Koronawirus paraliżuje świat narciarstwa klasycznego
Stale rośnie liczba zarażonych oraz ofiar śmiertelnych z powodu koronawirusa. W Polsce odwołane zostały imprezy masowe, a część z nich odbędzie się bez udziału publiczności. Nie inaczej jest we Francji oraz najbardziej dotkniętymi epidemią Włochami, w których władze także wprowadziły stanowcze działania zapobiegające rozprzestrzenianie się wirusa.
W poniedziałek Francuska Federacja Narciarska poinformowała o odwołaniu zaplanowanych na 27–29 marca Mistrzostw Francji w biathlonie oraz biegach narciarskich. Wcześniej rząd francuski do 15 kwietnia ograniczył udział we wszystkich wydarzeniach sportowych w kraju do 1000 osób.
Także 9 marca o decyzji zabronienia wszystkich zawodów sportowych na każdym poziomie i w każdej grupie wiekowej poinformowały władze Włoch. Dodatkowo wszyscy sportowcy otrzymali zakaz wyjazdów poza granice kraju, co wiąże się dla nich z przedwczesnym zakończeniem sezonu.
Nie dotyczy to tylko sportowców będących w czołówce swoich dyscyplin. Szansę występu w zawodach sprinterskich w Kanadzie i USA otrzyma Federico Pellegrino. Do końca sezonu może występować także biathlonowa kadra A, w tym walcząca o zwycięstwo w Pucharze Świata Dorothea Wierer. Poza nielicznymi wyjątkami, wszyscy pozostali sportowcy zostali zmuszeni do zrobienia sobie przerwy od startów.
Jarek Bałabuch
źródło: sports.ru / ski-nordique.net


