Aliansloppet 2019 - Kuba Mroziński wygrywa 48km, najszybszy z Polaków Marek Tokarczyk [WYNIKI]

Wiem, że tytuł brzmi enigmatycznie, dlatego wyjaśniam. Bieg amatorów na dystansie 48 kilometrów stylem klasycznym (Aliansloppet 2019) wygrał Jakub Mroziński z Start Ski. Gratulujemy. Z kolei najszybszym Polakiem na trasie jest biegnący w grupie elity (zawodnicy) Marek Tokarczyk z MT Sport reprezentujący Rollespeed Team.
Zwycięzca (powtarzamy raz jeszcze bo to historyczna chwila) biegu amatorów na dystansie 48km klasykiem Aliansloppet 2019 Kuba Mroziński przebiegł dystans biegu w czasie 2:07:01.84 h. Drugi na mecie Joachim Mandt Larsen stracił do Kuby ponad 3 minuty i 40 sekund. Trzecie miejsce dla Torgeira Haugena (obaj Norwegia) i strata wynosząca już ponad 6 minut!
85 miejsce w OPEN, a 10 w swojej kategorii (kobiety) zajęła Jadwiga Grynkiewicz z MT Sport.
Kuba Mroziński tak podsumował swój występ: "Startujący w tej serii, to są przede wszystkim osoby, które tak naprawdę bawią się w "ruch", uprawiają różne dyscypliny sportu, często nieregularnie.
Jednak prawdziwe ściganie rozpoczęło się niespełna 4 godz później. W tej grupie startowali przede wszystkim zawodowcy i zawodnicy, oraz amatorzy z zacięciem sportowym, czyli zdecydowanie bardziej mój target. W tej grupie biegł Marek Tokarczyk, który przez błąd organizatorów w wynikach oficjalnych ma czas liczony od niewłaściwej godziny startu, a w rzeczywistości uzyskał świetny rezultat: 2:03:50. Gratulacje ".

od lewej: Amelia Skulimowska, Kuba Mroziński, Jadwiga Grynkiewicz i Marek Tokarczyk (foto.J.Grynkiewicz)
Szkoda, ze na start w biegu amatorów nie zdecydował się Marek Tokarczyk z MT Sport. Marek zdecydował się na bieg w grupie ELITA, czyli czynnych zawodników. Zajął tam 110 miejsce, jednak nie miejsce jest ważne a czas w którym pokonał dystans - 2:03:49.75h. Jak łatwo można policzyć lepszy od Kuby Mrozińskiego o ponad 3 minuty. Mielibysmy dwóch Polaków na podium najbardziej prestiżowej imprezie dla amatorów na nartorolkach na świecie.
"Polak potrafi - zaskoczyłem nawet samego siebie, to był mój super bieg i 110 miejsce w generalce z czołówką światową w tej dyscyplinie i to na polskim sprzęcie. Dziękuję Firmie Rollspeed za super sprzęt, nartorolki się sprawdziły" - napisał Marek na swoim profilu na FB.
Jeszcze nasi znajomi :) 302 lokata to Jerzy Krol (Jurek mieszka w Szwecji) często startujący w zawodach w Polsce, a 132 miejsce dla także dobrze znanego w polskim środowisku biegowym Jurija Antochina z Białorusi, który osiągnął identyczny czas jak Kuba Mroziński!
Na koniec ciekawostka. Zwyciężczyni biegu kobiet (amator) była świetna szwedzka biegaczka narciarska Anna Hagg biegła w zaawansowanej ciąży. Można? Można. Gratulujemy.
kace
Udostępnij
Komentarze (4)
- m2019-08-19 10:53:01Trudno porównywać wynik Kuby i Marka, bo pierwszy biegł w deszczu, wtedy koła jada wolniej, drugi miał lepsze warunki i lepszych konkurentów (łatwiej gonić niż uciekać).
Ciekawe, że MT uważa że to organizatorzy popełnili błąd... w systemie zapisów elektronicznych trzeba pewnie zaznaczyć odpowiednia kategorię i wtedy wszystko jest ok. Lubię Marka, ale niepotrzebne jest to podkreślanie, że był najlepszy z Polaków. Obiektywnie rzecz biorąc, Kuba jest lepszym biegaczem. - redakcja2019-08-19 11:22:27Piszemy, że był najszybszy!
- m2019-08-19 16:37:27A tak w ogóle to co mnie to wszystko obchodzi? Piszę tu na forum bo.....lubię zaistnieć i swoje mądrości wyeksponować. A i tak nie znam się na tym co tu opisuję.
- Brawo2019-08-19 20:39:10Brawo polscy biegacze. Czy jednak te wyniki nie zostały uzyskane za sprawą świetnego polskiego sprzętu, ale w jednym wypadku z kołami Marwe, a drugim Swenor? To nie mosty jadą ale koła.
Druga sprawa. Koła były nie regulaminowe, były za szybkie. Trudno tu o chwałę.


