Kombinacja norweska12 stycznia 2020
Puchar Kontynentalny w Oberswienthal: Dwa zwycięstwa Riibera, Polacy bez punktów.

Po dłuższej przerwie do rywalizacji powrócili kombinatorzy. Podczas gdy najlepsi walczą o punkty w Pucharze Świata w Val di Fiemme, nieco słabsi startowali w Oberswienthal w zawodach pucharu Kontynentalnego. Dwukrotnie najlepszy okazał się brat dominatora Pucharu Świata Jarla Magnusa Riibera, Harald Johnas Riiber. Najlepszym z naszych zawodników był Piotr Kudzia który był bliski zdobycia punktów.
Sobota
W Sobotę najlepszy okazał się prowadzący po skokach harald Johnas Riiber. Drugie miejsce zajął jego rodak Sindre Ure Soetvik a trzecie kolejny z norwegów Simen Tiller. Kolejne lokaty zajęli Manuel Einkemmer, Jakob Lange i Lars Ivar Skaarset. Piotr Kudzia zajął 40 miejsce, Bartłomiej Klimowski był 48, Mateusz Jarosz 50 a Adam Skupień 52.
Niedziela
W Niedzielę ponownie najlepszy okazał się Riiber który w rundzie prowizorycznej która służyła jako runda skoków uzyskał aż 110,5 metra. Taka przewaga po skoku pozwoliła na zwycięstwo mimo dopiero 22 czasu biegowego. Sekundę do Norwega stracił Paul Gerstgraser z Austrii. Trzecie miejsce zajął Jakub Eiksund Saethre. Kolejne miejsca dla Larsa Ivara Skaarseta, Sindre Ure Soetvika i Manuela Einkemmera. Piotr Kudzia mimo szóstej lokaty po skoku dużo słabiej poradził sobie w biegu przez co zajął 33 miejsce. Mateusz Jarosz był 39. Bartłomiej Klimowski był 54 a Adam Skupień 57.
Maciej Sulowski
Udostępnij
Komentarze (10)
- Michał2020-01-12 21:09:42No cóż nasze Szanowne zaplecze kadry narodowej w kombinacji norweskiej chyba kompletnie zapomina, że w tej dyscyplinie sportu o OSTATECZNYM wyniku decyduje bieg...
- Józef Żenada2020-01-12 22:29:55Start Polaków to wstyd, żenada i marnotrawstwo publicznych pieniędzy.
- Fan2020-01-13 08:23:15Zaplecze naszej kadry wygląda fatalnie. Nie mamy nikogo kto mógłby wskoczyć do kadry na PŚ. Co zatem idzie nie wierzę że uda nam się stworzyć drużyny na MS za rok, czy Igrzyska za dwa lata. Juniorzy kompletnie nie rokują na przyszłość. Niech się skupią na biegu, bo odstają od innych masakrycznie. Kto w ogóle ich tam trenuje, że takie tragiczne wyniki.
Jeden jedyny Szczepan w kombinacji jest wstanie punktować w PŚ. Za nim są jeszcze Marusarz i Cieślar, których mozna wysyłać od biedy na PŚ, ale o punktach można tylko pomarzyć. Ale dalej jest już taka nędza że masakra.
Gdzie są Paweł Twardosz czy Dawid Jarząbek? Czemu wcale nie startują? Aż tak są beznadziejni. Może jeszcze gorsi niż juniorzy. - Michał2020-01-14 02:58:53Dobre pytanie, bo co człowiek zobaczy ostateczne wyniki biegów naszego zaplecza to mowę odbiera. Ja się grzecznie pytam...CO TO MA BYĆ?!?!?!
- Luk2020-01-13 23:41:04Widać brak Słowioka, jako 4 do drużyny. Efekt pracy Wieklmanna i calego zaplecza KN to tragedia!
- Do Luk2020-01-14 17:19:26Przecież stery od wiosny przejął Pochwała także czego więcej można sie spodziewać.
- Fan2020-01-14 15:06:58Zrozum że Wieklmann nie jest już trenerem Polaków. Przecież Pochwała ich trenuje i jak widać radzi sobie jeszcze gorzej. Zamaist poszukać jakiegoś konkretnego szkoleniowca, zdecydowali się na Polaka, który nie rokuje najlepiej.
- Hmm2020-01-14 16:50:10Twardosz wszystkich tych młodych zawsze pokonywał wydawało mi się że jest na wyższym poziomie niż Marusarz a teraz nigdzie go nie ma, Szczechowicz, Jarząbek tez zniknęli chpciaz Jarząbek po przejsciu ze skokow bardzo średnio radzi sobie w biegu. Rozumiem wystawiamy juniorów którzy będą startować na mśj ale ci chłopcy to się tylko z doluja jeszcze Kudzia i Jarosz ujdzie ale w biegu i tak tragedia, myślę że Twardosz jeśli nic się nie dzieje powinien za tydzień PK się pojawić
- Hmmm2020-01-14 16:51:03Eh..
- Luk2020-01-16 09:31:10Pokolenie polskich skoczków którzy skakali z Małyszem teraz trenuje innych skoczków. Pochwała, Tonio Tajner, Mateja, Bachleda... Kto z nich ma jakieś sukcesy klubowe? Jak w Polsce dobiera się trenerów? Wantuloka wywalili gdy wszystko szło ku dobremu, potem Wikelmann a teraz Pochwała. O co tu chodzi???


