PŚ: Punkty Moniki Skinder i Weroniki Kalety w biegu sprinterskim w Dreźnie [WYNIKI]

W ten weekend w Dreźnie odbywają się ostatnie w tym roku zawody Pucharu Świata. W sobotę rywalizacja odbywa się w sprincie stylem dowolnym, a kwalifikacje udanie przebrnęły Weronika Kaleta i Monika Skinder, które ostatecznie rywalizację zakończyły na ćwierćfinałach. Nie udało się to żadnemu z Polaków, z których najlepszy był Maciej Staręga.
KWALIFIKACJE KOBIET
Kwalifikacje z czasem 2:37.15 wygrała Czeszka Katerina Janatova, która o 0,37 sekundy pokonała Szwajcarkę Nadine Faehndrich oraz o 0,94 sekundy Słowenkę Anamariję Lampic. Najlepsza z Polek była Weronika Kaleta, która ze stratą 8,74 sekundy uplasowała się na 28. miejscu. Ostatnią premiowaną awansem do ćwierćfinału pozycję zajęła Monika Skinder (8,88 sekundy straty). Bliska przebrnięcia kwalifikacji była także Izabela Marcisz, która ze stratą 9,81 sekundy, uplasowała się na 35. lokacie. Magdalena Kobielusz zajęła 40. miejsce (17,00 sekund straty).
KWALIFIKACJE MĘŻCZYZN
Wśród mężczyzn kwalifikacje pewnie z czasem 2:19.57 wygrał Lucas Channavat. Kolejne miejsca ze stratą kolejno 2.25 oraz 2.26 sekundy do Francuza zajęli Czech Ondrej Cerny oraz Szwajcar Janik Riebli. Dokładnie 8.05 sekundy stracił sklasyfikowany na 42. pozycji Maciej Staręga. Pozostali Polacy zajęli miejsca w siódmej dziesiątce - Piotr Sobiczewski był 62. (+16.75 sekund), Sebastian Bryja 64. (+16.96), a Robert Bugara 67. (+22.01).
FINAŁY KOBIET
Na ćwierćfinale swój występ zakończyły obie Polki. Monika Skinder rywalizowała w biegu drugim, w którym zajęła 5. miejsce, tracąc 0,7 sekundy do zwyciężczyzni, Czeszki Terezy Beranovej, która osiągnęła czas 2:41.17. W biegu trzecim najlepsza była Eva Urevc z czasem 2:39.67, a na ostatniej pozycji do mety dobiegła Kaleta, tracąc do Słowenki 3.23 sekundy.
W finale najlepsza była Szwajcarka Nadine Faehndrich, która zwyciężyła z czasem 2:38.52. Do ostatnich metrów trwała walka o drugą lokatę, w której lepsza okazała się Amerykanka Sophie Caldwell Hamilton (+0.32 sekundy). Na trzeciej pozycji bieg ukończyła Słowenka Anamarija Lampic (+0.35 sekund). Skinder została sklasyfikowana 25. miejscu, natomiast Kaleta na 30. pozycji.
FINAŁY MĘŻCZYZN
Wśród mężczyzn zawody wygrał Włoch Federico Pellegrino z czasem 2:21.96 i zrewanżował się za przegraną w półfinale Brytyjczykowi Andrew Youngowi (+0.53). Trzeci na linię mety przybiegł Rosjanin Gleb Rietiwych (+0.91), a tuż za podium uplasował się jego rodak, Aleksandr Bolszunowe (+1.19).
Jarek Bałabuch
Udostępnij
Komentarze (8)
- Wow2020-12-19 15:45:40Co to za bezsensowny tytuł. Przecież zdobyły punkty. To i tak dużo.
Pytanie czy wieczorem będzie balanga i żnow w niedzielę kiepski start czy może dziewczyny wreszcie zrozumieją, że ktoś ich specjalnie chce pozbawić wyników? - GGG2020-12-19 17:30:14No bardzo ciekawe rzeczy się zaczynają dziać u naszych dziewczyn
- Oj wow2020-12-19 17:37:02O czym Ty Wow bredzisz?
- Wow2020-12-19 21:32:51No to wytłumacz czemu pierwszego dnia startują dobrze a drugiego fatalnie. Znasz jakiś inny powód? Przecież to nie jedyna dyscyplina sportu gdzie się takie cuda dzieją.
- XXX2020-12-20 12:17:51Odpowiedź jest banalna WOW; bo póki co żadna z Polek nie biega na pierwszą trzydziestkę Pucharu Świata w biegach długich. Po prostu. Nie są na tyle dobre jeszcze, aby punktować w biegach na 10 czy 15km. Jeden lub dwa punkty Izy z zeszłego roku nie oznaczają, że jest już na tyle dobra, żeby zdarzało się to regularnie. A medale MŚJ tym bardziej tego nie oznaczają. Bo medalistek MŚJ, które nie zrobiły żadnej kariery w biegach seniorskich historia pokazuje mnóstwo.
- Wow2020-12-20 12:40:44Ale tu brakowało wielu z czołowki. No i Eiduka była w 10, więc coś tu nie gra. Trenują przecież razem w zeszłym roku biegały podobnie chyba. No ok ktoś może być lepszy ale żeby nie wejść do 30 w słabiej osadzonych zawodach to jednak chyba trzeba zabalowac dzień wcześniej.
- XXX2020-12-20 16:25:25I co z tego, że trenują razem? Oczekujesz, że wszystkie 7 czy 8 dziewczyn będzie na tym samym poziomie? Każda ma inny organizm, inną głowę, inne predyspozycje. Jedna dojrzeje szybciej, druga wolniej. A że Eiduka biega teraz lepiej od Izy? Dla Eiduki mogły być lekko rozczarowujące poprzednie sezony - bo to ona w 2018r. w MŚJ była 10 a nasze dziewczyny 40. A w 2019 Iza była już 5, a Eiduka 25. W tym wieku nie ma to znaczenia. Jeśli ciężko pracują obie, to to zaowocuje u każdej z nich. U jednej szybciej w seniorkach, u drugiej później. Ale to nie powód do takiej bezpodstawnej krytyki.
Ale widzę, że to standard na tym portalu. Najbardziej podoba mi się komentowanie słabych biegów 18-20 latków;) To tylko świadczy o poziomie i wsparciu tego środowiska. I jest to przykre. - Wow2020-12-19 22:46:45Ja już kiedyś pisałem, że się leczę i biorę środki psychotropowe. Właśnie wtedy mogę pisać głupoty różne.


