Monika Skinder mistrzynią EYOF 2019 w sprincie. Mamy historyczne złoto ! [WYNIKI]

Trzecia konkurencja EYOF 2019 w Sarajewie to sprinty stylem klasycznym. Zawodniczki i zawodnicy rywalizowali na dystansie 1200 metrów. Monika Skinder zawodniczka MULKS Grupa Oscar Tomaszów Lubelski zdobyła złoty medal!
Informację otrzymaliśmy bezpośrednio od trenera naszej ekipy w Sarajewie Marcina Rzeszótko. Była krótka : MAMY ZŁOTO.
Gratulujemy Monice Skinder, trenerom i całej ekipie.
Potem jeszcze raz kontaktowaliśmy się z trenerem Rzeszótką ciekawi jak przebiegał finał:
Łatwo nie było, dzisiaj smarowanie kosztowało nas wiele czasu i sił. W torach robił się lód, myślę, że wybraliśmy najabardziej optymalny wariant smarowania. Zresztą to zajmowało nam tutaj najwięcej czasu, przyjeżdżaliśmy pierwsi, odjeżdżaliśmy z trasy ostatni.
Oczywiście najbardziej interesował nas przebieg finału:
Monika na ostatni podbieg weszła na drugim miejscu za Rosjanką Baranową. Dociągnęła do niej, a potem na zjeździe minęła ją i jako pierwsza wpadła na metę.
Przypomnijmy, że to drugi medal EYOF 2019 Moniki Skinder w Sarajewie, zdobyła jeszcze brąz na dystansie klasykiem.
Osiemnastolatka z Tomaszowa Lubelskiego od kilku lat pisze własną historię. Zaczęła od wysokiego C zdobywając jako 16-letnia gimnazjalistka tytuł Mistrzyni Polski Seniorek 2017 w sprincie. I to w rywalizacji z zawodniczkami, które w Pucharze Świata startowały nie raz i nie dwa razy. Rok później (2018) ten wynik powtórzyła. Ten sezon to kolejne "wyczyny" zawoniczki MULKS Tomaszów Lubelski. Medal Mistrzostw Świata Juniorek, punkty w Pucharze Świata, teraz dwa medale EYOF. Monika, jest jedyną juniorką na świecie, której udała się w tym sezonie ta sztuka. Takie nieoficjalne trzy korony Moniki Skinder - Mistrzostwa Swiata, Puchar Świata i EYOF. Monika z pewnością dopisze kolejne rozdziały, Tomaszów ponownie oszaleje, a my? My możemy się cieszyć, że w polskich biegach narciarskich nareszcie coś sie dzieje.
W Sarajewie był także trener klubowy Moniki Waldemar Kołcun, który nakręcił ostanie metry finałowego biegu. Możecie zobaczyć go TUTAJ.

Ceremonia kwiatowa sprintu kobiet; foto. Marcin Rzeszótko
Jak pobiegały pozostałe nasze zawodniczki? Do ćwierćfinałow awansowała oprócz Moniki tylko Ewelina Kołodziej z LKS Witów Ski Mszana Górna. 45 miejsce wywalczyła Kamila Gąsienica, Karolina Kukuczka była 52.
Jeżeli chodzi o naszych panów, niestety żaden z nich nie przebrnął kwalifikacji. Najlepiej z nich pobiegł Piotr Sobiczewski, który zajął 37 miejsce. 40 lokata to Sebastian Bryja, 44 był Robert Bugara i 53 Bartosz Cielniak.
Kuba Cieślar
Udostępnij
Komentarze (12)
- wow2019-02-14 14:56:20Brawo Monika. Brawo sztab Wieretelnego. Szkoda ze zamiast trenerów klubowych nie wysłano tam więcej serwisantow Moniki z kadry A. Mogli pomoc pozostałym Polakom.
- redakcja2019-02-14 22:18:45Nie było tam trenerów klubowych (oficjalna ekipa), tylko dwaj trenerzy zakopiańskiej SMS desygnowani przez PZN i PKOL.
- redakcja2019-02-14 22:21:09cd. oraz trener SMS Szczyrk i asystent trenera Wieretelnego z kadry kobiet.
- wow2019-02-14 23:24:04Trzech trenerów? To genialne rozwiązanie. Czyli wysłano ich na trening a nie na zawody...współczuję tym młodym.
- do wow2019-02-15 08:59:10Człowieku poczytaj o realiach w polskich biegach, zanim coś napiszesz. A myślisz że kto smaruje narty zawodnikom innym niż Ci, którzy są w kadrze. TRENERZY. Nie serwismeni bo żadna szkoła ani klub ich NIE MA! Z tej grupy która pojechała na eyowf tylko Monika jest w kadrze. Stąd i Rafał Węgrzyn.
- Miętowy2019-02-14 15:02:54Świetnie , Brawo !!!!!!
- Adam Sosna2019-02-14 15:10:21To wielki sukces Pani Moniki i potwierdzenie słuszności metod duetu Wierietielny-Kowalczyk. Na dzień dzisiejszy w Polsce brak lepszych pomysłów na wyczynowe uprawianie tej trudnej konkurencji!!!!!!
- wow2019-02-14 16:24:39Dziękuję Panu Rafałowi Węgrzynowi który na miejscu opiekuje sie Moniką i świetnie dobrał smarowanie nart. No chyba ze sie mylę i robi to kto inny bo w żadnym z newsów wspomniany nie był.
- Wnikliwy2019-02-14 16:38:08Redaktor Kuba Cieślar gratuluje całej ekipie i trenerom. Zgoda.....ale to ich niewielka zasługa. Największa zasługa jest trenera klubowego Waldemara Kołcuna, a później trenera Wierytielnego. Proszę nie przeceniać wkładu trenerów i serwismenów, którzy z tą ekipą pojechali. Oni mieli posmarować dobrze narty, bo przecież po to pojechali, i nic w tym nadzwyczajnego.
- kibic2019-02-14 19:15:26Brawo Monika tak trzymaj Pozdrawia cały Tomaszów Lubelski
- wow2019-02-14 21:17:34Rafał Węgrzyn jest asystentem trenera Wieretelnego i ma duży udział w aktualnych wynikach kadry A czyli tez Moniki. Wystarczy porównać wyniki z roku poprzedniego i obecnego ( klubów nikt nie zmienial a trenerów i serwisantow owszem).
- Kuba Cieślar2019-02-14 22:22:54Uuuu, i tu błąd, a nawet wielbłąd. Nawet najlepszy zawodnik, wytrenowany przez najlepszego trenera na źle przygotowanych nartach nie pobiega. I nie chodzi tutaj o umniejszanie roli kogokolwiek, tylko o fakt!


