Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Biegi: świat14 lutego 2021

MŚJ: Bieg ze startu wspólnego na 15 i 30 km. Karolina Kaleta na 17. miejscu [WYNIKI]

MSJ

W ostatnim dniu Mistrzostw Świata Juniorów w Vuokatti w Finlandii Zawodnicy rywalizują w Mass startach na 15 i 30 km. Najlepszą Polką była Karolina Kaleta, która uplasowała się na 17. miejscu. Zwyciężyła Norweżka Marghete Bergane. 

 

 

 Ostatni dzień rywalizacji w Voukatti są biegi ze startu wspólnego na długich dystansach. Na starcie kobiet stanęło 70. zawodniczek. Najlepszą zawodniczką dzisiejszego biegu była Norweżka Marghete Bergane, która z dużą bo ponad 20 sekundową przewagą wyprzedziła drugą na mecie  Lisę Ericson ze Szwecji, na miejscu trzecim uplasowała się Niemka Helen Hoffman, której strata to 25. sekund. 

Warto dodać że pierwsza czwórka  zawodniczek zmieściła się w pół minucie straty, piąta zawodniczka zanotowała już ponad minutę. 

Najlepszą reprezentantką Polski była dziś Karolina Kaleta, która ze stratą nieco ponad dwóch minut zajęła 17. pozycje. Na miejscu 23. rywalizację zakończyła Monika Skinder (+2:43,60) na miejscu 32. przybiegła Daria Szkurat (+3:40,10) a Karolina Kukuczka to pozycja 48. (+5:58,20)

 

WYNIKI

 

Wsród mężczyzn najlepszy okazał się być Rosjanin Aleksander Ivshin, na miejscu drugim przybiegł Niemiec Jan Friedrish-Doetak ze stratą 2,5 sekundy. Najniższy stopień podium obsadził  Aleksander Stahberg, ze stratą nieco ponad 5 sekund. 

Dla porównania w biegu mężczyzn w pierwsza "10" mężczyzn zmieściła się w jednej minucie straty, co pokazuje wyrównaną  rywalizację w tej kategorii. 

Najlepszym Polakiem był dziś Bartosz Cielniak na miejscu 37. Na miejscach 42. i 43. uplasowali się Piotr Sobiczewski i Sebastian Bryja. Wystartowało 77. Zawodników. 

WYNIKI

Natalia Surdyka 

 

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (13)

  • italianista2021-02-14 15:16:10
    Niezależnie od miejsc, czasy Polek poza Szkurat to kompromitacja. Skinder jako mistrzyni świata juniorek w sprincie klasykiem pobiegła w tym biegu na 15 km też klasykiem po prostu tragicznie, a biorąc pod uwagę, że był to start masowy, w którym teoretycznie sprinter powinien radzić sobie lepiej, odbiór tego biegu jest jeszcze gorszy. Kaleta też nie zachwyciła, wygrała ze Skinder o 40 sekund, ale straciła ponad 2 minuty do zwyciężczyni. Kukuczka 6 minut straty. Jedynie Szkurat można ocenić pozytywnie za ten bieg - 3 minuty i 40 sekund straty do zwyciężczyni, ale w swoim roczniku z drugą biegaczką wygrała prawie o minutę, a przegrała tylko z dwoma biegaczkami starszymi o rok. Wypowiedź Tajnera, że sztafeta czteroosobowa będzie na igrzyskach w Pekinie walczyć o medal, to kompromitacja. Tylko Marcisz biega dobrze na dystansach. W sztafecie dystansowej jedna zmiana to co prawda tylko 5 km, ale i tak takiej długości nie są w stanie przebiec bez zanotowania straty do rywalek pozostałe Polki, może z wyjątkiem K. Kalety. Poza tym nie wiem, kto ustawia kolejność w sztafecie dystansowej, ale widzę ogromny problem w logice (pewnie Kowalczyk). Na pierwszą zmianę wrzucili wczoraj najmłodszą Szkurat, a na 18 zgłoszonych reprezentacji (jedna nie wystartowała, więc udział wzięło 17) Polska miała najniższy numer startowy. Więc była od startu skazana na biegnięcie na szarym końcu. Dlaczego wzorem Szwedek Kowalczyk nie wystawiła na ostatniej zmianie Skinder? Albo chociaż na pierwszej, żeby przecisnęła się do przodu i wyprowadziła sztafetę na wysoką pozycję? Hansson, która zdobyła srebro w sprincie, w sztafecie została wystawiona na końcu i wygrała z Rosjanką złoto o 0,3 sekundy. Poza tym Kowalczyk nie zależy na polskich biegach - przypadek trenowania Łotyszki o tym świadczy.
  • Kibic2021-02-14 20:11:41
    Większych głupot nie czytałem hah....
  • Wow2021-02-14 22:35:24
    Wielki eksperci. Może zacznij trenować kadry męskie, bo żeńskie mają porządnych trenerów. Możesz się wykazać u mężczyzn. Tam są aż 2 kadry. Do dzieła.
    A Tajner znów się z choinki urwał niestety i myli za długie narty w skokach dające natychmiastowe wygrane nawet slabeuszom, z ciężkim i długim treningiem potrzebnym biegaczom.
  • .....2021-02-15 11:41:01
    U kobiet też są 2 kadry. Zapomniałeś o młodzieżowej damskiej plus Kobielusz. W zasadzie ta druga kobieca to nie wiem po co jest bo tam tylko Fujak biega.
  • fede2021-02-14 21:28:31
    Ja tez nie czytalam.
    Italianista bardzo nie lubi Justyny Kowalczyk, a to dzieki niej i jej trenerowi mamy gang z Polski.
    Tak napisaly skandynawskie media o naszych dziewczynach!
  • Wow2021-02-14 22:28:53
    Gdzie mój komentarz?
  • !!!2021-02-15 08:11:51
    3/4 zgoda italianista
  • .2021-02-15 08:23:56
    Chciałbym wierzyć, że znajdą jakiegoś dobrego, doświadczonego, trenera do kadry młodzieżowej. Za rok MŚJ u nas, o ile prezes się nie rozmyśli, i może być bieda. A przecież kilku zawodników z tej kadry może dobrze biegać na nartach.
  • ???2021-02-15 08:45:13
    kto?
  • /2021-02-15 11:09:26
    Trener Bauer mówił przed sezonem, że chce bliższej współpracy kadry seniorów z kadrą młodzieżową i zdaje sie, że mieli kilka wspólnych zgrupowań (przynajmniej z tego co wrzucają na fb i instagram tak wnioskuje). Więc w sumie nie wiem z czego wynika słabsza postawa juniorów. Zresztą seniorzy w tym roku tez znacznie poniżej oczekiwań, rozbudzonych w poprzednim sezonie.
  • .....2021-02-15 09:15:02
    Winny jest archaiczny system szkolenia od najmłodszych lat, przede wszystkim nastawiony na sukces TERAZ za wszelką cenę, żyłowanie i pakowanie siłowe młodych aby zabłysnąć jako super trener zdobyć punkty do jakiejś tam klasyfikacji, wyssać i wypluć. Popatrzcie na listy startowe - ilu jest maluchów a ilu np juniorów - czy aby na pewno najlepsi zostali? Szczerze wątpię! To nie jest tzw piramida jak tłumaczą niektórzy trenerzy, przejście z 80 startujących w kategorii najmłodszych do 8-10 juniorów to raczej bardzo mocno spłaszczony trapez. Podejmiecie kiedyś dyskusję na ten temat SZANOWNI DZIAŁACZE, TRENERZY? NIE, nigdy bo to wymaga autorefleksji, zmiany myślenia, może nawet pozbawienia siebie chwil triumfu w kategorii młodzik, junior za cenę sukcesu zawodnika w kategorii senior - tyle, że to nie na wasze konto w waszej optyce pójdzie - to po co? Mam materiał - silny, zdrowy, zapakuje, napakuje, wyżyłuję i tak czy siak w końcu wypluję.Taka trochę uproszczona diagnoza polskiego syfku na białym śniegu.
    ps. jak w każdej regule tak i w tej są wyjątki
  • do ???2021-02-15 11:09:14
    uważam, że każdy młody chłopak ma jeszcze szanse na dobre bieganie. Ale w rok tego się nie zrobi. Popatrzcie na te różnice: a/ ile dziewczyn startuje czy to w MŚJ czy w PŚ a ile mężczyzn, b/ jaki jest poziom w biegach męskich a jaki w damskich - tzn. ilu mężczyzn mieści się w 30s a ile kobiet.

    Wszyscy chłopcy z młodzieżowej mają szansę na dobre bieganie, ci młodsi z seniorskiej też, tylko prócz dobrego trenera, potrzeba też chyba więcej pracy, a przede wszystkim więcej pokory - bo jak patrzę, jak niektórzy trenerzy klubowi robią ze swoich zawodników, którzy są w kadrach, mistrzów świata, to śmiać się chce. Potem start za granicą weryfikuje to mistrzostwo :)) Takich prawdziwych juniorskich mistrzów świata chodzi po skandynawskich krajach i Rosji wielu, 60% z nich nawet nie miała szansy startu w PŚ, bo finalnie byli za słabi. Ich mistrzowie świata nie zadzierają tak noska, jak nasi mistrzowie z biegu slavic cup lub Mistrzostw Polski. Więcej pokory, szacunku do rywali i kolegów z tras. I to też powinni trenerzy wdrażać :) Przede wszystkim klubowi - zamiast "podniecać się" wygraną w nic nie znaczących zawodach.
  • Prezes2021-02-15 18:31:21
    No pogadaliście sobie, a teraz siusiu, paciorek i spać. Wow ciebie też to dotyczy!

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.