Mistrzostwa Świata Trondheim 2025 z kradzieżą w tle

Rozegrane w tym sezonie Mistrzostwa Świata w konkurencjach norweskich Trondheim 2025 okazały się wielką klapą wizerunkową dla Norwegii. Po wpadce z kombinezonami norweskich skoczków kolejną o wiele poważniejszą rzeczą jest "kradzież" pieniędzy przez komitet organizacyjny. Podmioty gospodarcze działające w czasie imprezy, gstronomia handel itd nie mogą sie doprosić swoich utargów. Dlaczego? O tym poniżej.
Firmy, które sprzedawały miały wykupione stoiska handlowe na terenie stadionu w Granåsen, twierdzą, że musiały korzystać z terminali płatniczych firmy Corego. Tzn. nie pracowały na swoich terminalach, tylko tych "narzuconych" przez organizatora zawodów.
Firma COREGO miała umowę z komitetem organizacyjnym Mistrzostw Świata i działała w taki sposób, że pieniądze od klientów trafiały prosto na konto organizatora „Ski World Championships Trondheim 2025 AS”. Od tego czasu nikt nie widział żadnych pieniędzy.
To jedne z okoliczności, które Norweski Urząd Nadzoru Finansowego chce teraz dokładnie zbadać.
Ponad trzy miesiące po mistrzostwach w kilka firm nadal nie otrzymało zwrotu pieniędzy.
Jedna z firm lokalnych (produkcja żywności) Galåvolden Gård rozważa zgłoszenie kradzieży. Wśród poszkodowanych sa także takie firmy jak Swix i Idé House of Brands, gdzie kwoty zaległości liczone sa w milionach koron.
W firmie organizującej „Ski-VM Trondheim 2025 AS” jest trzech właścicieli: Norweski Związek Narciarski (60 procent), okręg narciarski Sør-Trøndelag (30 procent) i gmina Trondheim (10 procent).
W grudniu organizatorzy ogłosili planowany zysk w wysokości 22 milionów koron. Jeszcze 26 kwietnia mówiło się o nadwyżce w wysokości 15 milionów koron.
Kiedy w zeszłym tygodniu wybuchł skandal dotyczący chaosu finansowego, sugerowano deficyt wynoszący co najmniej 20 milionów koron. Teraz wzrósł do ponad 30 milionów. Ale na korytarzach mówi się o luce wynoszącej 60–70 milionów.
-/-
Jak widać nawet w kraju gdzie biegi narciarskie są sportem narodowym można "przecenić" wartośc imprezy i zakończyć pod kreską. U nas byłoby prościej, dołożyłoby się z budżetu Pańśtwa...
źródło: langrenn.com


