koncie dobre występy w MŚJ, PK oraz w cyklu Alpen Cup.    

 

KOBIETY

 

Jako pierwsze na starcie zawodów compactowych pojawiły się panie. Konkurs skoków rozegrany na normalnym obiekcie w Oberhofie (hs 100) stał na bardzo wysokim poziomie. Jako pierwsza swój skok oddała wracająca do rywalizacji po roku przerwy spowodowanej poważną kontuzją Słowenka Silva Verbić, która uzyskała w swoim skoku 94,5 metra. Słowenka prowadziła przez dłuższy czas, a finalnie po skokach zajmowała 9 miejsce ze stratą 36 sekund do liderki. Po skokach prowadziła Alexa Brabec, która skoczyła aż 103,5 metra. Drugie miejsce zajęła Ingrid Laate, która skoczyła 95,5 metra, jednak jako jedyna skakała z 25, a nie 29 belki startowej dzięki czemu otrzymała aż 13.9 punktu do swojej noty. Przed biegiem jej strata do Brabec wynosiła 6 sekund. Trzecia po skokach była startująca w tym sezonie również w Pucharze Świata w skokach narciarskich Finka Minja Korhonen. Młodziutka Finka uzyskała 99 metrów i przed biegiem traciła do Brabec 12 sekund. Jej koleżanka z kadry Heta Hirvonen, która również w tym sezonie startuje oprócz Pucharu Świata w kombinacji, również w Pucharze Świata w skokach narciarskich opuściła kolejny weekend Pucharu Świata w dwuboju. Tym razem powodem jej absencji był start w Pucharze Świata w skokach w chińskim Zhangjiakou. Hirvonen w obu konkursach punktowała, dzięki czemu znacząco przeybliżyła się do nominacji na igrzyska olimpijskie w skokach narciarskich, gdzie zapewne wystartuje też jej koleżanka z kadry kombinatorek, czyli wspomniana Minja Korhonen. Wracjąc jednak do Oberhofu, Joanna Kil w swoim skoku uzyskała odległość 82,5 metra co dało jej 21 miejsce po skokach i minutę straty do liderki. 

 

Następnie przyszedł czas na emocjonujący bieg na dystansie 5 kilometrów. W nim złudzeń rywalkom nie pozostawiła 5 po skokach Ida Marie Hagen. Norweżka pewnie wygrała bieg z czasem 14:03.3. Kolejne miejsca zajęły Nathalie Armbruster ze stratą 7.7 sekundy oraz Minja Korhonen, która straciła do Hagen 14.6 sekundy. Niespodziewanie słabo pobiegła Alexa Brabec, która spadła na 4 miejsce mimo, że prowadziła po skokach, a jeszcze pół kilometra przed metą miała kilka sekund przewagi nad czwartą wówczas Minją Korhonen. Finalnie Amerykanka straciła do Finki kilka sekund. Następnie na mecie pojawiła się Słowenka Ema Volavsek, która awansowała z 15 miejsca zajmowanego po skokach. Czołową szóstkę zamknęła Austriaczka Lisa Hirner, która w tym sezonie podobnie jak Finki również łączy starty w kombinacji ze startami w skokach narciarskich i być może wystartuje w tej dyscyplinie na igrzyskach olimpijskich. Joanna Kil pobiegła bardzo dobrze mimo wspomnianych wcześnej trudności i dzięki 15 rezultatowi biegu finalnie również skończyła na 15 miejscu w całych zawodach, awansując tym samym o 6 lokat względem pozycji zajmowanej po skokach. Strata Polki do zwyciężczyni wyniosła 1:27.2. Tuż przed nią na mecie znalazła się Katharia Gruber. Młodziutka Austriaczka podobnie jak Polka, również zaliczyła upadek, który zakończył się złamaniem kijka. Zawody ukończyło 30 zawodniczek. Jako jedyna biegu nie ukończyła 6 po skokach Lena Brocard z Francji. 

 

WYNIKI PO SKOKACH  

 

PEŁNE WYNIKI 

 

MĘŻCZYŹNI

 

W zawodach mężczyzn zawody również odbyły się metodą compactową, z tą jednak różnicą, że panowie biegali po skokach na skoczni normalnej na dystansie nie 5, a 7,5 kilometra. Po skokach prowadził Franz-Josef Rehrl, który skoczył 98,5 metra. Tyle samo skoczył drugi Thomas Rettenegger, a trzeci był jego brat Stefan Rettenegger, który skoczył 97 metrów. W zawodach mężczyzn niestety już klasycznie nie mieliśmy na starcie reprezentantów Polski. Polacy w ten weekend rywalizują w austriackim Eisenerz w Pucharze Kontynentalnym. Do Oberhofu wybrało się jednak kilku cieawkych zawodników, a debiut w zawodach PŚ zaliczyli choćby Szwajcar Finn Kempf i Norweg Alivn Le, który jeszcze w zeszłym sezonie startował w Pucharze Kontynentalnym i w Mistrzostwach Świata Juniorów w skokach narciarskich. Jednak najważniejszym debiutantem był dzisiaj Sean Steenbakkers z Holandii. Dzisiejszy występ "Latającego Holendra" był bowiem pierwszym startem reprezentanta tego kraju w zawodach Pucharu Świata w kombinacji norweskiej. Holender, który w tym sezonie zaczął lepiej prezentować się na skoczni niż na trasie biegowej po skokach był jednak dopiero 50 po skoku na odległość 85,5 metra, a po biegu spadł na 56 miejsce. Szwajcar Finn Kempf po skoku na odległość 91 metrów zajmował 26 miejsce po skokach, jednak po biegu spadł na 54 miejsce tracąc do swojego rodaka, 53 Pascala Muellera 24.8 sekundy, natomiast Alvin Le z Norwegii zdecydowanie rozczarował na skoczni biorac pod uwagę jak dobrze skakał w tym sezonie w Pucharze Kontynentalnym. Norweg skoczył zaledwie 85 metrów i zajmował 51 miejsce, a ostatecznie zajął dopiero 58, czyli przedostatnie miejsce, wyprzedzając jedynie Ukraińca Oleksandra Shumbaretsa.

 

Jeżeli chodzi o biegowe wynki pozostałych zawodników to rywalizacja o zwycięstwo była bardzo zacięta. Finalnie zawody wygrał Jens Luraas Oftebro, dla którego było to pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Norweg na finiszu okazał się lepszy od lidera Pucharu Świata Johannesa Lampartera, któy stracił do niego zaledwie 1.7 sekundy. Skład podium uzupełnił najszybszy na trasie Einar Luraas Oftebro, który awansował z 8 miejsce, które zajmował po skokach. Po raz pierwszy mieliśmy więc dwóch braci Oftebro na podium Pucharu Świata. Warto również dodać, że Einar Luraas Oftebro dokłądnie tyzień temu odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata w karierze, a pierwsze podium w zawodach Pucharu Świata zdobył wówczas jego rodak Andreas Skoglund. Jens Luraas Oftebro w Estonii na podium nie stanął, jednak swukrotnie zajmował 4 miejsce. Dzisiaj 4 miejsce zajął natomiast Stefan Rettenegger, który stracił do zwycięzcy 3.1 sekundy, a kolejne dwa miejsca zajęli Johannes Rydzek i Thomas Rettenegger. Warto dodać, że zawody ukończyli wszycy zawodnicy, któzy zostali zgłoszeni do dzisiejszych zawodów, co zwłaszcza ostatnio zdarza się bardzo rzadko. Nikt nie zrezygnował ze startu w skokach ani w biegu. Każdy z 59 zawodników ukończył bieg, nikt nie został również zdyskwalifikowany, zarówno na skoczni jak i na trasie. 

 

WYNIKI PO SKOKACH    

 

PEŁNE WYNIKI 

 

Jutro w Oberhofie kolejne zawody Pucharu Świata. Tym razem zawody odbędą się w formule Gundersena. Skoki pań rozpoczną się już o godzinie 8:30, natomiast mężczyźni na skoczni zmierzą się od godziny 9:15. Bieg kobiet zaplanowany jest na godzinę 14:35, natomiast bieg mężczyzn ma się rozpocząć o godzinie 15:45. Niestety w przeciwieństwie do soboty, jutro Eurosport nie planuje transmisji ze skokowej części rywalizacji na otwartej antenie, ponieważ kombinacja norweska przegrała z tenisem, a konkretnie z Australian Open. Biegi zostaną jednak pokazane na antenie Eurosportu 2, natomiast skokowa część rywalizacji będzie transmitowana na platformie HBO Max. Transmisja ze skoków, podobnie jak biegów do kombinacji będzie również dostępna na żywo w austriackim kanale telewizji publicznej, czyli w ORF 1, a transmisję na żywo z biegów do kombinacji planuje również niemiecki kanał telewizji publicznej, czyli ZDF. Skoki do kombinacji zostaną tam natomiast pokazane według planu transmisji na jutro jedynie w ramach skrótu z odtworzenia od godziny 10:55 do 11:10. Warto również dodać, że w Oberhofie oprócz Pucharu Świata w kombinacji norweskiej w ten weekend odbywają się również zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich oraz w saneczkarstwie. 

 

Źródło: fis-ski.com/tvtoday.de/tv.orf.at/teleman.pl

 

Zdjęcie: PZN

 

Maciej Sulowski

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.