Sundby krytykuje pomysł FIS dotyczący zmniejszenia liczby zawodników czołowych drużyn

Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) zamierza zwiększyć szanse zawodników nie pochodzących z krajów będących potęgą narciarstwa biegowego. Według ich pomysłu, czołowe drużyny będą mogły wystawić maksymalnie tylko sześciu zawodników.
Sprawa ta wzbudza dużo kontrowersji, a najwięcej sprzeciwu zgłaszają oczywiście mający największą liczbę biegaczy w stawce Norwegowie. Negatywnie o konepcji FIS-u wypowiedział się utytułowany, choć mający najlepsze lata kariery za sobą Martin Jonsrud Sundby.
- Obecny pomysł zabija proces przyciągania nowych biegaczy do norweskiej kadry. Zwłaszcza gdy miejsca startowe utracą najmocniejsze zespoły, aby zwiększyć liczbę biegaczy startujących w innych zespołach. Nie rozumiem tego i nie widzę w tym sportowych argumentów - przyznał 35-latek.
W pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej Pucharu Świata znajduje się siedmiu Norwegów, a ogólnie punkty wywalczyło aż dwudziestu siedmiu reprezentantów tego kraju. Decyzja FIS pozbawi startów wielu utalentowanych zawodników.
- To jest bardzo głupie. Mamy biegaczy, którzy mogą walczyć o miejsce na podium lub w pierwszej dziesiątce Pucharu Świata, ale niektórzy z nich będą zmuszeni siedzieć w domu na kanapie. FIS zdecydował, że tak powinno być. Trudno mi to zrozumieć - dodał Sundby.
Jarek Bałabuch
źródło: sports.ru
Udostępnij
Komentarze (10)
- Wow2020-02-26 20:30:56Po co zmniejszać? Wystarczy zrobić osobne kategorie dla astmatykow itp z "dziwnymi obrazami krwi" jak to napisał norweski pracownik Wada i po sprawie. Ci zdrowi osobno a chorzy osobno i będzie normalnie.
Dla zdrowych oczywiście limit 6.Swiat ma dosyć zawodów jednej nacji i team order. - ...2020-02-26 21:20:00Bzdury piszesz Wow okrutne.
- Wow2020-02-27 10:22:42W czym te bzdury. Skoro zakazany środek nie szkodzi chorym to jak może szkodzić zdrowym? Po co go zakazywac? Przecież walkę z tzw dopingiem wprowadzono niby po to by chronić zdrowie zawodników a teraz wygląda na to że po to by niektorym zawodnikom zwiększać szansę na wygrane.
Niedługo dojdą do absurdu że chorym na serce pozwolą jechać na skuterach by wyrównać szansę. A ja mówię dla chorych parasportu i oddzielne kategorie skoro muszą korzystać ze wspomagania.Bo leki to wspomaganie. Gdyby była oddzielna kategoria to nawet ci z okresowym chorobami czy zażywa jacy leki np po kontuzja h tam powinni startować. A że jest tych chorych tak dużo to kategoria pilnie potrzebna, - Sherkston2020-02-27 08:36:30Zawsze kontrowersyjne będzie zmniejszanie limitu dla nacji, które dominują w zawodach. Czy wszystko odbywa się uczciwie? Tu pojawiają się wątpliwości, zwłaszcza wobec Sundby'ego. Tereska w żeńskich biegach też coś ma za paznokciami...
Wszyscy znamy tłumaczenia lekarzy związanych z norweską federacją dotyczące astmy u ich zawodników. Czy są prawdziwe? Nie wierzę. - nie zgadzam się2020-02-27 11:25:09czy prawdziwe było tłumaczenie Kowalczyk? Czy Kornelii Marek? Marceli Marcisz? Tak, to wszystko na naszym polskim podwórku było. Procentowo - w odniesieniu do liczby biegaczek reprezentujących nasz kraj na arenie międzynarodowej, jesteśmy w czołówce "zdopingowanych" krajów. Na tym się skupmy a nie dyskusji czy powinna być liczba dobrych zawodników z określonych nacji zmniejszona. Dla mnie to objaw "dołowania" poziomu biegów. Być zwycięzcą wśród miernych - to takie polskie.
- Wow2020-02-27 12:59:27O Paulinie Maciuszek w Oslo 2 tygodnie po Vancouver zapomniałeś.
- :)2020-02-27 17:32:28Tak naprawdę to tylko z Jaśkowiec i Szymańczak nie było wtopy. A teraz myślisz że polscy biegacze to astmy nie mają? Bo związek tego nie ogłasza?
- Wow2020-02-27 21:28:15Patrząc na to ile Jaskowiec miała kontuzji to astma jej potrzebna nie była.
- .2020-02-28 08:54:07no tak, każda twoja kolejna wypowiedź utwierdza tylko w przekonaniu, że piszesz, żeby cokolwiek napisać.
- aaa?2020-02-27 10:35:56Justynka też miała coś za pazurkami - nieprawda? W pzn -owskiej kadrze tez trochę astmatyków i astmatyczek znajdziemy, w klubach polskich tez się trafiają. ale o tym cicho - nie?


